Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza


Tematy Rozważań

Listy Czytelnikow




OPOWIEśĆ O SPRAWIEDLIWOŚCI BOŻEJ

Witam Serdecznie, jeśli jest to możliwe, chciałbym aby ta opowieść którą tutaj niżej zamieszczę, a odnalazłem w Internecie była mi lepiej wyjaśniona, bo jakoś do końca nie rozumiem tej Bożej sprawiedliwości w niej ukazanej.

Oto ona:

Posłuchajcie opowieści o sprawiedliwości Bożej !!

Dawno, dawno temu, Wędrował człowiek do odległej miejscowości z workiem pieniędzy, Które otrzymał w spadku po zmarłym ojcu,
Zmęczony wędrówką, usiadł przy przydrożnej studni, I zdrzemnął się, Po jakimś czasie obudził się, wstał i poszedł przed siebie.
W drodze spostrzegł, że zapomniał swej sakiewki z pieniędzmi przy studni. W między czasie inny wędrownik zatrzymał się przy owej studni. Spostrzegł sakiewkę z pieniędzmi, Rozejrzał się -- nie ma nikogo, Wziął więc znalezioną sakiewkę, I poszedł w swoją stronę,
Po nim, przyszedł do studni jeszcze inny człowiek, Utrudzony drogą, napił się wody i położył się na spoczynek,
Oto, w tym czasie przyszedł ten pierwszy w poszukiwaniu swych pieniędzy, Niegdzie nie znalazł, ale spostrzegł śpiącego człowieka, Szarpnął nim domagając się swej sakiewki, Ten z bojaźnią prosi o litość, przysięgając się, że jej nie ukradł,
Tamten jednak mu nie uwierzył, ale w porywie złości zabił go na miejscu.

- Zapytuje mędrzec Boga, - Gdzie jest sprawiedliwość na świecie, Dlaczego niewinny człowiek stracił swe życie, a inny odszedł z cudzym majątkiem? - Odpowiadając powiedział Bóg mędrcowi: W tym co ludzie nazywają niesprawiedliwością, dokonał się sąd Boży. Otóż ojciec tego pierwszego człowieka ukradł od ojca tego drugiego te właśnie pieniądze. Majątek więc ojca wrócił do jego syna,
Ten trzeci natomiast był w drodze ucieczki przed prawem za popełnione wcześniej morderstwo, Przy studni więc dokonał się wyrok Boży i sprawiedliwości stało się zadość.

Pozdrawiam Serdecznie !!!

ODPOWIEDŹ:

Witam,
Opowiadanie to przedstawia wyrok opatrzności Bożej, tak tez w życiu jest, mówi się na przykład "kto pod kimś dołki kopie ten sam w nie wpada", a pokrzywdzonego Bóg podźwignie.

Nie ma bowiem przypadków, ale wszystko co się dzieje jest konsekwencja czegoś. Wszyscy maja prawo do działania, źli ludzie robią co chcą, ale nigdy na tym dobrze nie wychodzą, nawet jak dopinają swego to wcześniej lub później za swoje czyny dostana odpowiednia karę.

Ten pierwszy przy studni był synem złodzieja i otrzymał ukradzione pieniądze od ojca. Tak sprawił Bóg, że ten drugi był synem tego człowieka któremu ten złodziej ukradł pieniądze, aby dać swemu synowi. A wiec ten drugi odnalazł pieniądze swego ojca, które wcześniej ojciec tego pierwszego ukradł. No a ten trzeci był morderca i w prawdzie nie miał nic wspólnego z sakiewka pieniędzy, ale ponieważ był mordercą spotkała go należąca mu się kara śmierci. Zauważ, ze ten który go zabił, bo podejrzewał, że on te pieniądze ukradł, nie był on dobrym człowiekiem, był on synem złodzieja i był złym człowiekiem skoro zdobył się na to, aby zabić człowieka za sakiewkę z pieniędzmi. Widać wiec, że nie był on lepszym człowiekiem od swego ojca, który był złodziejem, a wiec tym bardziej Pan Bóg tak sprawił, aby pieniądze wróciły do swego właściciela, Bóg to sprawił, ze ten drugi, prawowity właściciel pieniędzy, odnalazłszy natychmiast odszedł, aby nie był zabitym. No i Bóg to sprawił, że ten trzeci wpadł w ręce tego pierwszego, bo Bóg widocznie zdecydował, że czas jego życia na ziemi dobiegł końca.

Pan Bóg obiecał Abrahamowi:

"Będę błogosławił tym wszystkim, którzy będą błogosławić tobie, a przekleństwo moje spadnie na wszystkich, którzy tobie będą złorzeczyli."
- Ks. Rodzaju 12:3

- Szczęść Boże!



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2007 - 2009