Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza


Tematy Rozważań

Listy Czytelnikow




ZACHOWANIE POD WPŁYWEM ALKOHOLU

Witam Serdecznie!
Już dawno nie pisałem, ale chciałbym powiedzieć, że to nie znaczy, że nie mam żadnych pytań, gdyż jest mnóstwo, ale czas, egzaminy na uczelni, nie pozwalają za bardzo. Ale wszystko już nie długo się ustabilizuje, więc na pewno padnie jeszcze wiele zapewne laickich pytań jak dla pana.

Ale jest co mnie nurtuje i nie daje spokoju. Więc pisze. Tyczy się to rodziny. Jeśli jeden z członków rodziny pod wpływem alkoholu zachowuje się troszkę dziwnie, tzn. zachowuje się tak, jakby drugie jego ukryte ja objawiało się. To psychologowie mówią, że jest bardzo, ale to bardzo duże prawdopodobieństwo, że zachowanie to wynika, ze zdarzeń mających miejsce w okresie dzieciństwa. Jeśli założymy że tak jest, to czy można porozmawiać z matką takiego dziecka, o jego dzieciństwie, czy było coś niepokojącego, czy raczej oznaczać to będzie w świetle praw bożych, że człowiek wkłada nosa w nie swoje sprawy. Bo przecież istnieje takie powiedzenie, że "Ciekawość to pierwszy stopień do piekła" - jak zabrać się za taki problem.

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Szczęść Boże!

Tak powierzchownie mówiąc, to pod wpływem alkoholu, wychodzi z człowieka to co on będąc trzeźwym potrafi skrzętnie ukrywać i nad tym pilnie panować. A są to na ogół ukryte motywacje, ukryte skłonności, pragnienia, pożądliwości.

Jedni pod wpływem alkoholu płaczą i się użalają na sobą i swoim losem. A to dlatego, że na trzeźwo nie mają odwagi, wstydzą się bo wiedzą że nie wypada, wgłębi swego charakteru są jednak samolubami widzącymi własne potrzeby i własne krzywdy noszącymi urazy w sercu, które dopiero po pijanemu z nich wychodzą. Inni wpadają w złość i stają się agresywni, jeszcze innym język się rozwiązuje i gadają wydając tajemnice, których po trzeźwemu wolą nie zdradzać. Jeszcze inni kładą się i śpią.
A to z bardzo prostej przyczyny, że alkohol zakłóca zdrowy rozsądek i między innymi uwalnia człowieka od wszelkich powściągliwości i wstydu, i wychodzi z człowieka to co on po trzeźwemu woli ukrywać.

Jeśli więc na przykład, ktoś po trzeźwemu jest zrównoważony, ale po pijanemu przeklina i wymyśla innym ludziom, to znaczy, że po trzeźwemu robi to samo, ale wewnątrz siebie, czego jednak nie ujawnia, ale nosi w sobie ukrytą złość wobec innych.

Inny na przykład bardzo powściągliwy, po pijanemu zaczyna być sprośnym, lub na przykład gwałtownym pod względem seksualnym, to znaczy, że ma ciągoty ale ich po trzeźwemu nie ujawnia, albo jest w stanie nad nimi panować.
Bo tu chodzi o duchy, każdy człowiek jest pod opresją jakiejś skłonności lub jakiejś pokusy i nawet jak jest w stanie nad nią panować tyle o ile to po pijanemu traci tą umiejętność i duch, który go dręczy dopina swego. Dlatego nawet jak wytrzeźwieje i ktoś mu opowiada jak się zachowywał, to on sam wręcz nie może w to uwierzyć, chociaż ja nie wierzę, żeby to jego zachowanie było mu zupełnie obce, bo on zna własne ukryte tendencje i pokusy, które w nim tkwią, nawet jak nie zupełnie świadomie to jednak podświadomie wie, że na coś takiego go stać.

Czytamy w Biblii, że Noah upił się winem i zasnął, bo był on człowiekiem sprawiedliwym i po pijanemu nie było ducha, któryby czynił z nim rzeczy wyrodne, czyli niezgodne z jego charakterem, który jest duchowym usposobieniem.
Człowiek Boży i sprawiedliwy po pijanemu osłabnie i po prostu zaśnie, bo duchy nieczyste nie mają nad nim mocy.
Natomiast człowiek cielesny który wystawiony jest na działanie duchów ciemności, nawet jak po trzeźwemu potrafi nad sobą panować to po pijanemu będzie się zachowywać nie zgodnie ze swoim charakterem.

Jest jeszcze dużo do powiedzenia na ten temat ale to może w następnym liście.
Nie wiem, czy chodzi ci o próbę pomocy takiej osobie i nie wiem co ci doradzić, bo w każdym przypadku jest nieco inaczej i czasem pomoc jest możliwa, ale czasem nie. Przypadków i możliwości jest wiele, jak podasz mi konkretny przykład to będę w stanie dać bardziej specyficzne wytłumaczenie jego zachowania i rade w jaki sposób można by podjąć się pomocy takiej osobie.

- Szcześć Boże!



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2007 - 2009