Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza


Tematy Rozważań

Listy Czytelnikow




CO TO JEST ZDRADA?

Witam!
Jak rozumieć zwrot: "zatwardziałość serca" ????
Nie rozumiem słowa pętla użytego w następującym cytacie:
"Pan Jezus wręcz zaostrzył tą odpowiedzialność do tego stopnia, że uczniowie z przerażeniem stwierdzili, że wobec tego prawa nie warto się żenić. I rzeczywiście w dzisiejszych czasach to pętla na szyję, bo kto dzisiaj zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę",

Pętla brzmi tak nieludzko...?
Czy zdrada w dzisiejszych czasach to grzech śmiertelny ???
Czy słowo "zdrada", tyczy się do związków tylko małżeńskich czy też do nieformalnych związków przedmałżeńskich ???

P.S. Jeśli zadaje zbyt dużo pytań to proszę powiedzieć postaram się ograniczyć moją potrzebę rozumienia praw Bożych.

Pozdrawiam Serdecznie !!!

ODPOWIEDŹ:

Nie, cośty, nie zadajesz za dużo pytań, pytaj ile chcesz. Moim powołaniem jest odpowiadać na pytania, a więc z chętnie odpowiadam.

Pętlą na szyi, jest to brak świadomości. Ludzie sami sobie te pętle zakładają lekceważąc Boga i Jego Prawo. To może rzeczywiście nieludzkie, ale w samej rzeczy, bo to szatan (nie człowiek)te pętle ludziom zakłada, a ludzie poddają się szatanowi brakiem zainteresowania Bogiem i Jego przykazaniami. I dlatego Bóg to dopuszcza, bo Bóg wie, że ratuje każdego, kto z szacunkiem szuka prawdziwego celu życia i pojednania z ze swoim Stwórcą.
A to pojednanie nie jest trudne, problem w tym, że ludzie nie szukają pojednania z wolą Bożą, ale wpatrzeni w siebie samych nie szukają Go tak jak On tego pragnie. A jeśli już szukają Boga, to po to aby modlitwą skłonić Boga ku woli człowieka i to nie jest szczerym i czystym oddaniem się Bogu. Dlatego na wiele modlitw, próśb i nawet błagań Bóg wcale nie odpowiada. Wtedy uciekają się do różańców i dobijają się do nieba i poprzez tych, którzy są już w niebie, aby święci w niebie przekonali Boga o tym czego od Boga oczekuje się na ziemi. No i na to też nie otrzymują odpowiedzi.

"nieformalnych związków przedmałżeńskich" - nie ma czegoś takiego. Bo pierwsze współżycie seksualne jest zawarciem związku małżeńskiego, a więc nie jest możliwym mieć seks przed ślubem, bo seks jest ślubem sam w sobie. Natomiast zdrada to cudzołóstwo, i każdy seks z następną osobą po zawarciu ślubu jest cudzołóstwem. A żoną, lub mężem jest zawsze, czyli do końca życia ta osoba z którą miało się pierwszy stosunek. Bo Pan Jezus powiedział:

Mateusz 19:4-6
"Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będę oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela"

Pierwszy stosunek kobiety nie jest więc grzechem, nawet jeśli nie ma obrączki, bo nie obrączka pieczętuje związek, ale oddanie lub wzięcie dziewictwa.
Dlatego, jak dziewica traci dziewictwo, to krwawi, bo jest to przymierzem we krwi, czyli przymierzem nieodwracalnym.

Jeśli jednak masz stosunek z dziewczyną, która nie była dziewicą, to popełniłeś cudzołóstwo, bo ona miała już stosunek z innym i jest żoną innego, a więc ty nie możesz być jej mężem. W takiej sytuacji musisz się przyznać Bogu do tego grzechu, odżałować i jak Bóg ci ten grzech odpuści to możesz ożenić się z dziewicą i być w zgodzie z prawem i przykazaniem Bożym.

Jeśli dziewczyna cię okłamała, że jest dziewic, ale nią nie była, to taki związek można unieważnić, czyli ją po prostu oddalić, ale jeśli była dziewicą i ją oddalisz, a weźmiesz sobie inną to z tą nią cudzołożysz. Oddalenie nie jest grzechem, ale zawarcie ponownego związku jest cudzołóstwem.

To wszystko Pan Jezus wypowiedział w tym fragmencie:

Mateusz 19:4-12
"On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będę oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela. Odparli Mu: Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją? 8 Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.
10 Rzekli Mu uczniowie: Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić. Lecz On im odpowiedział: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!"

Jeśli coś nie jest jeszcze całkiem jasne to nie krępuj się, ale pytaj, bo to jest nieco trudne i skomplikowane, ale tylko na początku.

Szczęść Boże!



Witam!
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale powiedzmy gdy jakiś chłopak spotyka się z dziewczyną i powiedzmy że był jej pierwszym chłopakiem i z nią współżył, to znaczy się, że ona jest z nim zaślubiona krwią, czyli w momencie kiedy odbędzie stosunek z innym to dopuści się cudzołóstwa tak ???

ODPOWIEDŹ:

Tak.
Według nauk Pana Jezusa nie wolno dopuszczać się rozwodu, jedynie śmierć uwalnia od związku małżeńskiego i tylko po śmierci męża kobieta może, ale raczej nie powinna wyjść za mąż. Zobacz co ma do powiedzenia apostoł Paweł pisząc do Koryntian:

1 Koryntian 7:1-11
"Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. 2 Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. 3 Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. 4 Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. 5 Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. 6 To, co mówię, pochodzi z wyrozumiałości, a nie z nakazu. 7 Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki. 8 Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja. 9 Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć. 10 Tym zaś, którzy trwają w związkach małżeńskich, nakazuję nie ja, lecz Pan : Żona niech nie odchodzi od swego męża! 11 Gdyby zaś odeszła, niech pozostanie samotną albo niech się pojedna ze swym mężem. Mąż również niech nie oddala żony."

Paweł był człowiekiem samotnym i uczy, że lepiej jest nie żeniąc się, ale być wszczemięźliwym, ale jak kto nie może być wstrzemięźliwym, czyli swego popędu seksualnego opanować to niech się ożeni. Apostoł radzi aby swe życie skoncentrować na poszukiwaniu pojednania z Bogiem i uświęcenia. To jednak nie jest obowiązkiem, ale wolnym wyborem i nie każdemu aż tak zależy na szukaniu uświęcenia jak na szukaniu szczęścia doczesnego.

Prawda jednak jest taka, że szczęście doczesne to bańka na wodzie, ukazuje się na krótki czas i znika bezpowrotnie. A człowiek traci na próby szukania nowych takich baniek, a co za tym idzie traci możliwość uświęcenia duszy, tak, aby osiągnąć wyższy stopień uświęcenia.
Po pierwsze, bardzo trudno jest utrzymać małżeństwo w tym samym stanie przez całe życie w jakim znajduje się para młodych ludzi na początku swej miłosnej przygody. Na początku widzą oni wszystko przez różowe okulary. Wszystko zdaje się jak w bajce, wielka miłość wielkie plany itp. Ale to wszystko to nic innego jak banieczki szczęścia doczesnego, które z biegiem czasu pękają jedna po drugiej pozostawiając rozczarowanie i niesmak, szczególnie po narodzeniu się dziecka, lub kilku, wszystko się zmienia i to tak, że trudno jest wytrwać w takim samym związku jakim był on w pierwszych kilku latach, a często zaledwie miesiącach.

Związek małżeński to bardzo trudna i bardzo odpowiedzialna decyzja.
Po drugie to jak człowiek szuka pojednania z Bogiem, to małżeństwo wcześniej czy później okaże się kulą u nogi. Bo jeśli tylko jedna strona szuka pojednania z Bogiem a ta druga nie, to życie małżeńskie staje się wielką udręką.

Widzisz, drogi przyjacielu, seks to nie jest nic innego jak popęd instynktu i seks tak na prawdę nie decyduje o szczęściu człowieka, a wręcz przeciwnie, seks jest powodem większych problemów i niejednokrotnie cierpień niż sobie młody człowiek z tego zdaje sprawę, często i starzy nie zdają sobie z tego sprawy, a powinni.
Nie wspomnę już o grzechu jakie człowiek popełnia i ani o tym nie wie, ani, nawet jak wie to nie jest w stanie oczyścić się z grzechu. kto bowiem żyje według ciała, czyli według potrzeb pożądliwości instynktu ten niechybnie grzeszy, to diabeł ma wielki wpływ w sferze instynktu i człowiek nie ma mocy walczyć skutecznie.

Przeczytaj te wersety listów apostolskich, Rzymian 7:5 , 8:9-14 , Galatów 2:20 , 5:13-24 , 6:8 , 2:3

Dla wielu ludzi na seksie opera się całe szczęście, tylko dlatego, że sprawia on przyjemność i gasi palący popęd, zaspokaja w prawdzie namiętności cielesnych pożądliwości, ale tylko po to aby wzbudzić je ponownie, co z czasem zmienia kierunek i pożądliwość namiętności wobec żony gaśnie, aby rozpalać wobec innych atrakcyjnych kobiet, które pojawiają się w życiu człowieka.
Młodzi faceci nie potrafią kochać kobiety bez uwzględniania szczęścia seksualnego. Ale to wcale nie jest gwarancją szczęścia.

Szczęście seksualne to kaprys cielesny i wytwór fantazji, który po kilku latach zanika i seks staje się uciążliwy bo traci atrakcyjność i przeradza się w zwykłe zaspokojenie palącego popędu, który będąc instynktem zapomina o ślubie wierności i błądzi różnymi drogami.

Seksualne potrzeby kobiet różnią się od mężczyzn. Kobiety mają większy, znacznie większy procent potrzeby emocjonalnej niż cielesnej podczas gdy mężczyzna ma o wiele mniejsze wymagania emocjonalne i współżycie szybko nabiera goryczy, bo mężczyzna szuka zaspokojenia fizycznego, a kobieta emocjonalnego i życie seksualne zmienia się z biegiem czasu i często rozpada.
Dlatego jest tyle zdrad małżeńskich i rozwodów. Kobiety szukają nowych przeżyć w sferze emocjonalnej, a mężczyźni nowych obiektów upojenia w sferze zmysłów cielesnych.

Wybacz, że powiem to tak wprost, ale ten popęd seksualny człowieka niewiele różni się od popędu zwierzęcego, bo jest to funkcja instynktu, której nie wolno dać się dominować.
Prawidłowo funkcjonujący człowiek powinien panować nad instynktem i nie pozwolić, aby instynkt panował nad człowiekiem i aby decyzje które podejmuje opierały się na potrzebach instynktu, które nie są pożyteczne dla duszy.

A co w takim przypadku z mężczyzną, który powiedzmy został zostawiony przez taką kobietę, a bardzo ją kochał i chciał z nią spędzić całe życie ???
Ma prawo do innych związków.

ODPOWIEDŹ:

Nie.
Dlatego powiedzieli uczniowie do Pana Jezusa "jeśli tak ma się sprawa mężczyzny z kobietą to lepiej się nie żenić"
To że się rozeszli nie jest grzechem, ale grzechem jest wstępować w drugi związek małżeński On może połączyć swe życie z kimś kochającym go, ale bez współżycia seksualnego.

Kontynuuje moje poprzednie pytanie na które nie dostałem odpowiedzi, jak rozumieć słowa Jezusa na temat "zatwardziałości serc", co to w ogóle znaczy zatwardziałość serc.

ODPOWIEDŹ:

Zatwardziałe serce to takie które nie jest wrażliwe na wolę Bożą, a jeszcze dokładniej to takie serce które nie jest wrażliwe na głos sumienia. Poprzez głos sumienia Duch Święty porozumiewa się z duszą, a jak serce jest zatwardziałe to dusza nie słyszy tego cichego głosu sumienia i dla takiej osoby zbawienie jest wręcz nieosiągalne.
Zatwardziałe serca mają ludzie wpatrzeni w siebie samych. Im bardziej człowiek wsłuchuje się we własne upodobania, ambicje, potrzeby i pożądliwości, tym mniej jest zdolny wsłuchiwać się w głos sumienia i nie jest wrażliwy na wolę Bożą, nawet nie jest nią zainteresowany, bo całe swoje zainteresowanie skupie wokół siebie samego, potrzeb swego ciała i spraw doczesnych i światowych.

I mam jeszcze inne pytanie, powiedzmy, że kobieta ma dziecko, ale jej mąż ją zostawił, czy ona ma prawo do Miłości z innym mężczyzną który powiedzmy będzie dla niej naprawdę kochający i dobry. Czy taka kobieta nie zasługuje na Miłość, przecież chyba pan Bóg nie mógł by pozwolić na takie marnotrawstwo.

ODPOWIEDŹ:

Jak najbardziej Bóg pragnie, aby ludzie się wzajemnie miłowali i o siebie wzajemnie się troszczyli, ale seks to inna para kaloszy.
czy do miłości konieczny jest seks? Nie. Ona może wejść w związek przyjaźni z kimś kto jest na przykład w podobnej sytuacji i mogą o siebie dbać, przyjaźnić się i kochać, ale bez praktykowania seksu, bo ten jest pod ochroną prawa Bożego i zarezerwowany tylko dla męża i to tylko jednego tego który przelał jej krew.

Przecież wszystko co złe musimy zwyciężać Miłością, tak mawiał Jan Paweł II, co mógłby mi pan powiedzieć w takiej sytuacji, bo dla mnie to naprawdę trudne sytuacje do zrozumienia.

ODPOWIEDŹ:

Miłością duchową, która nie ma nic wspólnego z seksem. Miłość seksualna jest uczuciem czysto cielesnym, jest to kombinacja pożądliwości seksualnej z pożądliwością emocjonalną.

- Szczęść Boże!



Strona Glówna



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2007 - 2009