Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc ZBAWIONYM?

N a r o d z e n i e     z     D u c h a     Ś w i ę t e g o

Strona Główna

Tematy Rozważań

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza


Moje Rozwazania Biblijne



PRAWO CO DO MAŁŻEŃSTWA I ROZWODU

Jakże mało jest dzisiaj prawdziwie szczęśliwych i błogosławionych małżeństw. Problemów małżeńskich i powodu rozwodowych nie potrzeba tu wszystkich wymieniać, są one bowiem wszystkim dobrze znane.

Cierpienie z powodu wszelkich problemów małżeńskich polega w głównej mierze na tym, że nie są one przez Boga błogosławione, a to dlatego, że nie są one zawierane zgodnie z prawem Bożym.

Kiedy zapytano Pana Jezusa na temat rozwodu, Pan Jezus odpowiedział bardzo krótko, ale przy tym bardzo wymownie. W swojej krótkiej odpowiedzi Pana Jezusa zawarł pełną definicję małżeństwa według prawa ustanowionego na samym początku przez Boga Ojca i Stwórcę. A potem odpowiedział na ich pytanie. Odpowiedz zamiast przynieść ulgą tak zaskoczyła słuchającach, że w zdumieniu powiedzieli:
"Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić."

Aby zrozumieć tą reakcję trzeba wsłuchać się i zrozumieć słowa Chrystusa:

" Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?

On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela. Odparli Mu: Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją? Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo. Rzekli Mu uczniowie: Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić. Lecz On im odpowiedział: ?Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!"
- Mateusz 19:2-12

Jeśli tylko zrozumiemy głębię Jego odpowiedzi, bardzo łatwo zrozumiemy dlaczego małżeństwa naszych czasów rozpadają się z powodu nałogów, przemocy, zdrad, wszelkiego rodzaju cierpienie i przekleństwa.
Przeanalizujmy więc zdanie po zdaniu.
W pierwszy słowach odpowiedzi Pan Jezus wyjaśnia na czym polega prawo małżeństwa i kiedy zostało ustanowione:

Na początku kiedy Bóg stworzył ludzi ustanowił prawo małżeństwa. A polega ono na tym, że mężczyzna brał młodą kobietę, dziewicę, do siebie i połączywszy się z nią cieleśnie związali się ze sobą jako "jedno ciało", czyli jako nierozłączne małżeństwo. Prawo Boże bowiem zapieczętowało ten związek cielesny jako nierozerwalny i aż do śmierci nierozłączny. " A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co Bóg złączył niech człowiek nie waży się rozdzielać"
Kiedy kobieta jako dziewica kładzie się z mężczyzną i oddaje mu swoje dziewictwo, Bóg na to patrzy i w Jego prawie tak na początku jak i dzisiaj każdy pierwszy stosunek dziewicy w mężczyzną jest aktem zaślubin. Tak było na samym początku i według słów Pana Jezusa naszego nauczyciela prawo nie podlega zmianie.

Pan Jezus przemawiał do żydów, którzy znali to prawo ze Starego Testamentu i to nie było im wcale dziwne.

Zauważmy, że oni wcale o definicją małżeństwa nie pytali, bo była im dobrze znana, ale specyficznie pytali o prawo rozwodu. Pan Jezus jednak odpowiadają na ich pytanie w swojej odpowiedzi zawarł pełnię tematu co do wszystkich innych sytuacji ze względu na pełnią naukę dla przyszłych pokoleń, czyli dla nas.

W następnych słowach Pan Jezus wyjaśnił definitywnie, że rozwód nie istniał od samego początku i nie był ustanowiony przez Boga, dlatego nie jest prawem Bożym, ale zaledwie prawem Mojżesza, który pozwolił na rozwody tylko dlatego, że ludzie z uporem nalegali. Ale nawet Mojżesz nie dał rozwiedzionym kobietom pozwolenia na ponowne zamążpójście. Dlatego Pan Jezus podkreślił, że
"I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo"

W chrześcijaństwie istnieje mylne przeświadczenie że Stary Testament był zły i nie sprawiedliwy, że należy go całkowicie odrzucić i treścią jego się wcale nie przejmować. Bo nie było łaski Bożej dla ludzi i nie było przebaczenia za grzechy, że Pan Jezus przyszedł unieważnić Stary Testament. To nie jest prawdą. Pan Jezus przyszedł potwierdzić dziesięć przykazań. A jedno z nich mówi: "Nie będziesz cudzołożył"
Pan Jezus jak to sam powiedział, nie przyszedł zmienić prawa Bożego, ale przyszedł raczej potwierdzić prawo Boże ustanowione na początku i przywrócić jego pierwotną formę.

Jedyna zmiana między Starym a Nowym Testamentem jest ta, że Pan Jezus przyszedł powstrzymać gniew Boży i okazać grzesznikowi miłosierdzie, czyli dać mu szansę na żal za grzechy, pokutę i łaskę przebaczenia grzechu śmiertelnego, której w Starym Testamencie nie było.

Co nie znaczy, że kara śmierci już nie istnieje za grzech śmiertelny. Ta kara za grzech śmiertelny, która była wykonywana natychmiast, została odłożona na godzinę sądu Bożego jako kara śmierci wiecznej.
Co do Prawa Bożego, to Pan Jezus powiedział dosłownie, żeby nie było niedomówień.

"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni."
- Mateusz 5:17-18

Czyli przykazania i prawa Boże Starego Testamentu dalej obowiązują. Pan Jezus nie wycofuje prawa Mojżesza, ale podkreśla, że tak nie powinno być. Oddalenie żony jeszcze nie jest grzechem, ale branie sobie drugiej na jej miejsce jest grzechem.

"Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo."
Skoro jednak dochodzi do rozwodów, sam Pan Jezus powiada, że żaden mężczyzna nie ma prawa pojąć za żonę kobietę rozwiedzioną, lub inaczej mówiąc oddaloną. Mężowie bowiem nie dawali zawsze listów rozwodowych, ale po prostu oddalali swe żony, które na ogół wracały do domów swych rodziców, lub pozostawały same. Kobieta którą mężczyzna wykorzystał i porzucił, lub ona sama oddała się dobrowolnie i z własnej woli odeszła, to też jest pod prawem Bożym jako żona oddalona. I inny mężczyzna nie powinien brać jej za żoną, jest ona bowiem już zamężna, ale oddalona, co nie znaczy, że związek jej jest unieważniony. Jednym jedynym usprawiedliwieniem na oddalenie jest nierząd, czyli bezprawie.

"Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo."


Pan Jezus podaje jeden wyjątek, że jedynym usprawiedliwieniem oddalenia kobiety jest przypadek "nierządu". Co oznacza ten wyjątek, czy rzeczywiście odnosi się to do zdrady małżeńskiej? Bo w dniu dzisiejszym takie istnieje przekonanie.

Aby dokładnie zrozumieć ten temat trzeba poznać bardziej szczegółowo prawo, które ustanowione zostało przez Boga, podyktowane Mojżeszowi i praktykowane na początku z wielką skrupulatnością, a do którego odnosił się nasz Nauczyciel. Żydzi, którzy słuchali wypowiedzi Jezusa doskonale wiedzieli o czym On mówi, znali oni bowiem prawo do którego odwołuje się Pan Jezus, mówiąc - z wyjątkiem przypadku nierządu -. Zapoznajmy się więc z prawem, które Pan Jezus tu przytacza.

Małżeństwo bowiem pieczętowane było od początku dziewictwem kobiety. Co do dziewictwa mężczyzny w Biblii nie ma ani słowa, dlatego, że mężczyzna miał prawo wielożeństwa, którego kobiety nie miały. Czytając poniżej fragment z Księgi Powtórzonego Prawa, czytamy słowa Mojżesza, który zapisał podane przez Boga prawo co do związku małżeńskiego.


"13) Jeśli ktoś poślubi żonę, zbliży się do niej, a potem ją znienawidzi,
14) zarzucając jej złe czyny, i zniesławi ją mówiąc: ?Poślubiłem tę kobietę, a zbliżywszy się do niej, nie znalazłem u niej oznak dziewictwa,
15) wtedy ojciec i matka młodej kobiety zaniosą dowody jej dziewictwa do bramy, do starszych miasta.
16) Ojciec młodej kobiety odezwie się do starszych: Dałem swą córkę temu człowiekowi za żonę, a on ją znienawidził.
17) Oto zarzuca jej złe czyny, mówiąc: "Nie znalazłem u córki twej oznak dziewictwa". A oto są dowody dziewictwa mej córki? i rozłoży tkaninę przed starszymi miasta.
18)Wtedy starsi miasta wezmą tego męża i ukarzą go.
19) Skażą go na sto syklów srebra i dadzą je ojcu młodej kobiety, gdyż okrył niesławą dziewicę izraelską; pozostanie jego żoną i nie będzie jej mógł całe życie porzucić.
20) Lecz jeśli oskarżenie to okaże się prawdziwym, bo nie znalazły się dowody dziewictwa młodej kobiety,
21) wyprowadzą młodą kobietę do drzwi domu ojca i kamienować ją będą mężowie tego miasta, aż umrze, bo dopuściła się bezeceństwa w Izraelu, uprawiając rozpustę w domu ojca. Usuniesz zło spośród siebie.
22) Jeśli się znajdzie człowieka śpiącego z kobietą zamężną, oboje umrą: mężczyzna śpiący z kobietą i ta kobieta. Usuniesz zło z Izraela.
23) Jeśli dziewica została zaślubiona mężowi, a spotkał ją inny jakiś mężczyzna w mieście i spał z nią,
24) oboje wyprowadzicie do bramy miasta i kamienować ich będziecie, aż umrą: młodą kobietę za to, że nie krzyczała będąc w mieście, a tego mężczyznę za to, że zadał gwałt żonie bliźniego. Usuniesz zło spośród siebie.
25) Lecz jeśli mężczyzna znalazł na polu młodą kobietę zaślubioną, zadał jej gwałt i spał z nią, umrze sam mężczyzna, który z nią spał.
26) Młodej kobiecie zaś nic nie uczynisz. Młoda kobieta nie popełniła przestępstwa godnego śmierci. Wypadek ten jest podobny do tego, gdy ktoś powstaje przeciw bliźniemu swemu i życia go pozbawi:
27) znalazł ją na polu, młoda kobieta zaślubiona krzyczała, a nikt jej nie przyszedł z pomocą.
28 Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich,
29) odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety pięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt zadał, nie będzie jej mógł porzucić przez całe swe życie. "
- Ks. Powtórzonego Prawa 22:13-29

Z tego fragmentu wynika, że nie zależnie od sytuacji, bo nawet w wypadku gwałtu, jak mężczyzna odbierze kobiecie dziewictwo, tym aktem ją sobie zaślubił i związek małżeński jest zawarty i nawet jak nie ma w nim miłości, to pomimo tego jest nierozerwalny.

W dzisiejszych czasach brzmi to brutalnie i bezwarunkowo, ale pamiętajmy, że Pan Jezus w fragmencie z Mateusza 19:4-12, odnosi się do właśnie tego prawa z Ks. Powtórzonego Prawa 22:13-29.
A mówiąc o wypadku nierządu:
"Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo."
Te słowa odnoszą się do sytuacji kiedy to kobieta wstępując w związek małżeński nie jest dziewicą, to znaczy wcześniej oddała swoje dziewictwo innemu mężczyźnie.
Komu oddała swe dziewictwo temu została zaślubiona. A pamiętać należy, że mężczyźni mieli prawo mieć kilka żon.

Tak stało się z Jakubem, który prosił o Rachel za żonę. Podstępem zaślubiono go z kobietą której on nie chciał. Po nocy poślubnej, kiedy to Jakub spostrzegł, że spał nie z Rachel o którą prosił za żonę, ale z jej starszą siostrą Lee. Pomimo tego, że był to podstęp, Jakub nie miał wyjścia, ale musiał Leę zatrzymać jako żonę do końca życia, bo złączał się z nią cieleśnie i stali się jednym ciałem.
Oto fragment tej histori:
"Ponieważ Jakub pokochał Rachelę, rzekł do Labana: Będę ci służył przez siedem lat za twą młodszą córkę, Rachelę. Laban powiedział: Wolę dać ją tobie niż komu innemu. Pozostań więc u mnie. I tak służył Jakub za Rachelę przez siedem lat, a wydały mu się one jak dni kilka, bo bardzo miłował Rachelę. Wreszcie rzekł Jakub do Labana: Ponieważ czas już upłynął, daj mi córkę twą za żonę, abym się z nią połączył. Wtedy Laban, zaprosiwszy wszystkich mieszkańców tej miejscowości, wyprawił ucztę. A gdy był wieczór, Laban wziął córkę swą Leę i wprowadził ją do Jakuba, i ten zbliżył się do niej. Dał też Laban tej córce swej niewolnicę Zilpę. Rano Jakub zobaczył, że ma przed sobą Leę. Rzekł więc do Labana: Cóż mi uczyniłeś? Czyż nie za Rachelę ci służyłem? Czemu mnie oszukałeś Laban odpowiedział: Nie ma tu u nas zwyczaju wydawania za mąż [córki] młodszej przed starszą. Bądź przez tydzień z tą, a potem damy ci drugą, za którą jednak będziesz u mnie służył jeszcze siedem następnych lat. Jakub przystał na to i był przez tydzień z tą. Potem Laban dał mu córkę swą, Rachelę, za żonę."
Ks. Rodzaju 29:18-28

Jakub żył przed Mojżeszem i w jego czasach nie było pozwolenia na rozwody. Mojżesz wprowadził rozwody tak jak Pan Jezus powiedział z powodu zatwardziałości serc ludzkich. Skoro więc Mojżesz pozwoli Pan Jezus tego pozwolenia nie wycofał, ale ostrzega, że oddalenie żony niesie za sobą konsekwencje grzechu. A jest to związane z autorytetem. Tak według Starego jak i Nowego Testamentu.

"Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa jest Bóg"
- 1 Koryntian 11:3

"To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny"
- 1 Koryntian 11:8-9

Pan Jezus nie twierdzi, że samo oddalenie żony jest grzechem, bo jak oboje pozostaną samotni to nie grzeszą, pozostają w czystości i dalszej w wierności związkowi małżeńskiemu.
Problem zaczyna się jak sobie biorą nowych partnerów do współżycia seksualnego. I tu grzech kobiety spada również na odpowiedzialność jej męża, który ją oddalił. Bo oddalenie czy też rozwód, nie oznacza, że z jednego ciała z powrotem staję się dwoma ciałami, ale oznacza to separację małżeńską, pozostają wobec prawa jako małżeństwo dalej pojednani związkiem nierozerwalnym. W małżeństwie stali się "jednym ciałem" i dalej nim są, ale z tą różnicą, że nie praktykują wspólnego pożycia. Taka separacja nie jest grzechem.

To jest wyraźnie podkreślone w Ewangelii Marka:

"W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo. "
- Marek 10:10-12

wobec tych słów powiedzieli apostołowie, że:
"Jeśli tak ma się sprawa człowieka z kobietą, to nie warto się żenić"
- Mateusz 19:9

To, że kobieta musi być dziewicą przy zawieraniu małżeństwa to było dla nich jasne i nie sprawiało problemu w tamtych czasach. Ale odpowiedzialność za żonę i jej grzech po oddaleniu może być nie możliwe do kontrolowania, dlatego powiedzieli, że w takiej sytuacji nie warto brać na siebie tej odpowiedzialności.
Człowiek może oddalić, żonę, ale tylko pod warunkiem, że ona pozostanie samotna. W wypadku jak ona po oddaleniu pójdzie z innym do łużka, to odpowiedzialność spada również na jej męża za jej grzech i jako jedno ciało wspólnie są odpowiedzialni za ten jej grzech.

Pan Jezus specyficznie podaje tą naukę, aby każdy mężczyzna, zanim oddali żoną, a ściślej mówiąc, zanim się nawet ożeni, zdawał sobie sprawę z tego, że po oddaleniu żony w dalszym ciągu będą "jednam ciałem" i jej grzech po oddaleniu będzie tak jej jak i jemu policzony jako cudzołóstwo.

Kiedy Pan Bóg stworzył pierwszych ludzi, najpierw stworzył Adama, dał mu wszystkie przykazania, a potem dopiero stworzył Ewę. Dlatego Adam został odpowiedzialny za grzech Ewy. Adam miał nauczyć Ewę przykazań Bożych i ona była winna Adamowi posłuszeństwa tak jak Adam był winien posłuszeństwa Bogu.
Tak właśnie jest z autorytetem, tak jak dzisiaj rodzice nieletnich dzieci są odpowiedzialni za ich czyny, tak jest i mąż odpowiedzialny za czyny żony. Tak było na początku i według słów Pana Jezusa takie będą reguły sądu ostatecznego.

W dzisiejszych czasach to brzmi wręcz nie do pomyślenia, żeby mąż był odpowiedzialny za grzechy żony, ale Bóg prawa nie zmienił, ani Pan Jezus nie wprowadził ulgi. Według tego co czytamy w Ewangelii, Pan Jezus wręcz zaostrzył tą odpowiedzialność do tego stopnia, że uczniowie z przerażeniem stwierdzili, że wobec tego prawa nie warto się żenić. I rzeczywiście w dzisiejszych czasach to pętla na szyję, bo kto dzisiaj zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę. Brak znajomości prawa Bożego nie będzie jednak wymówką, bo każdy ma dostęp do Pisma Swiętego i każdy może sobie przeczytać to co ten artykuł tu omawia.

Co do zdrady małżeńskiej, co w dawnych czasach nie było wcale tak popularne jak dziś z powodu ostrej kary i kobiety były ostrożne. Bo żona złapana na zdradzie musiała ponieść śmierć jako nierządnica, poprzez ukamienowanie. Był to bowiem grzech śmiertelny za który nie było ofiary przebłagalnej. Albo mąż jeśli nie chciał jej śmiercią ukarać to po prostu musiał jej ten grzech przebaczyć. Rozwód nawet nie wchodził w grę. W czasach Mojżesza żydzi nie rozwodzili się z powodu zdrady żony, ale za zdradę wydawali na karę śmierci.

W przypadku gdzie nie było dowodów, ale zaledwie podejrzenie męża, że żona go zdradziła, Bóg podyktował prawo Mojżeszowi, które dyktowało nie rozwód, ale śledztwo i karę z ręki Bożej jako konsekwencję za grzech ukryty. Kapłan odprawiał specjalny obrzęd, który miał na celu ujawnienie czy jest ona winna zdrady czy też nie:

" Rzekł znowu Pan do Mojżesza: Tak mów do Izraelitów: Gdy mąż ma żonę rozpustną i ta go zdradzi przez to, że inny mężczyzna z nią obcuje cieleśnie wylewając nasienie, a nie spostrzegł tego jej mąż, i dopuściła się nieczystości w ukryciu, gdyż nie było świadka, który by ją pochwycił na gorącym uczynku - gdy więc duch podejrzenia ogarnie męża i zacznie podejrzewać żonę swoją, w wypadku gdy rzeczywiście się splamiła, lub będzie ją posądzał, choć się nie splamiła - wówczas winien mąż przyprowadzić żonę swoją do kapłana i przynieść jako dar ofiarny za nią dziesiątą część efy mąki jęczmiennej. Nie wyleje jednak na to oliwy ani też nie położy kadzidła, gdyż jest to ofiara posądzenia, ofiara wyjawienia, która ma wykazać winę. Wówczas rozkaże kapłan zbliżyć się kobiecie i stawi ją przed Panem. Następnie naleje kapłan wody świętej do naczynia glinianego, weźmie nieco pyłu znajdującego się na podłodze przybytku i rzuci go do wody. Teraz postawi kapłan kobietę przed Panem, odkryje jej włosy i położy na jej ręce ofiarę wyjawienia, czyli posądzenia; wodę zaś gorzką, niosącą klątwę, kapłan będzie trzymał w swym ręku. Wtedy zaprzysięgnie kobietę i powie do niej: Jeśli rzeczywiście żaden inny mężczyzna z tobą nie obcował i jeśliś się z innym nie splamiła nieczystością względem swego męża, wówczas woda goryczy i przekleństwa nie przyniesie ci szkody. 20 Jeśli jednak byłaś niewierna swemu mężowi i stałaś się przez to nieczystą, ponieważ inny mężczyzna, a nie twój mąż, obcował z tobą, wylewając nasienie - wówczas przeklnie kapłan kobietę przysięgą przekleństwa i powie do niej: Niechże cię Pan uczyni poprzysiężonym przekleństwem pośród ludu twego, niech zwiotczeją twoje biodra, a łono niech spuchnie. Woda niosąca przekleństwo niech wniknie do twego wnętrza i niech sprawi, że spuchnie twoje łono, a biodra zwiotczeją. Odpowie na to kobieta: "Amen, Amen". Teraz wypisze kapłan na zwoju słowa przekleństwa, a następnie zmyje je wodą goryczy. Wreszcie da wypić kobiecie wodę gorzką, niosącą klątwę, aby wody przekleństwa weszły w nią sprawiając gorzki ból. Następnie weźmie kapłan z rąk kobiety ofiarę posądzenia, wykona gest kołysania przed Panem i złoży na ołtarzu. Potem weźmie z niej pełną dłonią część jako pamiątkę i spali na ołtarzu. Teraz da kobiecie do picia wodę przeklętą: jeśli naprawdę stała się nieczystą i swojemu mężowi niewierną, woda wniknie w nią, sprawiając gorzki ból. Łono jej spuchnie, a biodra zwiotczeją, i będzie owa kobieta przedmiotem przekleństwa pośród swego narodu. Jeśli jednak ta kobieta nie stała się nieczystą, lecz przeciwnie - jest czysta - pozostanie bez szkody i znów będzie rodzić dzieci. Takie jest prawo odnoszące się do posądzenia, gdy żona nie dochowa wierności swojemu mężowi i stanie się przez to nieczystą, lub gdy mąż zacznie ją posądzać, wtedy stawi ją przed Panem, a kapłan spełni względem niej wszystko według tego prawa. Mąż będzie wtedy bez winy, a żona poniesie zasłużoną karę."
- Ks, Liczb 5:11:31

Zdrada małżeńska więc nie była powodem dla rozwodu w prawie Mojżesza, ale niechybna śmierć.
" A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo."
W zdaniu tym więc Pan Jezus nie o zdradzie małżeńskiej, ale o nierządzie kobiety mówi. Bo nierządem jest dla kobiety wychodzić za mąż ponownie, po oddaniu swego dziewictwa innemu, ta kobieta jest już zaślubiona. A opuściwszy go wychodzi na mąż na innego dopuszcza się wielożeństwa, co jest nierządem, według Prawa Bożego ustanowionego na początku i według potwierdzającej to Prawo nauki Pana Jezusa.

Tak więc, kto poślubia kobietę ufając, że jest dziewicą, potem dowiaduje się, że nią nie jest, w tej sytuacji Pan Jezus daje pozwolenie na oddalenie takiej kobiety. Czyli na oddalenie jej do prawowitego jej męża, jeśli on ją przyjmie. Kobieta, która z jakiegokolwiek powodu odeszła od tego męża któremu była zaślubiona, czyli któremu oddała swe dziewictwo, lub przez niego została porzucona, według nauk biblijnych powinna do końca życia pozostać samotna, a przynajmniej do końca życia swego męża, któremu oddała swoje dziewictwo. Z chwilą kiedy on umrze, ona wolna jest od związku i jako wdowa może wyjść za mąż.

Taka była sytuacja króla Dawida, który miał romans z Batszebą, kobietą zamężną. Polecił on swoim sługom, aby podstępem zabili jej męża, a potem jako wdowę Dawid wziął ją sobie za żonę. Oczywiście to było grzechem i Bóg go ukarał. Dawid ciężko odpokutował ten grzech, ale syn którego urodziła Batszeba umarł po porodzie z powodu grzechu Dawida. Opis tej historii znajduje się w 2 Ks. Samuela, rozdziały 11 - 12.

Podobnie ma się sprawa z Tamarą córką Dawida, którą zgwałcił jej własny brat Amnon. Ponieważ był on synem królewskim Dawid nie wyciągną konsekwencji, ale inny brat Tamary, Absalom, pomścił grzech brata swego i zgodnie z Prawem, zabił swego brata za uczyniony grzech przeciw swej siostrze, ale przede wszystkim aby zdjąć z niej hańbę i owdowić Tamarę tak aby mogła wyjść za mąż. Była ona bowiem przemocą zaślubiona, porzucona i wzgardzona, jako nieoficjalna żona brata swego Amnona. Historia ta opisana jest w 2 Ks. Samuela 13

Podobnie było z Dianą, córką Jakuba, którą pokochał Sychem syn księcia kraju pogańskiego, który wiedział, że prosząc o rękę córki izraelskiej nie ma szans. Dlatego wziął ją gwałtem sobie za żonę. Bo wiedział on, że według Prawa izraelskiego nie będą mieli wyjścia, ale wtedy dadzą mu Diane za żonę.
Bracia Diany też o tym wiedzieli, że według Prawa Bożego związek ten jest zawarty i jedynym wyjściem z tego związku jest owdowienie Diany.

I tak właśnie postąpili. Tak jak Sychem podstępem i na siłę poślubił sobie Dianę tak samo bracia jej podstępem i na siłę zerwali ten związek zabijając Sychema w celu owdowienia i uwolnienia Diany od jej męża.
Historia ta opisana jest w Ks. Rodzaju 34.

Pan Jezus był dobrym Pasterzem i dobrym Nauczycielem, przyszedł zbawić grzeszników nie tylko poprzez ofiarowania swego życia za grzeszników, ale poprzez nauczanie Prawa i przykazań Bożych. Warunkiem zbawienia, powiedział Pan Jezus jest zachowywanie Jego nauki.
"A nauki nie są Moje, ale tego Który mnie posłał"
- Jan 14:24

Każdy więc grzesznik, który przyjmie i dostosuje się do nauki Jezusa dostąpi udziału w ofierze przelanej Krwi Jezusa. To bowiem sam powiedział i podał jako warunek mówiąc:
"Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli."
- Jan 8:31

"Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie."
- Jan 14:21

Trzeba zrozumieć przykazanie Pana i je zastosować, wyprostować ścieżkę swego życia, pojednać się z Prawem Bożym, a wtedy Bóg okaże łaskę i do Syna swego przyciągnie.
"Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę."
- Jan 6:37

"Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. "
- Jan 6:44-45

A Ojciec przyciąga tych którzy mają i zachowują Jego Prawo i przykazania. Różnica między Starym i Nowym Testamentem jest ta, że Pan Jezus nie przyszedł zmienić Prawa, ale cofnąć karę śmierci za którą ofiarował swoje życie i przelał swoją świętą Krew, aby zadośćuczynić grzechowi śmiertelnemu za który w Starym Testamencie nie było ofiary przebłagalnej. I tę łaską demonstruje Pan Jezus ratując życie kobiecie pochwyconej na akcie cudzołóstwa:

"Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?? 11 A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!."
- Jan 8:4-11

Pan Jezus uratował ją od kary śmierci, ale zastrzegł, aby nie grzeszyła już więcej. Prawo bowiem nie zostało zmienione i cudzołóstwo dalej jest grzechem śmiertelnym. W Krwi Jezusa jest w prawdzie możliwe przebaczenie za grzech śmiertelny, ale kto otrzyma owo przebaczenie raz i ponownie odda się grzechowi na służbę, to ten człowiek grzeszy przeciw otrzymanemu przebaczeniu, czyli unieważnia przebaczenie, które otrzymał. Odnawiając stary grzech automatycznie odnawia swoją karę śmierci i odpowiedzialność za grzech spada na niego z powrotem.

Aby więc uzyskać przebaczenie, należy odżałować grzech i prosić o przebaczenie i już od tej pory więcej nie grzeszyć. Aby to było możliwe, trzeba podjąć się życia ascetycznego, wierności Prawu i przykazaniom Bożym.






"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

VIII,2005