Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Strona Główna

Zagadnienia Wiary:

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza

Rozważania Biblijne

Moje spojrzenie na Zagadnienia Wiary.



DOBRO, ZŁO i SPRAWIEDLIWOŚĆ

PYCHA A POKORA

Prawdziwym dobrem jest doskonałość i sprawiedliwość, ale nie według czyjejś opinii, ale według prawa Bożego.
Jest bowiem wiele pozornego dobra, które przynosi za sobą złe konsekwencje. Takie dobro z którego rodzą się złe konsekwencje jest dobrem fałszywym, kłamstwem i ułudą pokrytą cukrem.
Takie pozorne dobro często jest zgodne z pragnieniem niedoskonałej natury ludzkiej, zgodne z oczekiwaniami i z logiką mądrości światowej.
Ale pod tego rodzaju dobrem ukrywa się władca mądrości światowej i władca wszelkiej niedoskonałości, którym jest szatan.

Ludzie oceniają dobro i zło według mądrości własnej, a ta będąc egocentryczna i pod naporem pożądliwości i oczekiwań we wszystkim szuka harmonii z własną naturą. Tak więc wszystko co miłe jest dla oka i dla ucha, niemal wszystko co pozytywne wobec upodobań i co służy oczekiwaniom pożądliwości ciała i duszy, oceniają jako dobro.

Natomiast to co zaprzecza lub sprzeciwia się ich własnym oczekiwaniom i pożądliwościom to oceniają jako zło. Niedoskonałość egocentryzmu polega na tym, że człowiek zaślepiony jest własnym instynktem i dlatego jest bardzo niesprawiedliwy. Potrafi bowiem dostrzec dobro w tym co sprzeciwia się pożądaniom innej osoby, ale nie dostrzega dobra w tym co sprzeciwia się jego własnym pożądaniom.

Na przykład, wiedzą jaką dyscyplinę powinni stosować inni ludzie wobec ich dzieci, ale nie stosują jej wobec własnych dzieci, dlatego, że mają egocentryczną miłość i nadmierną tolerancję wobec własnych dzieci, a której nie mają dla obcych.
Chętnie dają własnym dzieciom w nadmiernych ilościach to na co według ich niesprawiedliwych sądów, inne dzieci nie zasługują.
Sobie od ust odejmą, aby swojemu głodnemu dziecku dać, ale bez skrupułów ukryją to co mają dla własnych dzieci przed obcym głodnym dzieckiem, aby nie dać i nie mają wyrzutów sumienia, bo egocentryzm zagłusza, i często zupełnie eliminuje głos sumienia i zastępuje go zdrowym rozsądkiem. i człowiek nie rozumuje według sumienia, ale według zdrowego rozsądku.

"Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą."
- Mateusz 7:9-11

Każdy niemal człowiek zna przykazania Pana Jezusa, Który powiedział:
"Nie czyń bliźniemu co tobie niemiłe"
- Mateusz 7:12

I często ludzie innym przypominają, aby pamiętali i aby stosowali to przykazania wobec nich, ale nie mają jasnego zrozumienia ile zła sami czynią innym ludziom, które byłoby dla nich niemiłe.

Jest więc jawne zło i zło pod maską fałszywego dobra.

Z pychą i pokorą jest dokładnie tak samo. Jest jawna pycha, której fundamentem jest mądrość światowa, podobnie jak jawne zło. Ale jest i taka pycha, która ukrywa się pod maską pokory i przybiera formę religijną.

Zło ukryte pod maską dobra i pycha ukryta pod maską pokory to największe dzieło szatana, trudne do zidentyfikowania i jeszcze trudniejsze do wyeliminowania.
Aby poznać ich prawdziwe oblicze i aby podiąć sie walki z tym ukrytym złem i pychą należy studiować i stosować w życiu nauki św. Jana od Krzyża. Jednak bez pomocy Ducha Świętego nie bądzie to ani możliwe, ani skuteczne.
Przeczytaj "Duch Święty - Napełnienie Duchem"

Jawne zło łatwo jest rozpoznać, łatwo jest z nim walczyć, potępić i odrzucić, ale trudno jest rozpoznać i walczyć ze złem ukrytym pod pozorem dobra.

Jawne zło jest tylko instrumentem zaciemniającym pozorne dobro. Głównym celem jawnego zła jest wykluczenie istnienia zła w ukrytych formach pozornego dobra. Tendencją niedoskonałej natury ludzkiej jest pragnienie komplementów, do bezwarunkowej tolerancji grzechu, a wszystko pod maską miłości. Miłość jest słowem wyszuranym o zniekształconym znaczeniu i z fałszywym zastosowaniem. Miłość stała się zbyt popularnym instrumentem kompromisu z szatanem. Miłość stała się pożądliwością pychy religijnej, która jest pod prawem pokusy i na służbie szatana.

Szatan zręcznie posługuje się sloganem miłości, aby odwrócić uwagę duszy od prawa i od przykazań Bożych, bez zachowania których nie ma narodzenia z Ducha i nie ma uświęcenia:
"Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana."
- Do Hebrajczyków 12:14

"Tu się okazuje wytrwałość świętych,
tych, którzy strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa. I usłyszałem głos, który z nieba mówił: Napisz:
Błogosławieni, którzy w Panu umierają - już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny."
- Apokalipsa 14:12-13

Któż poszedłby za jawną pokusą dającą pełne zrozumienie zła? Mało kto.

Gdyby tylko jawne zło wiodło na potępienie, to ta droga byłaby bardzo mało zaludniona, ludzie bowiem pragną dobrego. Ale w swojej niedoskonałości idą za dobrem niedoskonałym, które prowadzi do złego i niechybnie na drogę wiodącą ku potępieniu, a droga ta jest szeroka, przestronna i bardzo zaludniona.

Ponieważ egocentryczna natura ludzka pragnie własnej korzyści bardziej niż korzyści bliźniego daje się bardzo łatwo nabierać na fałszywe dobro, jest ono bowiem budowane na własnych opiniach według własnych potrzeb i własnego interesu.

I nie koniecznie musi to być korzyść materialna. Z powodu pychy żywota człowiek ma wiele satysfakcji z wdzięczności ludzkiej i uznania w środowisku, czyni więc dobro innym dla własnej satysfakcji, czy to aby pokazać się przed ludźmi, czy też przed Bogiem.

"Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."
-Matwusz 6:1-4

To tyczy się nie tylko jałmużny, ale wszystkich dobrych uczynków w służbie bliźniemu, szczególnie te uczynki, które nie stwarzają pozorów dobra, których nikt nie zauważa i nikt nie docenia.

Wartość dobra nie polega na wrażeniu jakie ono robi na innych, ani na samozadowoleniu dobroczyńcy.

Prawdziwa wartość prawdziwego dobra budowana jest na fundamencie miłości Boga i polega na sprawiedliwości płynącej z mądrości Bożej, a które motywowane jest sumieniem wypełnionym mocą daru Ducha Świętego.

Aby człowiek mógł rozumieć i praktykować dobro, musi uwolnić się od egocentryzmu, która jest miłością własną. Aby to osiągnąć człowiek musi podjąć się życia ascetycznego według nauk św. Jana od Krzyża i osiągnąć uświęcenie duszy, czyli uwolnić duszę od władzy instynktu i pokusy, aby poddać ją pod władzę sumienia i w nim mieszkającego Ducha Świętego.

Św. Jan od krzyża dzieli ten proces na trzy drogi: drogę oczyszczającą, drogę oświecającą i zjednoczenie z Bogiem.

Droga oczyszczająca uwalnia od egocentryzmu, światowego stylu myślenia i postępowania. Droga oświecająca otwiera duszę na mądrość Bożą, na zrozumienie prawdziwego dobra, zła i sprawiedliwości Bożej. A droga jednocząca łączy duszę z wolą Bożą tak, że dusza już nie grzeszy, ale wypełniona mocą Ducha Świętego nie żyje już ani dla siebie, ani dla świata, ale trwa on w Bogu, żyje dla Boga i ku chwale Bożej.

"Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia,
ponieważ grzech jest bezprawiem.
Wiecie, że On się objawił po to,
aby zgładzić grzechy,
w Nim zaś nie ma grzechu.
Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy,
żaden zaś z tych, którzy grzeszą,
nie widział Go ani Go nie poznał.
Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu;
kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy,
tak jak On jest sprawiedliwy.
Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła,
ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku.
Syn Boży objawił się po to,
aby zniszczyć dzieła diabła.
Każdy, kto narodził się z Boga,
nie grzeszy,
gdyż trwa w nim nasienie Boże;
taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga."
- 1List Jana 3:4-9

Podobnie zło, nie zawsze to co robi wrażenie zła jest szkodliwe i nie koniecznie wiedzie ku potępieniu, jest bowiem wiele pozornego zła, które przynosi dobre owoce, pozytywne konsekwencje i następstwa.
Na przykład dyscyplina i kara. W oczach ukaranego jest złem i niesprawiedliwością, ale jeśli jest stosowana według mądrości Bożej na pewno przyniesie dobre konsekwencje, rezultaty i owoce. Jeżli nie przyniesie wtedy wiemy, że brakowało tam mądrości Bożej.

Dlatego powiedział nam nasz Boski Nauczyciel "poznacie ich po owocach" Mógł powiedzieć "poznacie ich po ich postępowaniu", ale tak nie powiedział, bo postępowanie może robić dobre pozory, ale przynosić złe owoce!

"Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach."
- Mateusz 7:16-19

To więc co może z pozoru robić wrażenie zła, często jest wręcz konieczne i jest dla dobra człowieka, lub sytuacji. Takie dobro, które z pozoru robi wrażenie zła potępiane jest przez mądrość światową i przez szatana, który jest inspiratorem mądrości światowej.

Trzeba tu dodać, że mądrość światowa nie zawsze sprzeciwia się mądrości Bożej. Ponieważ jest inspirowana przez szatana jest w stanie zgodzić się z mądrością Bożą, ale tylko wtedy kiedy widzi w tym własną korzyść.

"Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy."
- Jan 7.24

Na tym polega błądzenie człowieka, bo idzie on za pozornym dobrem, które obraca się w zło, a odrzuca dobro, które jest trudne i nieprzyjemne, ale często konieczne, które pomimo nieprzyjemnych pozorów prowadzi do sprawiedliwości i do zbawienia.

Dobro jest prawdą, sprawiedliwością i błogosławieństwem, natomiast zło i pozorne dobro jest fałszem, kłamstwem i przekleństwem.

Prawdziwe dobro, prawdziwa sprawiedliwość i prawdziwa pokora nie ma nic wspólnego z mądrością światową z wymaganiami człowieka, z oczekiwaniami jego nieposkromionego apetytu i pożądliwości. Prawdziwa prawda nie ukrywa się pod żadnymi pozorami, ale objawia to co słuszne, sprawiedliwość nie ma względów na osoby.

Fałszywe dobro ma złe zamiary, musi więc ukryć te zamiary pod pozorem, musi posłużyć się kłamstwem, a kłamstwo musi tak zastosować, aby dopasować do oczekiwań odbiorcy.

Kłamstwo i fałsz musi więc dostarczyć to czego natura człowieka z góry oczekuje i czego pożąda według jego egocentrycznej miłości, według własnej mądrości, gustu i smaku.

Tak właśnie działa szatan, on dostosowuje wszystkie pokusy według gustu, smaku i oczekiwań, swej ofiary, tak że człowiek nie jest w stanie rozpoznać ani odrzucić takiego "dobra", bo jest ono zgodne z tym czego niedoskonała natura człowiek potrzebuje, pragnie i oczekuje według prawa instynktu, który składa się z funkcji: lęku, ego i popędu seksualnego.

Wolą Bożą jest, aby człowiek uwolnił się od prawa instynktu, czyli aby lęk nie dominował jego duszy i aby ego, czyli potrzeba troski o siebie i o to co własne nie manipulowała duszą człowieka i aby popęd seksualny nie wykraczał poza prawo i przykazana Boże.

Celem przykazań Bożych jest właśnie utemperowanie instynktu, czyli poddanie instynktu pod mądrość i pod prawo Boże.

Przykazania Boże mają na celu uświścenie duszy.

Dusza nie uświęcona rządzona jest instynktem i pokusą. Dusza uświęcona oczyszczona jest z instynktu, egocentryzmu i rządzona jest mądrością Bożą, która przychodzi poprzez sumienie i mając władzę nad instynktem i pokusa nie ma mocy nad wolą człowieka dlatego, że prawa instynktu nie rządzą duszą.

Uświęcenie duszy to narodzenie z Ducha.

Ten proces uwolnienia się od prawa instynktu zaczyna się od poznawania przykazań Bożych i od ich stosowania. A wiemy to ze słów Pana Jezusa:

"Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie."
- Jan 14.21




Posłuchajcie opowieści
o sprawiedliwości Bożej !!

Dawno dawno temu,
Wędrował człowiek do odległej miejscowości
z workiem pieniędzy,
Które otrzymał w spadku po zmarłym ojcu,
Zmęczony wędrówką, usiadł przy przydrożnej studni,
I zdrzemnął się,
Po jakimś czasie obudził się, wstał i poszedł przed siebie.
W drodze spostrzegł, że zapomniał swej sakiewki
z pieniędzmi przy studni.
W między czasie inny wędrownik zatrzymał się
przy owej studni.
Spostrzegł sakiewkę z pieniędzmi,
Rozejrzał się -- nie ma nikogo,
Wziął więc znalezioną sakiewkę,
I poszedł w swoją stronę,
Po nim, przyszedł do studni jeszcze inny człowiek,
Utrudzony drogą, napił się wody i położył się na spoczynek,
Oto, w tym czasie przyszedł ten pierwszy
w poszukiwaniu swych pieniędzy,
Niegdzie nie znalazł, ale spostrzegł śpiącego człowieka,
Szarpnął nim domagając się swej sakiewki,
Ten z bojaźnią prosi o litość, przysięgając się,
że jej nie ukradł,
Tamten jednak mu nie uwierzył, ale w porywie złości
zabił go na miejscu.
- Zapytuje mędrzec Boga,
- Gdzie jest sprawiedliwość na świecie,
Dlaczego niewinny człowiek stracił swe życie,
a inny odszedł z cudzym majątkiem?
- Odpowiadając powiedział Bóg mędrcowi:
W tym co ludzie nazywają niesprawiedliwością,
dokonał się sąd Boży.
Otóż ojciec tego pierwszego człowieka ukradł od ojca tego drugiego te właśnie pieniądze,
Majątek więc ojca wrócił do jego syna,
Ten trzeci natomiast był w drodze ucieczki przed prawem
za popełnione wcześniej morderstwo,
Przy studni więc dokonał się wyrok Boży
i sprawiedliwości stało się zadość.



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2003 - 2005