Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Strona Główna

Zagadnienia Wiary:

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza

Rozważania Biblijne

Moje spojrzenie na Zagadnienia Wiary.



MIŁOŚĆ

Są dwa rodzaje miłości: miłość cielesna i miłość duchowa.
Miłość cielesna rodzi się w duszy, dotyczy własnych potrzeb i upodobań cielesnych pod względem życia doczesnego.
Miłość duchowa natomiast rodzi się w duchu człowieka i uwrażliwia duszę na potrzeby bliźniego mając na względzie dobro wiodące ku zbawieniu duszy. Troszczy się o ciało i sprawy doczesne, ale według mądrości Bożej.

Miłość cielesna jest to reakcja emocjonalna wobec wszystkiego i wszystkich ludzi, którzy są w stanie zapewnić bezpieczeństwo i dostarczyć tego w czym dusza i ciało ma upodobanie według mądrości światowej i potrzeb doczesnych. Jest kombinacją powiązań między funkcjami potrzeb instynktu, potrzebami zmysłów cielesnych i funkcjami duszy w której rodzą się upodobania, pożądliwości i opinie intelektualne według których formują się reakcje emocjonalne, którymi są między innymi: sympatia i miłość, odraza i nienawiść.

Emocje dzielą się na jeszcze inne poruszenia, takie jak: radość, smutek, gniew, złość, współczucie i zazdrość, które przyczyniają się do wzrostu lub zaniku miłości lub nienawiści.
Człowiek cielesny miłuje to co jest w jego interesie, a nienawidzi tego co lub kto jest wrogiem własnego interesu, upodobań, potrzeb lub pożądliwości.
Natomiast to co nie idzie w parze z oczekiwaniami wobec własnych potrzeb, upodobań lub pożądliwości, podlega odrzuceniu, odrazie lub nawet nienawiści.

Na tym polegają stosunki międzyludzkie. Ludzie lubią i kochają tych, którzy im schlebiają, i zaspakajają ich potrzeby lub oczekiwania, zgadzają się z ich opiniami co do stylu rozumowania, życia lub rozrywki.
A wszystko według prawa instynktu i pożądliwości zmysłowych i cielesnych.
Stosunki między ludzkie, zatem układają się według opinii i emocji cielesnych, które są ściśle związane z instynktem.
Aby temat ten głębiej zrozumieć, przypomnijmy sobie co to jest instynkt, zmysłowość cielesna i co to jest dusza.

Instynkt tak ludzki jak i zwierzęcy, to:
    • lęk,
    • głód,
    • popęd seksualny,
    • ego, czyli pragnienie życia i dominacji.

Cielesne zmysły człowieka i zwierzęcia to:
    • wzrok,
    • słuch,
    • węch,
    • smak,
    • dotyk, włącznie z całym układem nerwowym ciała, którym jest zewnętrzna wrażliwością na zimno, ciepło i wewnętrzna wrażliwość na podnietę i ekstazę ciała,
    • pamięć zmysłowa (instynktowa).

Dusza człowieka (której zwierzę nie posiada) składa się z takich funkcji jak:
    • rozum,
    • wola,
    • pamięć intelektualna,
    • wyobraźnia,
    • emocje.


Duchem człowieka jest:
    • sumienie z którego u ludzi uduchowionych, rodzi się miłość duchowa,
    • podświadomość,
    • nadświadomość.


Miłość cielesna, która rodzi się w duszy człowieka dzieli się na:
    • miłość własną, czyli egoizm,
    • egocentryczna miłość bliźniego,
    • miłość romantyczna, lub partnerska związana ze współżyciem seksualnym,
    • miłość intelektualna,
    • miłość do rzeczy doczesnych, materialnych i do przedmiotów,

Wszystkie te miłości są kombinacją funkcji instynktu z funkcjami zmysłów cielesnych i wszystkimi funkcjami duszy, ale przede wszystkim z funkcją emocji.

Fundamentem miłości własnej i cielesnej miłości bliźniego jest ego i ogranicza się do uczuć dla własnego dziecka, dla własnych rodziców, partnera lub dla przyjaciela.

Ego jest funkcją instynktu, jest pragnieniem życia i energią do walki o własne życie, o życie własnego potomstwa i dominację nad wrogami i przeciwnościami. Tak w przypadku ludzi jak i zwierząt, które posiadają ten sam instynkt wraz z ego, które posiadają i ludzie.

Superego podobnie jak egoizm jest połączeniem instynktu ego z funkcjami duszy.
Superego w przeciwieństwie do egoizmu jest dążeniem do osiągnięcia doskonałości w sprawach życia doczesnego według mądrości światowej.
Superego występuje tylko u ludzi, dlatego że obok instynktu ego konieczna tu jest inteligencja duszy, czyli rozumowanie której zwierzęta nie posiadają. Podobnie nie ma u zwierząt egoizmu, ale tylko ego, które jest funkcją instynktu.
Egoizm jest połączeniem instynktu z własną mądrością dyktowaną własnymi emocjami, potrzebami i pożądliwościami.
Superego jest połączeniem instynktu z mądrością światową dyktowaną dobrem ogółu.

U zwierząt instynkt jest czysty i nie zakłócony niczym. Zwierzęta są doskonałe według czystości instynktu.

U ludzi instynkt jest zakłócony pokusą, która pochodzi z duszy, bo szatan działa w duszy, a potem wraca do duszy i wpływ na znajdujący się w duszy intelekt i to czyni człowieka grzesznym i niedoskonałym, i często w postępowaniu gorszym od zwierzęcia.

Superego uważane jest za intelektualny mechanizm w poszukiwaniu sprawiedliwości i doskonałość, ale prawda jest taka, że człowiek nigdy nie osiągnie prawdziwej sprawiedliwości jak długo ego będzie fundamentem dążenia do doskonałości.

Aby osiągnąć doskonałość duszy człowiek musi uwolnić się od prawa instynktu i żyć według uświęconego intelektu.
A to dlatego, że złe duchy posługują się instynktem, aby kusić duszę. Jeśli dusza odmówi instynktowi jego prawa i władzy, tym samym unicestwi pokusą i obezwładni jej moc. Dlatego powiedział apostoł:
"Sprzeciwiajcie się diabłu, a odejdzie od was."
- Jakuba 4:7

Uświęcenie intelektu następuje wtedy kiedy dusza uwolni się spod prawa instynktu, a podda się pod prawo sumienia i mądrości Bożej.
Wtedy człowiek udoskonala się i żyje według prawa sumienia i przykazań Bożych, które prowadzą do Narodzenia z Ducha i uwolnienia spod prawa grzechu.

Egoizm jest tendencją duszy, która rodzi się z ego, ale tylko w przypadku ludzi, zwierzęta nie mając duszy nie mają w sobie egoizmu. Egoizm jest taktyką rozumowania i manipulowania sytuacjami dla własnej korzyści.

W zależności od poziomu lęku i poczucia niepewności człowiek potrzebuje towarzystwa innych ludzi, do których przywiązuje się przede wszystkim dla bezpieczeństwa i wiąże się z ludźmi emocjonalnie i uczuciowo.

Takie przywiązania potocznie nazywa się miłością lub przyjaźnią. Fundamentem miłości do własnych dzieci jest właśnie ego wzbogacone przywiązaniem emocjonalnym.

Miłość jest potrzebą emocjonalną duszy ludzkiej dlatego ludzie utrzymują ścisłe stosunki towarzyskie z najbliższymi krewnymi, a szczególnie między rodzicami a dziećmi.

Obserwując zwierzęta, jak samice troszczą się o swoje potomstwo dostrzec można miłość i bardzo skrupulatną troskę zbliżoną w swych objawach do troski człowieka o swoje dzieci.

U zwierzęcia jednak przychodzi moment, przeważnie w chwili dojrzewania seksualnego, że samica odchodzi i zostawia swoje potomstwo i do niego już prawie nigdy nie wraca. A to dlatego, że instynkt tak dyktuje, a nie mając duszy zwierzę nie ma emocji i nie przywiązuje się emocjonalnie ze swoim potomstwem i pokrewieństwem. Niektóre zwierzęta żyją w grupach tylko z powodu bezpieczeństwa.

Ludzie żyją w grupach dla wyższego celu niż zwierzęta, ale niestety często stosunki międzyludzkie schodzą poniżej poziomu zwierząt.

Ponieważ człowiek posiada duszę i ducha, miłość człowieka do dzieci powinna być duchowa, zawsze mieć na względzie zbawienie wieczne, zamiast tylko potrzeb cielesnych i doczesnych według mądrości światowej i niedoskonałych emocji inspirowanych instynktem.

Miłość partnerska między kobietą a mężczyzną obok atrakcyjności fizycznej i intelektualnej zawiera dodatkowo impulsy instynktu pociągu seksualnego. Często od tych właśnie impulsów zaczyna się kształtować miłość która z czasem nabierająca dodatkowo wartości miłości przyjacielskiej wynikających z powyżej opisanych powodów.

Bywa jednak tak, że miłość płciowa jest bardzo silna z powodu atrakcyjności dla instynktu popędu seksualnego, ale nie posiadająca żadnych z pozostałych wartości takich jak miłość bliźniego lub miłość intelektualna. Z chwilą kiedy atrakcyjność seksualna zanika, związek taki się rozpada, bo nie ma więzi (miłości) intelektualnej i wiązi (miłości) bliźniego. Te wszystkie rodzaje uczuć miłości nie mają wiele wspólnego z miłością duchową, ale są wynikiem głodu emocjonalnego, pożądliwości instynktownych i intelektualnych.

Miłość intelektualna jest to egocentryczna potrzeba wiedzy dająca poczucie bezpieczeństwa i dominacji. Innymi słowy jest to emocjonalne przywiązanie do wiedzy. Człowiek może zakochać się w mądrości, czyli będzie uwielbiał poznawanie tajemnic różnego rodzaju.

Ta miłość wiedzie do studiowania, do rozwijania talentów i w ten sposób powstają między innymi naukowcy, lekarze i politycy.

Z miłością intelektualną w sprawach światowych i doczesnych idzie pycha żywota w parze. Często im wyższy jest poziom intelektualy, tym większa jest pycha żywota.

Ta miłość intelektualna jest często również powiązana z miłością bliźniego i partnerską, ale jeśli miłość bliźniego i miłość intelektualna nie odnajduje dla siebie pokarmu, to partnerzy rozchodzą się dlatego, że ich potrzeba miłości szukać będzie partnera gdzie indziej z zupełnie innym usposobieniem dla karmienia głodu miłości której poprzedni partner nie potrafił zaspokoić. Oczywiście w zależności od nasilenia głodu miłości w innych dziedzinach.

Różne są poziomy głodu miłości pod wszystkimi tymi wzglądami, dlatego tak bardzo trudno jest odnaleźć doskonałe małżeństwa i dlatego tak wiele ludzie rozwodzi się, bo głód miłości nie odnajduje pokarmu, lub zmienia się w swych wymogach.

Ludzie kierowani egoizmem nie chcą poddać się dyscyplinie obowiązków wobec bliźniego, ale z powodu egoizmu zwracają się do własnych potrzeb pożądliwości i namiętności własnych zmysłów i popędu instynktu.

Powyżej opisane rodzaje miłości są potrzebą czerpania dla duszy bezpieczeństwa, satysfakcji dla intelektu i pychy żywota, a dla ciała zaspokojenia pożądliwości instynktu i zmysłów cielesnych, dająca w zamian tylko tyle ile musi dać dla utrzymania tego związku, aby być w stanie czerpać dla siebie poczucie szczęścia.

Człowiek kocha drugą osobę nie dla niej, ale dla siebie. Kocha atrakcyjność partnera dla zaspokojenia własnych pożądliwości i zgadza się na zaspokajanie pożądliwości partnera, ale tylko tych które idą w parze z zaspokojeniem jego własnych oczekiwań.

Człowiek kocha miłością cielesną nie po to aby bezinteresownie z siebie dać, ale nawet jak z siebie daje, to w formie inwestycji, aby mógł czerpać dla siebie poczucie bezpieczeństwa, satysfakcji i zaspokojenie pożądliwości we wszystkich dziedzinach życia i rodzajach miłości.

Miłość przedmiotowa i materialna opiera się ma pieniądzu i dotyczy wszystkiego co za pieniądz można kupić. Człowiek kocha się w ubiorach i w biżuterii, w posiadaniu pięknego mieszkania, lub samochodu. Przywiązuje się emocjonalnie do kolekcjonowania przedmiotów i różnego rodzaju hobby.

Miłość przedmiotowa, to doszukiwanie się szczęścia w przedmiotach, lub w umiejętnościach tworzenia i cząsto łączy się z miłością intelektualną i pychą żywota.

U każdego człowieka jest inny poziom głodu emocjonalnego wobec poszczególnych rodzajów miłości.

Ludzie dobierają się według własnego upodobania i według własego głodu miłości. Na ogół widząc w innych ludziach pożądliwości w których sami się kochają, nabierają sympatii dla takiej osoby. Jeśli jednak nie odnajduje człowiek w drugiej osobie wspólnych cech nie nawiąże z nią pozytywnego kontaktu emocjonalnego. Jeśli jednak widzi w danej osobie odwrotność własnych upodobać, czyli druga osoba uwielbia te rzeczy które on nienawidzi, rodzą się negatywne uczucia emocjonalne, które określa się nienawiścią.
Jeden odnajduje szczęście w intelekcie i szuka sobie żony wykształconej aby mieć partnera do dyskusji i do prowadzenia aktywności na przykład politycznej. Inny pragnie żony dla zaspokojenia głodu osobowego i seksualnego.
Jeszcze inny człowiek nie ma wielkich oczekiwań intelektualnych, ale zabiega bardziej w sferze funkcji ego, czyli ważnym jest dla niego założenie dużej rodziny, pragnie żony gospodarnej i dobej matki dla swoich dzieci.

Człowiek cielesny miłujący na sposób cielesny, nawet jak miłuje bliźniego to ta miłość jest pod prawem instynktu ego, instynkt rządzi emocjami człowieka i miłuje on według emocji, które są egocentryczne, zresztą tak jak egocentrycznie nastawione są wszystkie funkcje duszy i człowiek nie jest w stanie miłować miłością obiektywną, ale miłuje miłością egocentryczną, czyli z pozycji uczuć do siebie samego i do własnego interesu.

I tak człowiek lubi tych ludzie którzy się z nim zgadzają i współdziałają w jego interesie. Natomiast dla zupełnie obcych ludzi nie mają żadnych uczuć, ani dobrych ani złych, ale są obojętni jak zwierzęta.

W sytuacji gdzie spotyka się człowiek z inną osobą to ją bada, czy da się lubić czy nie, czyli szuka w tej osobie siebie samego i im więcej znajdzie cech dla siebie korzystnych tym bardzie wiąże się uczuciowo i nabiera sympatii.
Natomiast jeśli odnajduje cechy krytyczne i sprzeczne z własnymi i z oczekiwaniami, nabiera odrazy i nie jest w stanie takiej osoby lubić.

Miłość człowieka cielesnego pochodzi ze zmysłowości badawczej. Człowiek najpierw bada inną osobę i według tego co poznaje w danej osobie, wyrabia sobie opinię intelektualną i emocjonalną.

Bo uczucie to opinia intelektualno - emocjonalna, człowiek lubi lub miłuje bo ma na to jakiś powód, albo nie lubi, lub nawet nienawidzi z jakiegoś danego powodu. Bo uczucia dyktowane są opinią pochodzącą ze zmysłów ciała i funkcji duszy.

A wszystko to w imię instynktownej miłości własnej. Powyżej opisane rodzaje miłości zabiegają o szczęście innych, ale tylko po to, aby wzbogacić tym szczęście własne i w gruncie rzeczy szukają szczęścia poprzez czerpanie dobra z innych z rzeczy doczesnych, z satysfakcji i namiętności cielesnych, które wraz z ciałem umierają i nie ma po nich żadnego śladu. Duch człowieka jest martwy.

Pan Jezus nazwał ten rodzaj miłości cielesnej i zmysłowej miłością pogańską mówiąc:

"Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski."
- Mateusz 5:46-48

Pan Jezus mówi o miłości duchowej, doskonałej, bezinteresownej miłości, którą miłuje Bóg i którą dzieci Boże powinny być w stanie miłować.

Pan Jezus potępia miłość zmysłową, cielesną do bliźnich z powodu jej niedoskonałości, a zachęca do doskonałej miłość duchowej podobnie potępia zmysłową miłość do przedmiotów mówiąąc:

"Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje."
- Mateusz 6:19-21

Serce człowieka to jego duch, popatrz "Struktura ducha człowieka"

Skarbem jest to co człowiek miłuje, jeśli więc skarbem człowieka jest to co materialne, doczesne i cielesne i dusza czerpie szczęście z wszystkigo tego co ulega zniszczeniu i śmierci, to dusza człowieka nie gromadzie sobie nic z czego mogłaby czerpać szczęście i życie wieczne. Duszy jego ulegnie zniszczeniu tak jak to wszystko co umiłował.

Prawdziwym skarbem wiodącym do życia wiecznego jest miłość Boga i bliźniego i na nim opiera się całe prawo Boże i zbawienie duszy.

"Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy."
- Mateusz 22:37-40

"Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I je?li dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwy?szego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny."
- Łukasz 6:31-36

Doskonałość mierzy się sprawiedliwością, kto jest prawdziwie sprawiedliwy ten jest prawdziwie doskonały.

"Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy."
- Jan 7:24

Egocentryk, czyli człowiek cielesny nie jest w stanie wydać wyroku sprawiedliwego, dlatego że wszystkie jego wyroki powiązane są z emocjonalną opinią jego doczesnego sposobu rozumowania według mądrości własnej i światowej.

Im bardziej egocentryk związany jest uczuciowo w jakejś sprawie, tym mniej jest w stanie być obiektywny. Własne jego uczucia i mądrość własna wyklucza obiektywną sprawiedliwość i tolerancję.

Egocentryzm jego sprawia w nim wielką tolerancję dla siebie samego, a dla innych w takich samych przypadkach niesprawiedliwego postępowania jest bardzo krytyczny i w sądach niemiłosierny. Taki człowiek jest dobry dla innych według miłości własnej i własnych upodobań, co jest obrzydliwością dla Boga i obłudą dla bliźniego.

Do takich ludzi pisze apostoł Paweł:

"Przeto nie możesz wymówić się od winy, człowiecze, kimkolwiek jesteś, gdy zabierasz się do sądzenia. W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz. Wiemy zaś, że sąd Boży według prawdy dosięga tych, którzy się dopuszczają takich czynów. Czy myślisz, człowiecze, co osądzasz tych, którzy się dopuszczają takich czynów, a sam czynisz to samo, że ty unikniesz potępienia Bożego? A może gardzisz bogactwem dobroci, cierpliwości i wielkoduszności Jego, nie chcąc wiedzieć, że dobroć Boża chce cię przywieść do nawrócenia? Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności - życie wieczne; tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości - gniew i oburzenie. Ucisk i utrapienie spadnie na każdego człowieka, który dopuszcza się zła, najpierw na Żyda, a potem na Greka. Chwała zaś, cześć i pokój spotka każdego, kto czyni dobrze - najpierw Żyda, a potem Greka. Albowiem u Boga nie ma względu na osobę. Bo ci, którzy bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa też poginą, a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą sądzeni. Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni."
- Do Rzymian 2:1-13

Kto uwolni się od egocentryzmu, otrzyma dar Ducha Świętego, czyli narodzi się z Ducha, ten będzie w stanie widzieć i oceniać wszystko według mądrości i dobroci Bożej i będzie w stanie wydać wyrok sprawiedliwy, tak o sobie jak i o innych.

Gdyby to nie było możliwe Pan Jezus nie postawiłby takiego wymagania doskonałości i sprawiedliwości jako warunku zbawienia.

"A może utrzymujecie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie pożąda On ducha, którego w nas utwierdził? Daje zaś tym większą łaskę: Dlatego mówi: Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę. Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. Przystąpcie bliżej do Boga, to i On zbliży się do was. Oczyśćcie ręce, grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni! Uznajcie waszą nędzę, smućcie się i płaczcie! śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie! Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was."
- Jakuba 4:5-10

Miłość cielesna pochodzi z duszy która jest pod prawem instynktu i mądrości światowej, a dyktowana jest potrzebami zmysłowymi. Miłość duchowa jest pod prawem mądrości Bożej, pochodzi z ducha, a dyktowana jest głosem sumienia.

Bardzo podobnie jest z miłością dla Boga. Człowiek cielesny wierzący w Boga ma lęk i respekt, ale nie jest w stanie miłować Boga, bo nie potrafi miłować bezinteresownie. Miłość cielesna formuje się według poznania zmysłowego. Nie mając więc żadnego zmysłowego poznania Boga nie jest w stanie Go miłować. Nawet jak twierdzi, że miłuje Boga to ta miłość jest egocentryczna i rządzona instynktową funkcją lęku.

Miłość duchowa jest wyborem woli, nie ma nic wspólnego i instynktem ego, ani z własnych oczekiwań i własnego interesu. Miłość duchowa pochodzi z ducha człowieczego, dlatego jest bezinteresowna, że nie kształtuje się w zmysłach, ale pochodzi z poznania prawd wyższygo rzędu.

Y Y Y

Miłość duchowa wypływa z sumienia, ogarniając ducha przelewa się do duszy.
Aby osiągnąć miłość duchową należy uwolnić duszę od prawa instynktu, co między innymi uwalnia również od egocentryzmu. Uwolniona dusza otwiera się na prawo sumienia. Duch Święy ją nawiedza mądrością i dokonuje się w duszy oczyszczenie i uświęcenie wszystkich jej funkcji.

Rozum, wola, pamięć, wyobraźnia i emocje napełnione mądrością Bożą funkcjonują według woli Bożej.

Rozum posiada mądrość Bożą, wola łączy się z wolą Bożą według tej mądrości, pamięć rejestruje prawo Boże, wyobraźnia wzbogacona mądrpścią Bożą jest w stanie przewidywać konsekwencje i w swoich umiejętnościach twórczych służyć bliźniemu i prowadzić własne życie według woli Bożej.

Emocje duszy natomiast, uwolnione od egocentryzmu, a poznawszy miłość Bożą potrafią miłować bliźniego według woli i miłości Bożej.

Dzięki narodzeniu z Ducha i dzięki otrzymanej mądrości Bożej człowiek nabiera doskonałości i jest w stanie rozumieć bliźniego obiektywnie tak jak siebie rozumie, potrafi być tolerancyjny dla bliźniego tak jak toleruje samego siebie według poznania pochodzącego z sumienia, które znajduje się w duchu człowieka.

Taki nowo narodzony człowiek uwolniony od miłości cielesnej jest w stanie miłować obcego człowieka tak samo jak miłuje własne dzieci, tak samo będzie miłował żebraka na ulicy jak własną matkę lub ojca. Będzie w stanie dostrzegać własne błędy tak jak je dostrzega u innych i będzie w stanie unikać grzechu i grzeszników, którzy nie pragną nawrócenia nawet jak są nimi członkowie własnej rodziny cielesnej.

Dla tego człowieka bratem i siostrą jest każdy kto czyli wolę Ojca niebieskiego, a kto z uporem odwraca się od woli Bożej, ten jest mu obcy, nawet jak jest jego krewnym, według słów Jezusa Który powiedział:

"Ktoś rzekł do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką."
- Mateusz 12:47-50

Y Y Y

Poznanie cielesne jest poznaniem niższego rzędu, rządzonym instynktem i podświadomością.

Poznanie wyższego rzędu jest darem Ducha Świętego, a pochodzi z sumienie i nadświadomości.

Aby dojść do poznania wyższego rzędu, trzeba odrzucić poznanie niższego rzędu, uwolnić się od żądzy instynktu, czyli od pożądliwości zmysłów cielesnych i zmysłowości doczesnej, uwolnić się od egocentryzmu i egoizmu, bo one wszystkie są funkcjami instynktu.

Człowiek nigdy nie wyzbędzie się instynktu, ale powinien uwolnić wszystkie funkcje duszy spod prawa instynktu i egocentryzmu, tak, aby instynkt nie dominował we władzach duszy.

Instynkt powinien asystować duszy, ale nie dominować jej. Inaczej mówiąc instynkt powinien być na służbie duszy, a nie dusza na służbie instynktu.

Jeśli człowiek uwolni się spod prawa instynktu automatycznie uwolni siê spod prawa podświadomości, a wtedy przenikać będą dary Ducha Świętego do wszystkich funkcji duszy poprzez sumienie i nadświadomość udzielając duszy poznanie czystej prawdy wyższego rzędu.

Poznaniem wyższego rządu jest mądrość Boża i poznanie praw Bożych. Jak się człowiek uwolni od egocentryzmu, wtedy wszystko co Bóg objawi duszy będzie obiektywne i będzie człowiek rozumował sprawiedliwie i będzie w stanie "być doskonały tak jak Ojciec w niebie doskonały jest"

Wszystkie funkcje duszy wraz z emocjami duszy uwolniwszy się od egocentryzmu będą w stanie widzieć i oceniać wszystko z obiektywnego punktu widzenia i formować obiektywnie uczucia wobec Boga, wobec siebie samego i wobec bliźniego.

Tylko wtedy człowiek będzie w stanie rozumieć bliźniego tak jak sam siebie i to umożliwi w nim miłość wobec bliźniego jako wobec siebie samego.



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2003 - 2005