Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Strona Główna

Zagadnienia Wiary:

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza

Rozważania Biblijne

Moje spojrzenie na Zagadnienia Wiary.



POKUSA

2.PYCHA RELIGIJNA
3. MODLITWA
4. WALKI DUCHOWE

Pokusą jest wszystko co sprzeciwia się woli Bożej i co kusi do grzechu. Grzechem jest łamanie Prawa Bożego i Jego przykazań, jak również sprzeciwianie się naukom Jezusa.
Złe duchy nie zawsze są w stanie kusić do kradzieży, do kłamstwa, do nienawiści, do morderstwa, albo do cudzołóstwa, jeśli człowiek nie ma do tego powodu.
Ludzie na ogół nie lubią zła, a jeśli czynią zło to nie zdają sobie z tego sprawy. Tak jest już od samego dzieciństwa. każdy człowiek wyrabia sobie opinie o własnym i o postępowaniu innych z własnego egocentrycznego punktu myślenia i odczuwania spraw. Dlatego widzi winy i grzechy innych, ale swoich nie dostrzega.

Nikt, ni stąd ni z owąd nie będzie zabijał, albo nie będzie kradł. Ale każdy ukradnie i okłamie, a nawet zabije jak będzie miał do tego dobry powód i dobre na to usprawiedliwienie.
Diabeł o tym doskonale wie, dlatego, zanim da człowiekowi pomysł do grzechu, najpierw tak go do niego przygotuje, aby człowiek uczynił bez wahania to co inaczej, nie mając do tego powodu, nigdy by nie uczynił. Tak więc złe duchy atakują duszę pokusami w sferze pychy żywota. Pachą żywota jest opinia o życiu składająca się z egocentrycznej miłości własnej, ambicji ego, aspiracji światowej, pożądliwości i emocji tak intelektualnych jak i cielesnych.

Człowiek nie ukradnie tego czego wcale nie potrzebuje, bo pożądliwość tłumaczy się potrzebą. Tak więc rozsądek bierze najpierw wiele rzeczy pod uwagę zanim postanowi uczynić to co wiąże się z ryzykiem. Zdrowy rozsądek walczy przeciw sumieniu.
Sumienie broni duszą przed grzechem, nawołuje duszę do miłości Boga i bliźniego, a zdrowy rozsądek skłania duszę do szukania własnej korzyści według pożądliwości, prawa instynktu i mądrości światowej.
W duszy, człowiek rozważa to co mu sumienie podpowiada, albo do czego zdrowy rozsądek go przynagla. I toczy się w człowieku walka duchowa. Kto buntuje się przeciw sumieniu i żyje według zdrowego rozsądku, ten żyje według praw doczesnych, a wiemy, ze wszystko co doczesne przemija i bliskie jest śmierci. Kto natomiast idzie za głosem sumienia, ten rodzi się do życia wiecznego.

"I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów, w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa powietrza, to jest ducha, który działa teraz w synach buntu. Pośród nich także my wszyscy niegdyś postępowaliśmy według żądz naszego ciała, spełniając zachcianki ciała i myśli zdrożnych. I byliśmy potomstwem z natury zasługującym na gniew, jak i wszyscy inni."
- Efezjan 2:1-3

Diabeł więc podsuwa człowiekowi w jego wyobraźni pomysły i oddziałowuje na emocje intelektualne jak i na emocje cielesne. Wzbudzając pożądliwości, pragnienia i namiętności, tak, że wola duszy człowieka ulega temu czego wyobraźnia i ciało się domaga lub czego pycha żywota w intelekcie - pożąda. Wzbudza w człowieku ambicje górowania nad innymi i zazdrość.

Pożądanie dzieli się na: zachcianki i chcenie, pragnienie, marzenie lub namiętność. Zachcianka to bardzo spontaniczna zafascynowanie daną rzeczą, która jeśli jest odrzucona, szybko odchodzi i człowiek o niej zapomina. Chcenie to zachcianka nie zapomniana i nie odrzucona, ale obiecana i oczekiwana w przyszłości. To chcenie przeradza się w pragnienie, marzenie lub namiętność - to jest pożądanie.

Jeśli sumienie zaiterweniuje w momencie gdy dane zafascynowanie jest nowe i potępi je jako niewłaściwe, to wola szybko to odrzucenie zaakceptuje i zapomina. W sytuacji chcenia, zachcianka traci swą spontaniczność, a zafascynowanie przeradza się w ambicję pychy żywota i miłości własnej.

W zależności w jakim nasileniu dusza przylgnie do tej fascynacji, zdobyci, lub osiągnięcie danego celu przerodzi się w pragnienie, namiętność i stanie się celem walki z przeciwnościami ku osiągnięciu danego celu. A to często pociąga za sobą konieczność sprzeciwienia się sumieniu i łamania prawa Bożego.
Zazdrość i konkurencja to natchnienia złych duchów. Ludzie pragną to co inni mają i pragną uznania, a także aby im inni zazdrościli. To wszystko jest ściśle powiązane z ambicją pychy żywota i dusza staje się ofiarą i niewolnikiem tych wszystkich pożądliwości intelektualnych i namiętności cielesnych. Bez emocjonalnej pożądliwości danej rzeczy nikt nie przekroczy prawa Bożego jak również prawa cywilnego.
Bez przebiegłej manipulacji w poszukiwaniu własnej korzyści nie dopuści sią człowiek kłamstwa, ani podstępu. Pożądliwość więc rodzi kłamstwo, podstęp wszelki grzech i wszelkie bezprawie.

Bez pociągu seksualnego nikt nie popełni cudzołóstwa. W ciele musi się najpierw zrodzić pożądanie, które wywiera nacisk na rozum i wolę i domaga się tego, czego pragnie.

Właśnie dla pożądliwości człowiek odrzuca głos sumienia i patrzy na swoje postępowanie z pełnym usprawiedliwieniem: że inni też to robią, albo nie ma innego wyjścia, że musi sobie w życiu radzić, ma prawo do sukcesu, albo do miłości. Pragnie spełnienia swych marzeń i uważa, że ma do tego wszelkie prawa.

To jest właśnie dziełem pokusy i zwycięstwem złych mocy nad duszą człowieka. Diabeł nie skusi do niczego, zanim nie wyrobi w duszy opinii, która będzie usprawiedliwieniem grzechu.
Albo inaczej mówiąc, człowiek nie popełni grzechu jak nie wymyśli wymówki i usprawiedliwienia swego czynu przed samym sobą i własnym sumieniem, a także w razie czego przed kimkolwiek kto jego postępowanie by zakwestionował.

I tak staje się człowiek sługą grzechu uwiązany do diabła kusiciela pętami własnych pożądliwości i pychy żywota.

Jedynym ratunkiem jest modlitwa. Jeśli dusza nie modli się i nie woła do Boga o pomoc. Jeśli nie spojrzy na siebie krytycznie, nie nabierze wstrętu do własnej pożądliwości, jeśli nie zda sobie z tego sprawy, że pokusa wplątana jest w emocje jego własnego intelektu i w pożądliwości cielesne, to nie będzie w stanie sprzeciwić się własnemu ciału i nie będzie w stanie odrzucić pychy żywota w której działa pokusa i z której rodzi każdy grzech.

Diabeł z góry obserwuje wszystko, podczas gdy człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy. Ma on dostęp wszędzie, nawet do najtajniejszych myśli człowieka, do wyobraźni, gdzie zaszczepia pokusy.
Diabeł używa wyobraźni człowieka, podczas zupełnej nieświadomości i w nich tworzy obraz, a potem pragnienie tego do czego człowiek ma słabości zmysłowe i upodobanie cielesne. Diabeł kusi do ciekawości, a potem wzbudza pragnienia, pożądania i namiętności. Diabeł nieustannie krąży wokół każdego człowieka i kusi, kusi, kusi, aż wola człowieka ulegnie i da się skusić.

"Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. 9 Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!"
- 1Piotra 5:8

Pokusa, to nie coś co przychodzi i odchodzi. Pokusa tkwi w człowieku, z pokusą człowiek się rodzi. A jak się mówi o śmierci dla grzechu, to mowa jest o śmierci dla pokusy najpierw.

"Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was."
- Jakuba 4:7

Sprzeciwiać się diabłu, znaczy aby sprzeciwiać się pokusie, bo jak diabeł ucieknie to i pokusy ze sobą zabierze.
Jak długo pożądliwości są aktywne i manipulują wolą duszy to pokusa żyje i jest aktywna i jest źródłem grzechu. Nie można umrzeć dla grzechu jak długo pokusa jest aktywna.

Co więc trzeba robić, aby umrzeć dla pokusy i dla grzechu?
Trzeba podjąć się życia ascetycznego. Celem życia ascetycznego jest uleganie głosowi sumienia, tak aby dostrzegać wszystkie kryjówki pokusy i eliminować je mocą wyboru woli. Jeśli bowiem mocą woli, dusza odmawia zmysłom intelektu, lub pożądliwościom ciała, tego w czym ukryta jest pokusa i poprzez co korci do grzechu, to likwidując źródło z pokusą, umiera dla niej i dla grzechu.
Aby więc skutecznie walczyć z pokusą i z grzechem, to trzeba eliminować i umartwiać miłością własną, instynkt i pożądliwości, aby wyeliminować pokusę, a tym nie dopuścić do grzechu.
Nie ma innego skutecznego sposobu na walkę z pokusą, jak umartwienie źródła z których pokusy atakują.

"To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani! "
- Jakuba 1:14-16
"Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki"
- 1Jana 2:15-17

Wszelka miłość cielesna, czyli miłość własna, doczesna, zmysłowa i światowa rodzi się w instynkcie, jest nasiąknięta pożądaniami, a w pożądaniach tkwi pokusa, a z pokusy rodzi się grzech.

Jedyną obroną duszy przed mocą diabła w zmysłach człowieka jest modlitwa. Nawet życia ascetyczne bez modlitwy nie wystarczy. Modlitwa pomaga umartwić te skłonności i sprowadza protekcję i łaski Boże. Modlitwa sprowadza natchnienia i rozważania mądrości Bożej, co demaskuje, osłabia i eliminuje pokusy i moc pokus w zmysłach człowieka słabnie. Modlitwa więc jest narzędziem walki, za pomocą której człowiek walczy i wygrywa walki duchowe.

"Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz. Cudzołożnicy, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. A może utrzymujecie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie pożąda On ducha, którego w nas utwierdził? 6 Daje zaś tym większą łaskę: Dlatego mówi: Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę. Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. Przystąpcie bliżej do Boga, to i On zbliży się do was. Oczyśćcie ręce, grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni! Uznajcie waszą nędzę, smućcie się i płaczcie! Śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie! Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was."
- Jakuba 4:1-10



PYCHA RELIGIJNA

Kiedy człowiek usłyszy Ewangelię zbawienia i zapragnie pojednać się z Bogiem, wtedy szatan nie mogąc już kusić przeciw Bogu, zaczyna kusić do pychy religijnej, czyli do bezwstydnej wiary w łaskę bez żalu za grzechy i do bałwochwalstwa.

To diabeł zachęca do zainteresowania fałszywymi doktrynami i sensacjami religijnymi tak manipuluje rozumowaniem człowieka i interpretacjami nauk biblijnych, żeby odwrócić uwagę od prawd biblijnych i zagłuszyć głos sumienia nawołujący do żalu za grzechy i do uświęcenia, "bez którego nikt nie będzie oglądał Boga".

Diabeł jest mistrzem fałszu religijnego i każdego komu brakuje pokory i boja�ni Bożej staje się ofiarą fałszu do tego stopnia, że nawet bierze taki człowiek udział w głoszeniu Ewangelii i praktykuje dary Charyzmatyczne czyniąc cuda w Imię Pana Jezusa, ale imię jego nie jest zapisane w księdze Baranka:

"Nie każdy, który Mi mówi:"Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu:"Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejd�cie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
- Mateusza 7:21-23

"Czas bowiem, aby sąd się rozpoczął od domu Bożego. Jeżeli zaś najpierw od nas, to jaki będzie koniec tych, którzy nie są posłuszni Ewangelii Bożej?
A jeżeli sprawiedliwy z trudem dojdzie do zbawienia, gdzie znajdzie się bezbożny i grzesznik?"
- 1L.Piotra 4:17-18

Modlitwa bezbożnika idzie do nikąd, natomiast:
"Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego."
- Jakuba 5:16

Tak więc najpierw trzeba być sprawiedliwym, a potem wytrwale się modlić, aby modlitwa była wysłuchana i aby dojść do zbawienia. Kto jest sprawiedliwym? I jak ten ktoś tą sprawiedliwość osiągnął?

Sprawiedliwym jest ten kto żyje według wiary w Ewangelię, kto praktykuje prawdy i nauki Chrystusowe. Bo prawdy ewangeliczne prowadzą do narodzenia z Ducha Świętego, a narodzenie z Ducha daje poznanie sprawiedliwości i Moc, aby według niej żyć. Bo sprawiedliwym jest ten kto poznał sprawiedliwość w Chrystusie, otrzymał jej Moc aby już nie grzeszyć. Bo Moc obecności Ducha Świętego w duchu człowieczym, czyni go sprawiedliwym:
"Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy,
żaden zaś z tych, którzy grzeszą,
nie widział Go ani Go nie poznał.
Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu;
kto postępuje sprawiedliwie,
jest sprawiedliwy,
tak jak On jest sprawiedliwy.
Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku.
Syn Boży objawił się po to,
aby zniszczyć dzieła diabła.
Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy,
gdyż trwa w nim nasienie Boże;
taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga."
- 1L.Jana 3:6-9

Ludzie uciekają od wyrzutów sumienia, a powinni ich wręcz szukać i o nie prosić.

Tylko Bóg, za sprawą wyrzutów sumienia może sprawić prawdziwe nawrócenie, czyli może dać człowiekowi zrozumienie tego, że jest grzesznikiem i wskazać w pamięci wszystko co człowiek uczynił, co było grzechem. Nawrócenie to oczyszczenie się z grzechu. Aby jednak oczyścić się z grzechu trzeba zrozumieć i być na tyle samokrytycznym, aby w sobie dostrzec samolubność i wszystkie inne cechy niedoskonałości w których ukrywają się pokusy i tendencje do grzechu, a nawet grzechy z których człowiek nie zdaje sobie sprawy.

Mówią niektórzy, że za nieświadomy grzech człowiek nie jest odpowiedzialny. To nie jest prawdą. Nieświadomość grzechu polega na tym, że nie jest się wrażliwym na głos sumienia, albo ten głos sumienia się odrzuca. Kto odrzuca głos sumienia, ten grzeszy i nie jest tego świadomy. Taki człowiek grzeszy przeciw własnemu sumieniu, a odrzuciwszy głos sumienia, grzeszy przeciw Duchowi Świętemu.
Przeczytaj: Nauki biblijne - grzech przeciw Duchowi Świętemu.

To właśnie sumienie pełni rolę krytyki, ono oskarża duszę i toczy się walka w duszy. Sumienie oskarża, a pycha tym oskarżeniom się sprzeciwia i przed nimi broni. Trzeba więc walczyć z pychą.
I znów modlitwa, bo tylko szczera modlitwa kruszy serce i rodzi w nim pokorę, a pokora eliminuje pychę i dopiero wtedy dusza prawdziwie poznaje swoją grzeszność i może zacząć proces pokuty, czyli żalu za grzechy.
Aby jednak prawdziwie móc poznać grzechy i prawdziwie za nie żałować, musi człowiek poznać dobroć i miłość Bożą. Bo dopiero na tle miłości Bożej poznać dusza może jak wstrętnie grzeszyła przeciw tej właśnie miłości Bożej.

Tak więc kogo Bóg do nawrócenia powołuje, temu objawia swą miłość. Reszta już zależy od duszy, czy zdobędzie się na pokorę, czy też pozwoli, aby pycha żywota walczyła przeciw miłości Bożej i przeciw sumieniu usprawiedliwiając swe grzechy.

Jeżeli dusza uwierzy w przebaczenie grzechów bez głębokiego żalu za grzechy, to taka dusza nie otrzyma przebaczenia, a jej pycha żywota przerodzi się w pychę religijną.

Dusza poznając objawioną miłość Bożą oddaje się tej miłości w stanie pychy żywota. Ta pycha żywota doczesnego rozrasta się i przeradza na pychę żywota wiecznego, co jest pychą religijną.

Św. Jan od krzyża bardzo dużo tłumaczy na ten temat. Aby to dobrze zrozumieć gorąco polecam studiowanie jego nauk.

Bez żalu nie ma przebaczenia, bo nie ma manifestacji obrzydzenia grzechem. Pokora brzydzi się grzechem i manifestuje to wielkim żalem, wyznaje wszystkie grzechy i tym zadaje im śmierć. Wyznanie grzechu i gorzki żal oczyszcza duszę i Bóg to błogosławi, bo skoro dusza potępiła wszystkie swe grzechy, to Bóg je wykreśla z pamięci. Na tej zasadzie Bóg przebacza, że właśnie wykreśla grzechy z pamięci. Imię tej osoby wpisywane jest do księgi życia.
Jeżeli dusza nie nabierze wstrętu do grzechu i nie odżałuje ich to Bóg nie wykreśli ich z pamięci.

Nie sama wiara w przebaczenie i nie prośba o przebaczenie, ale prośba z wiarą i pokorny żal za popełniony grzechy, chrzest i przyjęcie Ewangeli Chrystusowej uwalnia duszę od winy.

To Pan Jezus oczyszcza swoją Krwią, tych co z żalem za grzechy przyjmują Jego Ewangelię. Niektórzy twierdzą, że Pan Jezus umarł za grzechy wszystkich ludzi. To też nie jest w zupełności prawdą. Pan Jezus sam powiedział: "I rzekł do nich: ?To jest moja Krew Przymierza, która będzie wylana za wielu"
- Marek 14:24

Jeżeli mówimy "za wszystkich" mamy na myśli wszystkich, którzy przyjęli Ewangelię, dostąpili oczyszczenie z grzechu przez Krew Chrystusową i narodzili się z Ducha Świętego.

Jeśli do tego oczyszczenia nie dojdzie, wtedy pycha dalej rządzi w duszy. Zmienia swój charakter z pychy żywota na pychę religijną, ma wszystkie pozory świętości, ale nigdy nie narodzi się z Ducha i nie będzie zapisana w księdze życia.



MODLITWA

Jeżeli człowiek nie szuka pojednania z Bogiem i zbawienia, to jego modlitwa idzie do nikąd.
"Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz."
- Jakuba 4:3

Oczywiście w modlitwie należy prosić o błogosławieństwa w życiu doczesnym. Ale do tego konieczne jest pragnienie nawrócenia. Kto modli sie tylko dlatego, że powinien, raz na tydzień ten oszukuje samego siebie i Boga. Nawet jak się modli codziennie, ale nie ma w jego modlitwach pokornego poddanie się woli Bożej, gorącego pragnienia poznania woli Bożej, to modlitwy takiej osoby nic nie zmienią i pokusa będzie dalej królować w jego duszy i w jego życiu.

Kto pragnie zbawienia ten musi zacząć się modlić z całego serca z całkowitym poddaniem woli Bożej. Taka modlitwa nie polega na powtarzaniu "Ojcze nasz" i innych modlitw z książeczki modlitewnej.
Pan Jezus, dyktując modlitwę Pańską, powiedział jak należy się modli i co w modlitwie uwzględniać, ale nie chodziło Mu o to, aby ludzie bezwiednie powtarzali "Ojcze nasz" bez zastanowienia się nad tym co mówią.
Dobrze jest od czasu do czasu odmówić i głęboko przemyśleć modlitwę Pańską, bo zawarte są w niej bardzo ważne elementy z których nasza modlitwa powinna się składać.
Codzienna modlitwa powinna być monologiem serca i tego co w sercu się dzieje. Troska w sercu o własne zbawienie powinna zawierać przede wszystkim prośby o oświecenie, aby zrozumieć na czym polega zbawienie. Ponieważ nie ma zbawienia bez spowiedzi i pokuty za grzechy, dusza powinna prosić o wyrzuty sumienia, aby zrozumieć co to jest grzech i móc się z niego oczyścić. Wyznawanie grzechów jest często konieczne dla ulgi z powodu żalu.
Bez konwykcji, czyli bez wyrzutów sumienia nikt nie zrozumie swego grzechu. A ten komu sumienie wyrzuca grzechy czuje się tymi grzechami tak przygnębiony, że musi komuś te grzechy wyznać, w przeciwnym razie ciężar wyrzutów i cierpienie z ich powodu, czyli pokuta duchowa jest czasem nie do zniesienia. To jest powodem, dlaczego wskazana jest "spowiedź".

Kto więc poprosił i otrzymał wyrzuty sumienia, został oczyszczona żalem i pokutą, ten powinien wstąpić na drogę modlitwy. Modlitwa nie powinna go upuszczać, ale miłość Boga powinna go przyciągać i wzajemnie powinien miłować Boga z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił i ze wszystkich myśli swoich. Czyli w myślach powinna być nieustanna modlitwa.
"Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą."
- Łukasz 2:36-37

"Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe."
- Mateusz 26:41
"Gorąco modlimy się we dnie i w nocy, abyśmy mogli was osobiście zobaczyć i abyśmy mogli dopełnić tego, czego brak waszej wierze."
- 1 Tesaloniczan 3 :10
"Uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za złe, zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wobec wszystkich! Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was."
- 1 Tesaloniczan 5:10-18
"Prosimy was, bracia, abyście uznawali tych, którzy wśród was pracują, którzy przewodzą wam i w Panu was napominają. Ze względu na ich pracę otaczajcie ich szczególną miłością! Między sobą zachowujcie pokój! Prosimy was, bracia, upominajcie niekarnych, pocieszajcie małodusznych, przygarniajcie słabych, a dla wszystkich bądźcie cierpliwi! Uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za złe, zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wobec wszystkich! Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! 18 W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie!"
- 1 Tymoteusz 5:12-21
"Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy zachowuję nieprzerwaną pamięć o tobie w moich modlitwach. W nocy i we dnie pragnę cię zobaczyć"
- 2 Tymoteusz 1:3
Pan Jezus modlił się z płaczem: "Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci"
- Hebrajczyków 5:7
"O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! "
- Filipian 1:9
"Wy zaś, umiłowani, budując samych siebie, na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie"
- Judy 1:6-7
"Przeto i my od dnia, w którym to usłyszeliśmy, nie przestajemy za was się modlić i prosić Boga, abyście doszli do pełnego poznania Jego woli, w całej mądrości i duchowym zrozumieniu, abyście już postępowali w sposób godny Pana, w pełni Mu się podobając, wydając owoce wszelkich dobrych czynów i rosnąc przez głębsze poznanie Boga."
- Kolosan 1:9-10
"Trwajcie gorliwie na modlitwie, czuwając na niej wśród dziękczynienia. Módlcie się jednocześnie i za nas, aby Bóg otworzył nam podwoje dla słowa, dla wypowiedzenia tajemnicy - Chrystusa,"
- Kolosan 4:2-3
"Pozdrawia was rodak wasz Epafras, sługa Chrystusa Jezusa zawsze walczący za was w modlitwach o to, abyście stali mocno, doskonali w pełnieniu każdej woli Bożej."
- Kolosan 4:12
"Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą"
- Rzymian 8:26-27
"A kiedy wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych"
- Apokalipsa 5:8

Tu nie chodzi o modlitwy świętych w niebie, ale o modlitwa świętych na ziemi. W niebie jest uwielbienie Boga, ale nie ma w niebie modlitwy. Modlitwa jest manifestacją wiary. Wiara jest na ziemi. W niebie jest już tylko wiedza. Uwielbienie Boga przez wiarę na ziemi - jest modlitwą i jest zasługą dla świętych. A uwielbienie Boga w Jego obecności w niebie nie jest już modlitwą, ani zasługą, ale jest po prostu braniem udziału w Chwale Bożej i jest nagrodą za oddawanie Chwały Bogu za życia na ziemi poprzez wiarę.
"I przyszedł inny anioł, i stanął przy ołtarzu, mając złote naczynie na żar, i dano mu wiele kadzideł, aby dał je w ofierze jako modlitwy wszystkich świętych, na złoty ołtarz, który jest przed tronem."
- Apokalipsa 8:3


WALKI DUCHOWE


A więc walka duchowa to walka o własne zbawienie najpierw. Pan Jezus powiedział: "Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: "Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku", gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata."
- Łukasz 6:41-42

Nie będzie człowiek w stanie dopomóc innemu zrozumieć grzech i nauczyć go walki z pokusą, jak sam nie zwalczy pokus i nie umrze dla grzechu, najpierw.

Aby być prawdziwie osobą duchową, rozumieć na czym polega pokusa, działanie złych duchów i ich mocy trzeba zacząć od siebie i uczyć się na samym sobie.

Walki duchowe toczyć trzeba z własną naturą cielesną, z miłością własną, z pychą i z własnymi pożądliwościami. Trzeba szukać Boga całym swym sercem, nie mądrości religijnych, nie znajomości Biblii i proroctw, ale trzeba najpierw poznać samego siebie. Po to aby poznać wolę Bożą co do swego życia, trzeba odnaleźć kontakt z Bogiem wewnątrz własnego serca, trzeba się wsłuchiwać we własne sumienie. Potem dopiero studiować Biblię i proroctwa, aby rozumieć na czym polega zbawienie i wiedzieć jak prowadzić innych do poznania woli Bożej.

Walki duchowe nie odbywa człowiek od czasu do czasu w wybranych sytuacjach, ale dla tego kto pragnie zbawienia i uświęcenia walki duchowe i zwycięstwo nad mocami ciemności są jego przeznaczeniem i stylem życia.

W walce duchowej bierze udział każdy człowiek przez całe swe życie. Czy sobie z tego zdaje sprawę, czy też nie. Aby wygrać walkę duchową musi sobie człowiek z tego dobrze zdawać sobie sprawą. W przeciwnym razie kto nie zdaje sobie sprawy że jest atakowany i musi się bronić, ten już swoją walkę przegrywa.

A jeśli człowiek uważa, że nie walczy, to być może ma rację, że nie walczy, dlatego, że stał się niewolnikiem i sługą swego wroga, czyli grzechu. Sługa nie walczy, ale czyni wolą swego wroga i pana. Bo czym są pokusy i różnego rodzaju nieposkromione zachcianki, jeśli nie atakiem woli diabła przeciw woli Bożej, Jego przykazaniom i przeciw miłości bliźniego?
Czym jest pokusa? Złe duchy są bardzo przebiegłe i nie kuszą do tego co jest w rozumieniu danej osoby złem. Bo wielu ludzi nie lubi zła. Wolą diabła przede wszystkim jest, aby człowiek stracił wiarę w Boga, aby nie zdawał sobie sprawy ze swoich grzechów. jego wolą jest, aby człowiek cierpiał, ale jeśli cierpienie miałoby zbliżyć człowieka do Boga, bo tak często bywa, to też nie jest w diabła interesie. Czasami dobrobyt i szczęście doczesne trzyma ludzi z dala od Boga i to już jest sukcesem dla wroga duszy i zbawienia.

Bo czym są cierpienia, jeśli nie próbą wiary, atakiem i walką. Cierpienie często przypomina o Bogu i powoduje skruchę serca, ale często cierpienie jest zwycięskim triumfem diabła w życiu człowieka ku potępieniu jego duszy.

Pokusy i kłamstwa to strzały diabelskie. A wypełnianie pokus i pokładanie ufności w jego kłamstwach to upadek i poddanie się na służbę grzechu. Po upadku zły duch wkracza w życie człowieka, penetruje, niszczy i zabija.

"Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości."
- Jan 10:10

Aby obronić siebie i bliskich trzeba walczyć przeciw pokusom i przeciw kłamstwom diabła. Kto grzeszy bez skrupułów i odrzucił głos sumienia całkowicie, ten zgrzeszył przeciw Duchowi Świętemu i jest narodzonym z diabła, czyli jest zjednoczony z wolą diabła.
Dlatego powiedział Pan Jezus:
"Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym."
- Mateusz 12:31-32

Podobnie jak ci co są narodzeni z Ducha Świętego, poprzez zjednoczenie się z wolą Bożą, stają się dziećmi Bożymi, tak ci którzy zjednoczyli się z wolą złego, stali się jego synami. Dla niech nie ma już odpuszczenia grzechów, ale kara śmierci wiecznej w piekle. To jest druga śmierć.

"Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa."
- Jan 8:44

Diabeł najchętniej zadaje ból. Ale często zadany ból mobilizuje człowieka do wiary i do nawrócenia. Diabeł dobrze zna psychikęe człowieka, każdego z osobna, wie jak podejść, aby go okłamać i od Boga oddalić, tak aby sobie człowiek wyrabiał fałszywe pojęcie o Bogu i o zbawieniu.
Na tej zasadzie faryzeusze, hipokryci - do których tyczyły się słowa Pana Jezusa - stali się synami diabła.

"W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi."
- Efezjan 6:10

Co to znaczy, aby być silnym siłą Jego potęgi? Potęgą Chrystusa Pana i naszą potęgą w Chrystusie jest pokora. Pan Jezus powiedział:
"Który z was jest większy niech będzie sługą wszystkich"
- Matek 9:35
Do tego trzeba pokory. Powiedział też: " Weźcie Moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem"
- Mateusz 11:29
Bez pokory nie pozna człowiek mądrości Bożej i nie narodzi się z Ducha Świętego.
"Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łask udziela"
- Jakuba 4:6
Dlatego konieczna jest pokora i modlitwa i nieustanne poszukiwanie pojednania z Bogiem.

W innym przypadku, aby zniszczyć duszę człowieka diabeł w tym celu musi najpierw przekonać człowieka o mądrości światowej i miłości tego świata. Potem przekonuje o spełnieniu marzeń i osiągnięć doczesnych udogadniać mu życie, aby go miłością do świata od Boga oddalić. Diabeł chętnie udostępnia mądrość światową, aby człowiek nie skłonił się ku mądrości Bożej. Pacha żywota to jeden z najsilniejszych atutów diabelskich. Kariera zawodowa, polityczna, nawet religijna, lub społeczne uznanie itp. To wszystko są strzały diabelskie. Bo nie tylko kryminaliści grzeszą i są ofiarami pokus i grzechów, ale wielu wysoko postawionych ludzi.

Jeśli więc człowiek nie zacznie od pokory, to już walkę przegrywa i wszystko inne co robi, niby dla zbawienia jest kłamstwem i fałszem religijnym. Bo bez pokory nie ma poznania Prawdy i cała zbroja o której mówi dalsza część cytatu z listu do Efezjam 6:10-18, nie spełnia właściwej roli, ale staje się pułapką fałszu i człowiek myśli, że walczy i myśli, że wygrywa walki duchowe, ale tak na prawdę jest ofiarą fałszu, złudy i pychy religijnej.

"Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła."
- Efezjan 6:11

Tu chodzi nie tylko o uzbrojenie się we wszystkie atrybuty duchowe, ale przede wszystkim chodzi tu o kontynuacje w noszeniu zbroi, aby nie tylko walczyć, ale aby się ostać, czyli wytrwać w walce. Dlatego nieustanna modlitwa jest jedynym warunkiem z powodu słabości ciała. Czyli z powodu skłonności ciała i zmysłów do pokusy, przed którą jedyną skuteczną obroną jest pokorna i nieustanna modlitwa.

Poprzez wiarę trzeba pozyskać łaskę Bożą i poznać miłość Bożą, aby wyzbyć się miłości własnej i być w stanie miłować miłością duchową.

Człowiek nigdy nie będzie miłował bliźniego jak siebie samego, jeśli Bóg nie wleje w niego tej miłości. Jest to bowiem miłość szlachetna nie zmącona własną opinią, ani pozorami zewnętrznymi. Człowiek miłujący miłością Bożą dostrzega dobro wewnętrzne, którego nie widać na zewnątrz. Tak samo wyraźnie dostrzega ukryte zło pod maską fałszywego dobra. Taki człowiek potrafi miłować tych co noszą w sobie zło, bo wie, że zło trzyma ich w niewoli. Mając tą duchową świadomość sę w stanie przebaczać i modlić sią za nich.
Przeczytaj "Dobro, zło i sprawiedliwość".

Człowiek miłująca Boga dostrzega cierpienie i ma szlachetne wspóczłucie, heroiczną gotowość niesienia pomocy. Ale co najważniejsze gotowość wypełniania i głoszenia Ewangelii. Przeczytaj "Miłość cielesna i duchowa"

Oto co apostoł Paweł ma do powiedzenia o walce duchowej:
"Miłość niech będzie bez obłudy! Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem! W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi! W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie! Nie opuszczajcie się w gorliwości! Bądźcie płomiennego ducha! Pełnijcie służbę Panu! Weselcie się nadzieją! W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie - wytrwali! Zaradzajcie potrzebom świętych! Przestrzegajcie gościnności! Błogosławcie tych, którzy was prześladują! Błogosławcie, a nie złorzeczcie! Weselcie się z tymi, którzy się weselą, płaczcie z tymi, którzy płaczą. Bądźcie zgodni we wzajemnych uczuciach! Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne! Nie uważajcie sami siebie za mądrych! Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi! Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi! Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście Bożej! Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan - ale: Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód - nakarm go. Jeżeli pragnie - napój go! Tak bowiem czyniąc, węgle żarzące zgromadzisz na jego głowę. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! "
- Rzymian 12:9:21

Każdy człowiek rodzi się z grzechem pierworodnym, to znaczy, że rodzi się z pokusą i pokusa działa w każdym człowieku od najwcześniejszego dzieciństwa.
"Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości."
- 1 Jana 1:8-9

Aby uwolnić się z tego stanu grzechu i śmierci trzeba się przeciwstawić grzechowi i odrzucić pokusy, to znaczy podjąć się walki duchowej, czyli wyrzucić z własnych zmysłów diabła, a oddać je Bogu. Trzeba duszę opróżnić i zrobić w niej miejsce dla Ducha Świątego.

Duch Swięty współdziała z pokorną wolą człowieka, o ile tylko człowiek współdziała z głosem sumienia. Człowiek rodzi się z Ducha i z Jego mocą w sobie ma pełną władzę nad pokusą i jest w stanie nie grzeszyć.
To jest zwycięstwem walk duchowych nad pokusą, śmiercią dla grzechu i uświęceniem:
"Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia, ponieważ grzech jest bezprawiem. Wiecie, że On się objawił po to, aby zgładzić grzechy, w Nim zaś nie ma grzechu. Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał. Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu; kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On jest sprawiedliwy. Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła. Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże; taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga."
- 1 Jana 3:4-9
"Stańcie więc do walki przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość"
- Efezjan 6:15

Jak można przepasać się Prawdą jak się jej nie zna? Czy to znaczy, że kto nie poznał jeszcze całej prawdy nie może efektywnie walczyć i wygrywać konfliktów duchowych? "Prawda" to wielkie słowo i zawiera w sobie wiele aspektów, których znajomość wcale nie jest konieczna do zbawienia. Do zbawienia potrzebna jest pokorna miłość Boga, posłuszeństwo przykazaniom i naukom Jezusa i oczywiście wiara.

Nie każdy zna jednak wszystkie aspekty Prawdy, takich jak na przykład teologia i proroctwa. Każdy jednak kto ma szczere pragnienie służby Prawdzie, ten już jest nią opasany, bo modlitwa którą nosi w sercu i Moc Ducha Świętego pełni rolę Prawdy. Ale pod jednym warunkiem. Pod warunkiem, że dusza jest gotowa czynić sprawiedliwość Bożą i jej bronić.

Sprawiedliwość bowiem jest znana każdemu, według sumienia. Mowa tu bowiem o sprawiedliwości Bożej, która czasem sprzeciwia się tak zwanej sprawiedliwości w pojęciach mądrości światowej.

Św. Paweł ostrzega, abyśmiy nie wymierzali sobie sprawiedliwości, czyli, abyśmy nie egzekwowali sprawiedliwości wobec nas, ale sami postępowali według sprawiedliwości Bożej, wobec innych i oddawali dobrem za złe.

"W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego."
- Efezjan 6:16
Brać wiarę, znaczy w każdym położeniu pamiętać o ofierze Chrystusa i o Jego naukach. Bo w co człowiek uwierzył? I co człowieka zbawia, jeśli nie Ofiara krwi Chrystusowej i moc obiecanego Ducha Świętego. Najwięcej może dla nas uczynić Duch Święty wtedy kiedy o Nim pamiętamy. Jeżeli w pamięci przebywa Chrystus, wtedy dusza wyznaje Bogu miłość o diabeł nie ma miejsca ani mocy do działania i walkę Duch Swiąty dla nas wygrywa.

"Ale jeżelibyście nawet coś wycierpieli dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie obawiajcie się zaś ich gróźb i nie dajcie się zaniepokoić! Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego"
- 1 Piotra 3:14-15

"Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru."
- Rzymian 8:28

"Weźcie Moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie."
- Mateusz 11:29

Ukojeniem jest słodkie zwycięstwo walk duchowych, które zdawałoby się jest brzemieniem i krzyżem, ale to tylko dla tego kto dopiero podejmuje się walczyć z przeciwnikiem swego zbawienia. Walka jest jednak lekka, bo nie walczy sam, ale Duch Boga wspiera go mądrością i udziela mu mocy.

Kto wygrał pierwszy etap walki we własnej duszy, czyli zwyciężył z pokusami, odrzucił mądrość światową, opanował swoje pożądania tak, aby nie grzeszyć. Ten zrobił miejsce w sercu dla Ducha Świętego i dokonało się w nim narodzenie z Ducha. A jak Duch zamieszka w sercu człowieka, wtedy napełnia je miłością duchową, czystą, szlachetną, bezinteresowną, Bożą.

Teraz człowiek jest uzbrojony i gotowy do walki ze złem w swoim otoczeniu. A metodami walki jest znajomość sprawiedliwości Bożej, przykazań i nauk Chrystusowych i umiejętność oddawanie dobrem za zło.

"W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła.

Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju.

W każdym położeniu bierzcie wiarę, jako tarczę, dzieęki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych"
- Efezjan 6:10-18

"Wtedy powiedział Jezus do żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli. Odpowiedzieli Mu: ?Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: "Wolni będziecie?" Odpowiedział im Jezus:
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni."
- Jan 8:31-36

"Sprzeciwiajcie się diabłu, a odejdzie od was"
- Jakuba 4:7
Nie wystarczy zwyciężyć i zdobyć warownię, ale trzeba jej potem bronić. Czuwać i modlić się nieustannie.



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2003 - 2005