Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Strona Główna

Zagadnienia Wiary:

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza

Rozważania Biblijne

Moje spojrzenie na Zagadnienia Wiary.



ROLA KOŚCIOŁA

Struktura Kościoła
Tak jak człowiek składa się z trójwymiarowej struktury: ciała, duszy i ducha, analogicznie i Kościół składa się z trzech wymiarów.

Odpowiednikiem ciała jest Świątynia jako budynek, odpowiednikiem duszy zgromadzenie wiernych, a odpowiednikiem ducha jest obecność Boża i mistyczne Ciało wraz z Duchem Chrystusa Pana przebywający w Sakramencie Ołtarza.

Podobnie zgromadzenie wiernych dzieli się na trzy grupy. Pierwszą grupą są ci, którzy są cieleśni bez żadnego uduchowienia, drugą są duchowi początkujący, którzy jeszcze nie są uduchowieni i trzecią są ludzie uduchowieni, których służyć powinni poprzednim dwom grupom na drodze do zbawienia, czyli do uduchowienia.

Do trzeciej grupy zaliczali się apostołowie, którzy w listach apostolskich pisali dla tych dwóch grup odrębne nauki, które jednak poprzeplatane są ze sobą, a które odróżnić, jedne od drugich jest w stanie osoba trzeciego poziomu, osoba uduchowiona.

"A ja nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jak do niemowląt w Chrystusie. Mleko wam dałem, a nie pokarm stały, boście byli niemocni; zresztą i nadal nie jesteście mocni. Ciągle przecież jeszcze jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku?"
- 1 Kor. 3:1-3

Zgromadzenie wiernych

I podobnie z trzech etapów składa się postęp ku zbawieniu. Pierwszym jest fizyczne uczęszczanie do Świątyni jako Domu Bożego. Drugim jest słuchanie Ewangelii i nauk jako pokarmu duchowego, która przemienia życie i prowadzi do narodzenia z Ducha. Który doprowadza do poznania wszystkich tajemnic wiary. Trzecim jest osiągnięcie wykształcenia, uduchowienia i umiejętności nauczania innych.

"Powiedział Jezus: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: "Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku", gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata. "
- Łukasz 6:40-42

Tymi słowami Pan Jezus zapowiada, że każdy cielesny człowiek, lub początkujący, który nie osiągnął jeszcze uświęcenia samego siebie, a pragnie być nauczycielem Kościoła nie ma prawa jeszcze nim być, ale ten kto nie tylko nauczył się Ewangelii, ale ten kto oczyścił się z niedoskonałości według nauk Ewangelii, czyli ten kto umarł dla mądrości cielesnych i doczesnych, aby żyć dla mądrości Bożej i dla praw duchowych. Tylko ten kto przeszedł oczyszczenie, wie jak innych przez oczyszczenie prowadzić ku zbawieniu.

"Niech zbyt wielu z was nie uchodzi za nauczycieli, moi bracia, bo wiecie, iż tym bardziej surowy czeka nas sąd."
- Jakuba 3:1

Kościół więc w całej swej pełni jako instytucja w świecie materialnym i doczesnym składa się zarówno z elementów materialnych, doczesnych i cielesnych jak również z elementu duchowości w drodze do pojednania z Bogiem, które dokonuje się podczas poznawania woli Bożej w przykazaniach i naukach Chrystusowych i drogą posłuszeństwa w wypełnianiu nauk Chrystusowych jednoczenia woli człowieka z wolą Bożą.

Eucharystia

Podobnie sakrament Eucharystii jest trójosobowy. Cielesna strona sakramentu Eucharystii to opłatek chleba, duszą sakramentu jest wiara duchowieństwa i wiernych w obietnicę Chrystusową ostatniej wieczerzy, a Duchem sakramentu Eucharystii jest mistyczna obecność Jezusa Chrystusa.

Do sprawowania służby Eucharystycznej konieczna jest wiara doskonała, wypełniona wszystkimi aspektami nauk Jezusa i Jego obietnicy, praktykowana według woli Bożej, na Ołtarzu ustanowionym przez samego Boga.

Fundamentem Kościoła jest Świątynia Dawida

Aby w całej głębi zrozumieć strukturą Kościoła i wszystkie aspekty i funkcje koniecznie trzeba zrozumieć to, że sam Bóg jest ich twórcą ustanawiając reguły dzisiejszego Kościoła już w pierwszych wiekach, czasach Mojżesza.

Tak jak fundamentem Świątyni Dawida był Ołtarz z czasów Abla i Abrahama i Arka przymierza z czasów Mojżesza i tak Świątynia Dawida stała się fundamentem Kościoła z owym Ołtarzem i arką nowego przymierza.

Tak jak Jezus był potomkiem Dawida z rodowodu Marii, tak Kościół który Jezus ustanowił ma swój rodowód w Świątyni Dawida.

Kościół i nowe przymierze jest harmonijnie związany ze starym testamentem i tradycją Świątyni ustanowioną przez Boga. Pan Jezusa przyszedł nie po to aby zmienić cokolwiek z prawa starego Testamentu, ale przszedł On to prawo wypełnić.

"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni."
- Mateusz 5:17-18

Na samym początku od czasów Abla do czasów Mojżesza miejscem spotkania ludzi z Bogiem był ołtarz na wolnym powietrzu. Ludzie składali ofiary modląc się i otrzymując od Boga łaski.

Kiedy Bóg dał Mojżeszowi przykazania, nakazał zbudować Arkę i namiot spotkania, który podczas wędrówki mógł być przenoszony z miejsca na miejsce.

Powiedział Bóg do Mojżesza: "I uczynią Mi święty przybytek, abym mógł zamieszkać pośród was. Budowę zaś przybytku i wykonanie wszelkich jego sprzętów przeprowadzicie dokładnie według tego, co ci ukażę. I uczynią arkę* z drzewa akacjowego; jej długość będzie wynosiła dwa i pół łokcia; jej wysokość półtora łokcia i jej szerokość półtora łokcia. I pokryjesz ją szczerym złotem wewnątrz i zewnątrz, i uczynisz na niej dokoła złote wieńce. Odlejesz do niej cztery pierścienie ze złota i przymocujesz je do czterech jej krawędzi: dwa pierścienie do jednego jej boku i dwa do drugiego jej boku. Rozkażesz zrobić drążki z drzewa akacjowego i pokryjesz je złotem. I włożysz drążki te do pierścieni po obu bokach arki celem przenoszenia jej. Drążki pozostaną w pierścieniach arki i nie będą z nich wyjmowane. I włożysz do arki Świadectwo, które dam tobie....."
- Ks. Wyjścia 25:8-15

Przybytek nazywany był Arką Przymierza jak również Tabernakulum. Wszystkie trzy nazwy dotyczą tej samej Arki, budowę której i rozmiary podane są w powyższym opisie.

Rozdział 26 Księgi Wyjścia poświęcony jest dokładnym opisom budowy namiotu spotkania w którym umieszczona miała być Arka, czyli Tabernakulum a w nim umieszczone były tablice z dziesięcioma przykazaniami jako przymierze wieczne Boga z ludźmi.

W dzisiejszym Tabernakulum znajduje się Ciało Chrystusa Który żył wpośród nas, aby z wiernością do śmierci wypełnić przykazania zawarte w pierwszym Tabernakulum, aby dać światu Ewangelię i wypełnić prawo pod każdym względem i ustanowią Nowe Przymierze w tych samych przykazaniach wraz z przebłagalną ofiarą przelanej Krwi Chrystusa Pana jako ofiara przebłagalna za grzechy śmiertelne wszystkich skruszonych żalem dusz szukających przebaczenia za swe grzechy śmiertelne, których dopuścili się nie znając jeszcze Ewangelii.

W starym testamencie Bóg ustanowił przepisy składania ofiar na oczyszczenie z trądu i innych chorób, które spadały na ludzi z powodów grzechu. Bóg widząc grzechy dokonane w ukryciu karał chorobą, lub trądem na znak i dla ujawnienia popełnionego grzechu.

Osoba chora, dla upokorzenia musiała byś odłączona od środowiska na określony czas, musiała poddać się procesowi oczyszczenia i złożyć odpowiednią ofiarę według prawa litery, wyznaczoną przez samego Boga ofiarę przebłagalną dla oczyszczenia z grzechu i z choroby lub trądu.

Kto złapany został na grzechu łamiącym jedno z dziesięciu przykazań skazany musiał być na karę śmierci przez ukamienowanie. Był to bowiem grzech przeciw Przymierzu Boga z ludźmi.

Arka Przymierza była nie po to aby ludzie mieli co czcić, ale po to aby ludzie zachowywali przykazanie w niej znajdujące się. Arka była wyrocznią, kto zgrzeszył przeciw przykazaniom zawartym w Arce musiał śmiercią umrzeć.

Pan Jezus potwierdził w swoich naukach, że przykazania dalej obowiązują i łamanie przykazań jest grzechem śmiertelnym, ale kto przyjdzie ze skruszonym sercem do Arki nowego przymierza, ten odnajdzie w nim przebaczenie, które nie było możliwe w starym przymierzu.

Tak więc w dzisiejszym Tabernakulum znajduje się przebłaganie za wszystkie te kary i przebaczenie za wszystkie te grzechy śmiertelne.

Stare przymierze nie zostało zmienione, ale zostało ono zadość uczynione. Czyli nowe przymierze stało się wypełnieniem starego przymierza.

W starym testamencie krew cielców i baranów, mogła przebłagać za grzechy mniejsze, na przykład za grzech jedzenia zakazanego mięsa, lub nie umytymi rękoma, albo za grzech łączenia zwierząt nie tej samej rasy.

Natomiast za grzechy przeciw przykazaniom zawartym w Arce nie było ofiary doskonałej. Dopiero Pan Jezus jako doskonały Syn Boży stał się doskonałą ofiarą za grzechy przeciw doskonałemu prawu Bożemu.

Dopiero Krew Pana Jezusa okazała się doskonałą tak aby zadośćuczynić za grzechy śmiertelne. Stała się doskonałą ofiarą za wszystkie grzechy lekkie i ciężkie i śmiertelne dla każdego kto z pokorą przyjmuje nie tylko Jego Krew, ale Jego Ewangelię jako regułę życia, kto umrze dla grzechu, narodzi się z Ducha Świętego i według darów Ducha Świętego osiągnie doskonałość i tym życie wieczne.

Trzeba by cytować zbyt wiele fragmentów z Ksiąg Mojżesza dla ukazania wszystkich tych elementów prawa i wszystkich rodzajów grzechu. Jakie ofiary wymagane były i jakie grzechy można było przebłagać.

Wszystko co Bóg ustanowił: prawo co do przestrzegania zasad życia codziennego, jak i prawo co do Świątyni wraz ze wszystkimi ceremoniami, one wszystkie były doskonałe, ale nieustannie łamane przez krnąbrnych ludzi.

W rozdziale 27 Księgi Wyjścia, Bóg udziela wskazówek do budowy Ołtarza, dziedzińca i dokładny opis wykonania świeczników. Również ustanowił Bóg lampę oliwną, która miała się świecić w namiocie przy Arce. To światło świeci się przed Tabernakulum do dnia dzisiejszego w każdym Kościele na całym świecie.

"Ty rozkażesz Izraelitom, aby przynieśli do świecznika oliwę czystą, wyciśniętą z oliwek, dla ciągłego podtrzymywania światła w lampie w Namiocie Spotkania na zewnątrz zasłony, która jest przed Świadectwem. Aaron zaś wraz z synami swymi będzie ją przygotowywać, aby płonęła przed Panem od wieczora do rana. Takie jest prawo wieczne przez wszystkie pokolenia dla Izraelitów"
- Ks. Wyjścia 27:20-21

"I rzekł Pan do Mojżesza: Oto wybrałem Besaleela, syna Uriego, syna Chura z pokolenia Judy. I napełniłem go duchem Bożym, mądrością i rozumem, i umiejętnością wykonywania wszelkiego rodzaju prac, pomysłowością w pracach w złocie, w srebrze, w brązie i w rzeźbieniu kamieni do oprawy, i w rzeźbieniu drzewa oraz wykonaniu różnych dzieł. A dodam mu Oholiaba, syna Achisamaka z pokolenia Dana. Napełniłem umysł wszystkich rękodzielników mądrością, aby mogli wykonać to, co ci rozkazałem: Namiot Spotkania, Arkę Świadectwa, przebłagalnię, która jest na niej, i wszystkie sprzęty przybytku, i stół oraz wszystkie jego naczynia, świecznik z najczystszego złota i wszystkie przyrządy należące do niego, ołtarz kadzenia, ołtarz całopalenia i wszystkie przyrządy należące do niego, kadź i jego podstawę, święte szaty z drogocennej tkaniny* dla Aarona kapłana i szaty dla jego synów, do sprawowania czynności kapłańskich, i olej do namaszczenia, i kadzidło wonne do przybytku. Wszystko to winni uczynić według rozkazu, jaki otrzymałeś ode Mnie."
- Ks. Wyjścia 31:1-11

W rozdziale 28 Bóg podaje dokładne instrukcje jak mają być przygotowane i uszyte wszystkie szaty Kapłańskie. W następnych rozdziałach udziela Bóg dokładnych instrukcji co do wyświęcania kapłanów i sprawowania ofiar, każda na swój sposób powodu składanej ofiary i intencji ofiarodawcy.

Według tych przepisów i tradycji Izraelici służyli Bogu w Namiocie Spotkania aż do czasów króla Dawida. Po śmierci Dawida wszystkie te tradycje zostały wprowadzone i przestrzegane w wybudowanej przez Salomona Świątyni.

Budowa Świątyni

"Gdy król Dawid zamieszkał w swoim domu, a Pan poskromił wokoło wszystkich jego wrogów, rzekł król do proroka Natana: Spójrz, ja mieszkam w pałacu cedrowym, a Arka Boża mieszka w namiocie. Natan powiedział do króla: Uczyń wszystko, co zamierzasz w sercu, gdyż Pan jest z tobą. Lecz tej samej nocy Pan skierował do Natana następujące słowa: Idź i powiedz mojemu słudze, Dawidowi: To mówi Pan: Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?"
- Samuela 7:1-5

"W roku czterysta osiemdziesiątym po wyjściu Izraelitów z ziemi egipskiej, w miesiącu Ziw, to jest drugim, czwartego roku panowania nad Izraelem Salomona rozpoczął on budowę domu dla Pana."
- 1 Ks.Królów 6:1

"Potem Pan skierował do Salomona te słowa: Jeżeli będziesz postępował według moich praw i wypełniał moje nakazy oraz przestrzegał wszystkich moich poleceń, postępując według nich, to wypełnię na tobie moją obietnicę daną Dawidowi, twemu ojcu, i w świątyni tej, którą Mi budujesz, zamieszkam pośród Izraelitów i nie opuszczę mego ludu izraelskiego."
- 1 Ks. Królów 6:11-13

W następnych rozdziałach znajdują się szczegółowe opisy budowy Świątyni.

"Kiedy przyszła cała starszyzna Izraela, kapłani wzięli Arkę i przenieśli Arkę Pańską, Namiot Spotkania i wszystkie święte sprzęty, jakie były w Namiocie. Przenieśli je kapłani oraz lewici. A król Salomon i cała społeczność Izraela, zgromadzona przy nim, przed Arką składali wraz z nim na ofiarę owce i woły, których nie rachowano i nie obliczano z powodu wielkiej ich liczby. Następnie kapłani wprowadzili Arkę Przymierza Pańskiego na jej miejsce do sanktuarium świątyni, do Miejsca Najświętszego, pod skrzydła cherubów."
- Ks Królewska 8:2-6

Architektem Świątyni był więc sam Bóg. Ceremonie i obrzędy, które kapłani odprawiali, nie były wymysłem ludzi, ale wszystkie były odprawiane według dokładnej instrukcji, którą Bóg nakazał Mojżeszowi zachowywać.

Bóg jest Bogiem doskonałym, a wszystko co czyni ma swój cel i znaczenie. Świątynia, którą ustanowił była fundamentem później ustanowionego Kościoła.

Pan Bóg w prawdzie dopuścił zburzenie Świątyni Dawidowej, ale to nie znaczy, że wraz z jej zburzeniem potępił On to co sam wcześniej ustanowił. Boże broń nas przed takimi wnioskami.

Tak jak Pan Jezus był potomkiem Dawida, tak Kościół jest potomkiem Świątyni Dawidowej. A musiało się tak stać, ponieważ, tak jak Dawid był królem narodu izraelskiego, Świątynia Dawida była przymierzem tylko dla ludu Izraela.
Pan Jezus jest Królem wszystkich narodów i Jego Kościół jest Świątynią Nowego Przymierza dla wszystkich narodów.

To, że Bóg dopuścił zburzenie Świątyni, to wcale nie znaczy, że odrzucił i potępił to co sam ustanowił i co uznał za dobre. Ale znaczy to, że Bóg odebrał żydom Świątynię, po to aby ją odbudować jako Dom Boży Dom Przymierza ze wszystkimi, którzy uznają Imię Jezusa Chrystusa.

Skoro Biblia mówi, że podobały się Bogu ofiary w Starym Testamencie to znaczy, że były Mu miłe. I skoro sam powiedział, że ofiary odpuszczały ludziom niektóre grzechy to to również nie może być kłamstwem. Co Bogu się nie podobało to, to jak ludzie te ofiary składali, bo robili to z przymusu i niechętnie, nie jako ofiara z serca, ale jako kara i przymus. Nie rozumieli w sercach, że Bóg jest w stanie każdą ofiarę pomnożyć i zwrócić ja człowiekowi, błogosławiąc i powiększając ich gospodarstwa. Traktowali ofiary ofiarowane Bogu jako stratę, zamiast jako zysk.

Tak więc Świątynia była dobra i ofiary były dobre, problem zaistniał w mentalności uparcie grzeszącego ludu i kapłanów faryzejskich, którzy nie czynili ofiar z pokorą tak, aby były one Bogu miłe, ale czynili to z pychą, a na dodatek fałszowali swoimi naukami znaczenie prawa i przykazań Bożych. Z powodu tego ich fałszu wszystko co robili służyło raczej diabłu i napawało Boga wstrętem.

Popatrz: "ZBAWIENNA MISJA P.JEZUSA"

Faryzeusze fałszywymi swoimi interpretacjami prawa i przykazań Bożych uniemożliwiali pokornym ludziom zbawienie, bo to czego nauczali wprowadzało w błąd tych którzy prawdziwie zasługiwali na poznanie prawdy wiodącej do zbawienia.

Dla dobra tych ludzi, Bóg postanowił posłać na świat Zbawiciela, Który przede wszystkim przyniósłby nauki o prawdziwej drodze do zbawienia.

Misją Zbawiciela było nauczać prawdziwej drogi do zbawienia i za te nauki ofiarować swe życia. Gdyby Pan Jezus nie nauczał i nie świadczył o prawdzie to nikt nie miałby nic przeciwko Niemu i nie ukrzyżowano by Go. Ale ponieważ nauczał prawdy i tym świadczył przeciwko fałszowi, znienawidzili Go i z zemsty ukrzyżowali.

"Kiedy Salomon ukończył budowę świątyni Pańskiej i pałacu królewskiego oraz wszystkiego, co chciał i pragnął wykonać, Pan ukazał się Salomonowi po raz drugi, odkąd dał się mu widzieć w Gibeonie. Pan tak przemówił do niego: ?Wysłuchałem twoją modlitwę i twoje błaganie, które zanosiłeś przede Mną. Uświęciłem tę świątynię, którą zbudowałeś dla umieszczenia w niej na wieki mego Imienia. Po wszystkie dni będą na nią skierowane moje oczy i moje serce. Ty zaś, jeżeli będziesz postępował wobec Mnie, jak postępował twój ojciec, Dawid, w szczerości serca i uczciwości wypełniając wszystko, do czego cię zobowiązałem, jeżeli będziesz strzegł moich praw i nakazów, to na wieki utrwalę tron twego królowania nad Izraelem, jak przyrzekłem niegdyś twemu ojcu, Dawidowi, mówiąc: "Nie będzie ci odjęty potomek na tronie Izraela".

Ale jeżeli zupełnie odwrócicie się ode Mnie wy i wasi synowie i nie będziecie przestrzegali moich poleceń i praw, które wam dałem, oraz zechcecie pójść i służyć obcym bogom i będziecie im oddawać pokłon, to wytępię Izraela z powierzchni ziemi, którą im dałem, a świątynię, którą poświęciłem memu Imieniu, odtrącę od mego oblicza. Izrael zaś będzie przedmiotem przypowieści i pośmiewiska u wszystkich narodów, a świątynia ta będzie zrujnowana"
- 1 Ks.Królewsak 9:1-8

Naród Izraelski osiągnął to przed czym Bóg ostrzegał Salomona.

"Król Salomon pokochał też wiele kobiet obcej narodowości, a mianowicie: córkę faraona, Moabitki, Ammonitki, Edomitki, Sydonitki i Chetytki, z narodów, co do których Pan nakazał Izraelitom: Nie łączcie się z nimi, i one niech nie łączą się z wami, bo na pewno zwrócą wasze serce ku swoim bogom?. Jednak Salomon z miłości złączył się z nimi, tak że miał siedemset żon-księżniczek i trzysta żon drugorzędnych. Jego żony uwiodły więc jego serce. Kiedy Salomon zestarzał się, żony zwróciły jego serce ku bogom obcym i wskutek tego serce jego nie pozostało tak szczere wobec Pana, Boga jego, jak serce jego ojca, Dawida. Zaczął bowiem czcić Asztartę, boginię Sydończyków, oraz Milkoma, ohydę Ammonitów. Salomon dopuścił się więc tego, co jest złe w oczach Pana, i nie okazał pełnego posłuszeństwa Panu, jak Dawid, jego ojciec. Salomon zbudował również posąg Kemoszowi, bożkowi moabskiemu, na górze na wschód od Jerozolimy, oraz Milkomowi, ohydzie Ammonitów. Tak samo uczynił wszystkim swoim żonom obcej narodowości, palącym kadzidła i składającym ofiary swoim bogom."
- Ks. Królewska 11:1-8

Po Salomonie wszyscy niemal królowie łamali prawa i przykazania Boże, cudzołożyli z bogami pogańskimi i w gniew wprowadzali Boga, ale co gorsze Kapłani Świątyni Pańskiej wprowadzali i dopuszczali fałsz do tego stopnia, że Świątynia Boża, przykazania i nauki o prawie Bożym i o prawie Mojżesza, wszystko było tak przesiąknięte fałszem, że przyszedł czas na wypełnienie zapowiedzianych proroctw.

Bóg posyłał proroków i przez nich zapowiadał zniszczenie narodu Izraelskiego, jak również zapowiadał Zbawiciela i łaską zbawienia dla uciśnionych, dla więźniów systemu religijnego, który blokował prawo sumienia i łaski dla ubogich i utrudzonych, dla wdowy i dla sieroty.

Dla tych którzy ubolewając widzieli co się dzieje i pragnęli zbawienia, Bóg zapowiadał zesłanie Zbawiciela, Który ukaże drogę prawdy i drogę pojednania z Bogiem.

Salomon zgrzeszył i nie dochował Bogu wierności tak jak jego ojciec Dawid. Nie mógł Bóg więc dać Dawidowi potomka z pierwszego pokolenia, bo synowie Dawida nie chcieli miłować Boga tak jak Dawid. Bóg jednak dotrzymał słowa Dawidowi i dał mu potomka w osiemdziesiątym pokoleniu, którym był właśnie Pan Jezus.

I tak rozpoczyna się Ewangelia:

"Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama..."
- Mateusz 1:1

"Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń"
- Mateusz 1:17



Narodziny Kościoła Świętego.

W poniżej opisanym dniu Pan Jezus przyszedł do Świątyni zapowiedzieć narodzenie Kościoła.

"Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, Jezus rzekł:

Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz? Jezus dał im taką odpowiedź: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Powiedzieli do Niego Żydzi: ?Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni? On zaś mówił o świątyni swego ciała"
- Jan 2:16-21

W tym fragmencie Pan Jezus ukazuje gorliwość o Dom Boży. A tym ukazuje, że misją jego było zniesienie Świątyni i zastąpienie ją Kościołem Świętym.

Zauważmy, to że Pan Jezus nie powiedział, że Świątynia zostanie zniweczona, ale powiedział "Ja ją wzniosę ponownie" Nie powiedział, "Ja wzniosę inną Świątynię", ale powiedział: "Wzniosę Ją". Pierwsza Świątynia wzniesiona została przez Boga Ojca, ale ponieważ Ojciec oddał wszystko Synowi, Który po trzech dniach ofiarowania siebie za grzechy świata wypełnił prawo i zasiadł na tronie obok Ojca i stamtąd posyłając swego Ducha ludziom wybranym do dokonania Jego woli na ziemi.

Pan Jezus jako Syn Boży był Panem Domu Bożego i należało Mu się honorowe miejsce w Świątyni, nie udzielono Mu jednak tego miejsca, dlatego koniecznym było zburzenie, aby ją wznieść w Nowym Przymierzu dla wszystkich pogan świata.

"Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał."
- Jan 5:22-23

Tak oto Pan Jezus wstąpił do Świątyni i wziąwszy Biblię zaczął czytać ku wielkiemu zdziwieniu słuchających:

" Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli."
- Łukasz 4:18-21

Pan Jezus nauczał na wolnym powietrzu i wiele więcej miał tam słuchaczy, jednak powyższą zapowiedź swej misji odczytał honorowo w Świątyni Pańskiej. A to dlatego, że przyszedł On wypełnić wszystkie proroctwa, stare przymierze i prawo Świątyni, a tym ogłosić jej zburzenie, ale tylko po to, aby wznieść Świątynię Kościoła z Nowym Przymierzem w własnej Krwi:

"Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę! Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to nowe przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana."
- Łukasz 22:19-20

Wraz ze zburzeniem Świątyni więc przyszedł upadek dla narodu, który odrzucił zbawienie jeszcze przed Chrystusem, a odrzuciwszy nauki Chrystusa i wydawszy Go na śmierć skazali samych siebie na odrzucenie, aby łaska zajaśniała nad narodami pogańskimi, aby wznieść po całym świecie Świątynie Pańskie wszystkie Kościoły na jeden wzór, na wzór Świątyni Dawida.

"I Jezus rzekł do nich: Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare."
- Mateusz 13:52

Stary Testament jest skarbcem podobnie jak i Nowy Testament, zbawienie i Kościół ma swój początek w Namiocie Spotkania i w Arce Przymierza, aby więc zrozumieć Ewangelię i docenić zbawienną misję Zbawiciela, koniecznie trzeba rozumieć i docenić wszystko co miało miejsce w Starym Testamencie i w Świątyni Pańskiej.

"Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie*, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie."
- Jan 4.22-24

A to, że poganie pragnęli zbawienia i Pan Jezus kierował do nich Ewangelię, wiemy po rozmowie z samarytanką przy studni. Pan Jezus mówi do niej, że pomimo zbliżającego się odrzucenia narodu żydowskiego od łaski Bożej i zburzenia Świątyni, zbawienie bierze początek od przykazań danych narodowi żydowskiemu i od fundamentu Świątyni, który w swym duchowym znaczeniu odbudowana zostanie jako Kościół święty z Arką Nowego Przymierza, którą jest Tabernakulum, a w nim mistyczne Ciało i Duchowa obecność Syn Bożego.

Dlatego Kościół nasz odprawia tą samą ceremonie we wszystkich językach świata jako doskonałą ofiarę na odpuszczenie wszystkich grzechów, nawet grzechów śmiertelnych.

Tak jak w Świątyni żydowskiej codziennie odbywała się jakaś ofiara podobnie i w Kościele Świętym odbywa się codzienna ofiara, pamiątka ostatniej wieczerzy. A biorąc pod uwagę ze w każdym Kościele w wszystkich krajach na wszystkich kontynentach świata, zawsze gdzieś odbywa się Msza Święta. I tak w jednej ciągłości, bo tu się niemal kończy a tam się właśnie zaczyna i tak przez całą dobę trwa nieustanna ofiara przebłagalna za wszystkie grzechy świata.

Wiele Kościołów, ale każdy z nich jest tą samą Świątynią, wiele Mszy świętych, ale jedna nie kończąca się ceremonia na pamiątkę ofiary Ciała i Krwi Zbawiciela świata.

Niezależnie gdzie i w jakim języku odbywa się dokładnie ta sama ceremonia. Czytania są dokładnie te same i przebieg Mszy jest ten sam właśnie po to, aby przed obliczem Bożym owa nieustanna modlitwa przebiegała jako czysta i niezakłócona pamiątka ostatniej wieczerzy i ofiary zbawiennej Pan naszego Jezusa Chrystusa.

Kościół w swej cielesnej i doczesnej formie jest wielo osobowy, czyli jako budowla w wielu miejscach, ale duszą i duchem jest jedną Świątynią Pańską. Msza Święta odprawiana wszędzie tak samo i wiara w Eucharystię we wszystkich stronach świata jest taka sama i łączy się w jedną całość. Wiele Opłatków Komunii Świętej, ale jedno Ciało Chrystusa, wiele narodów i wiele kościołów, ale jedna Świątynia, jedna ceremonia i jedna rodzina dzieci Bożych na całym świecie.

Przy tym porównując samą Świątynię jako budowlę z Kościołem Świętym dostrzegamy uderzające podobieństwo również jako instytucji Bożej.

W Świątyni żydowskiej sanktuarium w którym przebywał Tabernakulum, czyli Arka Przymierza, było oddzielnym pomieszczeniem z zasłoną w jego wejściu, do którego tylko najwyższy kapłan miał wstęp i to zaledwie raz do roku.

W chwili kiedy Pan Jezus skonał na krzyżu, zasłona ta rozdarła się na dwie części, otwierając wejście do sanktuarium, czyli Swiętego Swiętych:

"A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać."
- Mateusz 27:51

Był to znak od Boga, że miejsce Święte Świętych zostało otwarte dla świata, że Chrystus otworzył sanktuarium, aby tam wstąpić aby zamieszkać w Tabernakulum w mistycznej formie swego Ciała pod postacią Chleby i Wina.

Podobnie jak w sanktuarium w dawnej Świątyni Pańskiej tylko Kapłanowi wolno było wchodzić i odprawić służbę, tak i w Kościele Świętym tylko Kapłanom, ministrantom i osobom upoważnionym wolno wchodzić na obszar sanktuarium, tam gdzie ołtarz i Tabernakulum jest umieszczone. Jest to bowiem miejsce Święte Świętych jeszcze na podobieństwo dawnej Świątyni i nie dozwala się każdemu tam chodzić.

Tradycje również są niezmiernie podobne, co do wody świętej, świętych olejów, świec i świeczników, a przede wszystkim lampy wiecznie palącej się przy Tabernakulum. Te i wiele innych tradycji Kościoła świętego wywodzi się z pierwszej Świątyni Pańskiej.

W tamtych czasach przed Świątynią był basen do obmywania się jako ceremonii oczyszczenia. Na to podobieństwo w naszym Kościele jest woda święcona, którą czynimy znak Krzyża jako znak oczyszczenia przed wejściem do Świątyni.

Podobnie pokrapianie wodą święconą bierze swoją tradycją z czasów Mojżesza. On w prawdzie kropił krwią z ofiary zwierzęcej. My kropimy wodą. A woda wzięła się stąd, że po zdjęciu Pana Jezusa z krzyża, pierś Jezusa została przekłuta i wypłynęła krew i wody.

"Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda."
- Jan 19:32-34

Od tego momentu woda święcona stała się znakiem Nowego Przymierza i symbolem przelanej Krwi Jezusa.

"Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów."
- Ks. Wyjścia 24:8

A ten fakt, że te wszystkie tradycje zachowały się przez dwa tysiące lat bez zmiennie świadczy o opatrzności Bożej czuwającej nad tym aby tradycja ta nie została naruszona, aż do końca według obietnicy Pańskiej:

"A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata."
- Mateusz 28:19

To że Kościół nie powstał natychmiast po śmierci Jezusa, to była sprawa natury doczesnej, wszystko musiało się dokonać przez ludzi i według zapowiedzianego proroctwa.

Koniecznym było aby naród rzymski napadł na Izrael i zniszczył Świątynię, na świadectwo wyroczni Bożej.

Bo jak Apostoł Pawł mówi:

"Przez to pokazuje Duch Święty, że jeszcze nie została otwarta droga do Miejsca Świętego, dopóki istnieje pierwszy przybytek."
- Do Żydów 9:8

Arka Przymierza zabrana została bowiem bo Nieba. Brzmi to nieprawdopodobnie, ale skoro Pan Jezus wstąpił z ciałem do Nieba to dlaczego nie jest możliwym aby Arka została wzięta do Nieba. Pisze bowiem wyraźnie w Księdze objawień Jana że:

"Potem Świątynia Boga w niebie się otwarła, i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego Świątyni, a nastąpiły błyskawice, głosy, gromy, trzęsienie ziemi i wielki grad."
- Apokalipsa 11:19

"Chrystus bowiem wszedł nie do Świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej Świątyni, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga."
- do Żydów 9:24

Z tych słów wyraźnie wynika, że Świątynia uczyniona ręką ludzką jest odbiciem tej, która jest w Niebie. Pan Jezus nie wstąpił do tej ręką ludzką uczynionej, ale do tej w Niebie. Jakkolwiek, skoro ta tu na ziemi, uczyniona ręką ludzką, jest odbiciem tej co jest w Niebie, to obecność Jezusa w Eucharystii jest odbiciem Jego obecności w Świątyni w Niebie. Dlatego absurdem jest twierdzenie, że skoro Pan Jezus przebywa w Świątyni w Niebie, to nie jest możliwym, aby był jednocześnie obecny w Świątyni ziemskiej. On jest obecny wszędzie gdzie dwóch lub trzech modli się w Imię Jego.

Odbicie tego co cielesne nie może mieć w sobie życia, bo cień człowieka jest martwym odbiciem jego sylwetki na ziemi, które nie ma ani koloru ani życia. Ale odbicie tego co w Niebie ma jak najbardziej w sobie życie, bo jest to odbicie Ducha, Który ma w sobie życie. W przeciwieństwie do ciała człowieczego, które jest samo w sobie śmiertelne.

Jest więc odbicie cielesne i odbicie duchowe. To które jest cielesne jest martwe, ale to które jest duchowe ma w sobie życie. Tak jak budynek sam z siebie rzuca cień na ziemię jako martwe odbicie swego kształtu.

Świątynia w Niebie, która ma życie, rzuca cień na ziemię w formie Świątyni ręką ludzką uczynionej i w niej znajduje się żywe odbicie arki starego przymierza, którym jest Tabernakulum, czyli Arka Nowego Przymierza, Którym jest sam Chrystus.

W Piśmie Świętym też nie mamy dokładnego opisu powstania Kościoła, ale to dlatego, że apostołowie, którzy pisali Nowy Testament nie byli do tego zadania ani przygotowani, ani nie byli jego wykonawcami.

Dopiero w późniejszym czasie Duch Święty posługiwał się uczniami apostołów i stopniowo wznosiły się Nowe Świątynie Nowego Przymierza według opatrzności Bożej i za sprawą Ducha Świętego ale na dokładny wzór poprzedniej Swiątyni Pańskiej.

Wiemy z Biblii, że w Niebie jest Świątynia Boga żywego gdzie zasiada Pan Jezus na tronie po prawicy Boga Ojca i tak przeniesiona została Arka Przymierza.

Widocznie te dwa Cheruby, które Pan Bóg nakazał wyrzeźbić Mojżeszowi były symbolem Cherubów Bożych, które przeniosły w swoim czasie w sposób mistyczny Arkę Przymierza do Nieba, gdzie Jezus jako Arcykapłan wstawia się za nami, którzy tu na ziemi wiernie dotrzymujemy pamiątki Jego Ofiary w Świątyni ziemskiej i szukając pojednania z Bogiem otrzymujemy dary duchowe ku nowemu narodzeniu z Ducha.

Jak długo Bóg jest Bogiem, tak długo na ziemi musi być Dom modlitwy, Dom Boży dla świadectwa tego, że Pan Bóg jest Stwórcą i Panem nieba i ziemi, i aby każdy szukający pojednania z Bogiem mógł je odnaleźć i aby pukającemu było otworzone. Swiatynia jest Domem Bożym, miejscem spotkania. Może nie zawsze i nie dla wszystkich, ale gdyby nie było światyni, czyli Kościołów to pamięć o Chrystusie zanikłaby na przesdtrzeni tych już ponad dwudziestu wieków - to długi okres czasu. Wiele różnych ruchów protestanckich powstawało i upadało, a Koscioł katolicki trwa przez wszystkie te wieki i pamiątka ofiary Eucharystyczna jest celebrowana niezmiennie - i będzie celebrowana aż do Jego ponownego przyjścia.

Prawdą jest, według nauki Pana Jezusa, że Bóg jest Duchem i każdy kto czci Boga musi Go czcić w duchu i w prawdzie. Ale zanim będzie człowiek w stanie narodzić się z Ducha, musi od czegoś zacząć, będąc jeszcze cielesnym musi szukać na sposób cielesny, aby odnaleźć to co duchowe i prawdziwie zbawienne.

To jest właśnie to co apostoł św. Paweł tłumaczył w liście do swych żydowskich rodaków, że tak jak pierwsze, tak i drugie, Nowe Przymierze musi mieć przybytek ziemski, ale nie może być on wzniesiony dopóki stary przybytek jeszcze trwa. W poniżej cytowanym fragmencie listu Paweł pisze o konieczności wzniesienia Kościoła na wzór Świątyni Pańskiej niezależnie od tego, że w niebie jest Świątynia w Której przebywa Jezus osobiście:

"Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł[za nas śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?"
- Rzymian 8:34

"1) Wprawdzie także i pierwsze [przymierze] miało przepisy służby Bożej oraz ziemski przybytek.
2) Był to namiot, w którego pierwszej części zwanej [Miejscem] Świętym, znajdował się świecznik, stół i chleby pokładne.
3) Za drugą zaś zasłoną był przybytek, który nosił nazwę "Święte Świętych".
4) Posiadało ono złoty ołtarz kadzenia i Arkę Przymierza, pokrytą zewsząd złotem. Znajdowało się w niej naczynie złote z manną, laska Aarona, która zakwitła, i tablice Przymierza.
5) Nad nią zaś były cheruby Chwały, które zacieniały przebłagalnię, o czym szczegółowo nie ma potrzeby teraz mówić.
6) Tak zaś te rzeczy były urządzone, iż do pierwszej części przybytku zawsze wchodzą kapłani sprawujący służbę świętą,
7) do drugiej zaś części jedynie arcykapłan, i to tylko raz w roku, i nie bez krwi, którą składa w ofierze za grzechy swoje i swojego ludu.
8) Przez to pokazuje Duch Święty, że jeszcze nie została otwarta droga do Miejsca Świętego, dopóki istnieje pierwszy przybytek.
9) To zaś jest obrazem czasu teraźniejszego, a składa się w nim dary i ofiary, nie mogące jednak udoskonalić w sumieniu tego, który spełnia służbę Bożą.
10) Są to tylko przepisy tyczące się ciała, nałożone do czasu naprawy, a [polegają] jedynie na pokarmach, napojach i różnych obmyciach.
11) Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką - to jest nie na tym świecie - uczyniony przybytek,
12) ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie.
13) Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała,
14) to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu.
15) I dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy.
16) Gdzie bowiem jest testament, tam musi ponieść śmierć ten, który sporządza testament.
17) Testament bowiem po śmierci nabiera mocy, nie ma zaś znaczenia, gdy żyje ten, który sporządził testament.
18) Stąd także i pierwszy nie bez krwi był zaprowadzony.
19) Gdy bowiem Mojżesz ogłosił całemu ludowi wszystkie przepisy Prawa, wziął krew cielców i kozłów z wodą, wełną szkarłatną oraz hizopem i pokropił tak samą księgę, jak i cały lud, mówiąc:

20) To jest krew Przymierza, które Bóg wam polecił.
21) Podobnie także skropił krwią przybytek i wszystkie naczynia przeznaczone do służby Bożej.
22) I prawie wszystko oczyszcza się krwią według Prawa, a bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia grzechów.
23) Przeto obrazy rzeczy niebieskich w taki sposób musiały być oczyszczone, same zaś rzeczy niebieskie potrzebowały o wiele doskonalszych ofiar od tamtych.
24) Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga,
25) nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą.
26) Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie.
27) A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd,
28 tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują."
- Do Hebrajczyków 9: 1-13



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2003 - 2005