Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Strona Główna

Zagadnienia Wiary:

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza

Rozważania Biblijne

Moje spojrzenie na Zagadnienia Wiary.



SUMIENIE

Sumienie jest siedzibą Ducha Świętego i jest jedną z trzech funkcji ducha człowieka, obok podświadomości i nadświadomości.
Popatrz "Struktura ducha człowieka"
Te trzy funkcje ducha są znacznie bardziej aktywne aniżeli człowiek zdaje sobie z tego sprawę.
Człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest W nim duch, o ileż mniej zdaje sobie sprawę co się w jego duchu dzieje. To jest największą nędzą człowieka, że nie zdaje sobie sprawy jakie moce w nim działają i w jakim celu.

Sumienie jest źródłem uświęcenia duszy. A uświęcenie duszy jest owocem życia ascetycznego. Uświęcenie dokonuje się w procesie poznawania i akceptowania woli Bożej poprzez ścisłe stosowanie się do nauk Pana Jezusa.

Sumienie jest źródłem mądrości, ale nie przychodzi ona bezpośrednio z sumienia do duszy, ani tylko na prośbę modlitewną. Modlitwa niewątpliwie pomaga i jest konieczna, ale potrzeba współpracować z łaską Bożą, czyli przywoływać do świadomości to czego Duch Święty pragnie człowieka nauczyć.

Jest to jednak proces. Dusza musi się wyciszyć z wszelkich zakłóceń od strony ciała i świata, a to jest możliwe poprzez praktyki ascetyczne według nauk św. Jana od Krzyża.

Według św. Jana dusza uwalnia się spod władz pożądliwości cielesnych co nazywa on drogą oczyszczającą i Bóg sam ją wprowadza na drogą oświecającą. W tym procesie dusza uwrażliwia się i otwiera na działanie sumienia. Mądrość Boża przychodzi drogą sumienia, ale nie przychodzi bezpośrednio do rozumu w formie całkowicie zrozumiałej.

Mądrość Boża przenika z sumienia do nadświadomości i przywoływana jest do świadomości drogą intuicji w odpowiednich kontekstach sytuacyjnych.

Rozum odnosi z tego pełną korzyść, czyli pełne zrozumienie dopiero po dokonanym doświadczeniu. Decyzje podejmowane intuicyjnie nie są rozumiane zupełnie przez własną duszę, ale po dokonaniu się ujawnia się konsekwencja i wtedy rozum pojmuje co Duch Święty go nauczył.

Otrzymanie mądrości jest darem Bożym, który przychodzi do ducha człowieka i gromadzi się w nadświadomości, ale przywołanie jej do świadomości czasem jest tak mozolne i tak skomplikowane, że do bardzo niewielu dusz mądrość Boża dociera.

Słownictwo nasze jest zbyt ubogie aby wyrazić słowami naszej mowy duchową wizję zrozumienia i wytłumaczyć co dzieje się między duszą a duchem człowieka. Duchowa wizja zrozumienia, którą Duch Swięty raczył mi udzielić jest bardzo głęboka i wielowymiarowa i słownictwem naszej mowy mogę zaledwie objaśnić to w formie szkicu.

Jest jednak bardzo pomocnym zrozumienie, przynajmniej w formie zarysu szkicowego, aby nabrać odwagi do studiowania siebie samego, do podjęcia się życia ascetycznego i do poszukiwania wąskiej drogi pojednania z Bogiem.

Sumienie nie jest myśleniem, ale wywiera wpływ na myślenie. Daje intuicyjne, pozytywne lub negatywne uczucie we wszystkich dziedzinach życia i tematach, którymi myśli się zajmują.

Sumienie posługuje się pamięcią, jak również wyobraźnią i emocjami. Ale czy osiągnie z nimi jedność to zależy od woli. Sumienie nie ma bezpośredniego wpływu na wolę człowieka, ale drogą rozumu i pamięci, wywiera wpływ na wolę. To znaczy sumienie udziela swej rady rozumowi posługując się pamięcią i emocjami, ale co człowiek postanowi, to już od woli człowieka zależy.

Ponieważ jednak dusza wszystkimi swymi funkcjami zwrócona jest na potrzeby ciała, które pod prawem pokusy wzbudzają w duszy pożądliwości, głos sumienia jest mało odczuwalny, i tym sposobem duszy jest mało wrażliwa na rozpoznawanie grzechu i na walkę z grzechem. Im bardziej dusza wsłuchuje się w pożądliwości zmysłowe, tym mniej jest wrażliwa na głos sumienia.

Osoba z silnym sumieniem nie wiele dba o siebie, ale jest wrażliwa na to co dotyczy innych ludzi. Taka osoba ma tendencje do współczucia i w postępowaniu jest ostrożna, żeby nie urazić, albo nie skrzywdzić nikogo. Tak jak człowiek jest ograniczony czasem i siłą ciała, czyli może tylko tyle zrobić w jeden dzień, tak samo jest człowiek ograniczony w funkcji duszy, może tylko tyle w duszy pomieścić. Jeśli się rozum zajmie myśleniem o sobie, to wszystkie inne funkcje idą w tym samym kierunku. I tak jeśli dusza planuje własne powodzenie, to pamięć, wyobraźnia i emocje skupiają się na sobie i nie ma w nich miejsca na sprawy bliźnich.

Jeśli funkcje duszy na czele z rozumem zajmą się sprawami bliźniego, to automatycznie nie ma dusza czasu dla siebie. Sumienie jest siedzibą Ducha Świętego Znaczy to, że Duch Boży udziela człowiekowi wskazówek jak ma żyć, aby osiągnąć zbawienie.

Jak odróżnić, czy to co człowiek odczuwa pochodzi z sumienia? Jest kila zasad, które sumienia sprawia, a których nie sprawia i po tych objawach można sprawdzić, czy to co w człowieku działa pochodzi z sumienia.

1 - Otóż sumienie nigdy nie prowokuje do wahań i zmiany decyzji. Na przykład, pomyśli człowiek o wypełnieniu dobrego uczynku, ale po jakimś czasie dochodzi do zrozumienia, żeby tego nie zrobić, bo może się to źle skończyć. W takiej sytuacji, wynikałoby, że Duch Boży kazał coś człowiekowi wykonać, a potem ostrzega aby tego nie robić, wprowadzając człowieka w zakłopotanie. W takiej sytuacji nie pochodzi to wszystko od sumienia Bo Bóg zna konsekwencje złego i nie prowadzi duszy w zakłopotanie, ale sumienie zawsze prowadzi do prawy i to poznania złego i dobrego, zamiast do zwątpienia.

Bóg sprawdza wierność duszy, ale nie wprowadza w zwątpienie. Kiedy to Bóg zażądał od Abrahama, aby ofiarował swego syna Izaka, a potem cofnął to żądanie, to to nie było wprowadzeniem w zwątpienie, ale była to próba ognia. Abraham nie zawahał się ani na moment. Solidne miał objawienie o tym, że Bóg zażądał ofiary, a potem jak Bóg cofnął to żądanie Abraham od razu wiedział, że to była próba, bo natychmiast baranek już tam czekał, aby Abraham go ofiarował. Bóg dostarczał baranka, między innymi właśnie po to, aby Abraham nie popadł w zakłopotanie lub zwątpienie.

Bóg tak próbuje każdą osobę, ale próbując człowieka, czyni to raz na jakiś czas i to w taki sposób, że nie wprowadza to w zwątpienie, ale wystawia duszę na próbę. Każde więc zwątpienie w myślach nie pochodzą od Boga. Jeśli sumienie wywiera negatywny wpływ na duszę, czyli odradza danej decyzji, to równocześnie daje zrozumienie dlaczego jej odradza i wzmacnia duszę, a nie osłabia. Tak jak Abraham był wzmocniony ujrzawszy baranka, którego Bóg mu tam dostarczał.
2 - Sumienie nigdy nie zabiega o korzyść własną, ale zawsze kieruje duszę na korzyść innych ludzi. Nie uwrażliwia duszy na własne przeżycia i trudności, ale uwrażliwia duszę na potrzeby innych ludzi. Jeżeli człowiek zamierzy uczynić dobry uczynek i rozważa jak sam na tym skorzysta, to ten dobry uczynek nie jest natchnieniem z sumienia, ale jest własnym rozumowaniem człowieka.
3 - Sumienie nigdy nie zmusza, ale daje wybór wolnej woli.
4 - Sumienie ostrzega przed złymi ludźmi, ale nie motywuje do zemsty albo do wypominania złego.
5 - Sumienie nigdy nie obwinia innych ludzi, ale ukazuje duszy jej własne błędy.
Według nauk św. Jana od krzyża, dusza ma trzech wrogów, a są nimi świat, szatan i własne ciało, czyli zmysłowość, a to dlatego, że jest pod prawem instynktu i prawem pokusy. Adam był panem na ziemi i miał autorytet nad wszystkiego co Bóg stworzył na ziemi, nad zwierzętami miał autorytet i nad szatanem, którym był wąż.
Ponieważ Adam poszedł za pokusą i wypełnił wolę szatana, automatycznie oddał ten autorytet szatanowi i tak szatan stał się panem nad wszystkim co Bóg stworzył na ziemi (Łukasz 4:6-7).

Rządzi więc prawem pokusy nad wszystkim co ziemskie włącznie z ciałem człowieka, które za sprawą grzechu pierworodnego, oderwane jest od życia wiecznego, a poddane śmierci tak jak wszystkie inne stworzenie obraca się w proch. Człowiek rodzący się na świat podlega śmierci, ale dusza w człowieku ma szansę odzyskać "dech żywota", który Adam utracił, jeżeli zdoła się dusza oderwać spod tego prawa śmierci. A to jest możliwe tylko jeśli dusza oderwie się spod praw rządzących ciałem, aby się poddać prawu Ducha, Który jest w stanie doprowadzić duszę do stanu godnego "ducha żywota". A prawo Ducha Świętego jest zakodowane w sumieniu człowieka. Jeśli tylko człowiek zechce według tego prawa żyć. Samo chcenie jednak nie wystarczy, ale trzeba odrzucić prawa pochodzące z ciała i żądzy zmysłów, aby się uwolnić od prawa pokusy i prawa instynktu.

Sumienie uczy rozum człowieka co jest dobre a co jest złe we wszystkich dziedzinach życia. Pokusa pochodząca ze zmysłów cielesnych wtrąca się do myślenia i walczy przeciw sumieniu ukazując rozumowi własne potrzeby i własne przyjemności. Sumienie jest delikatne i subtelne, pokusa natomiast jest nachalna i brutalna. Siłą rzeczy pokusa ma wielką przewagę i człowiek grzeszy niechybnie i bez zrozumienia, że grzeszy, bo każdy niemal grzech jest przyjemny dla ciała i dusza daje się wprowadzać w fałszywe dobro, bo pokusa okłamując robi wrażenie, że to co chce jest dla niej dobrem. Dusza więc nie potrafi się obronić ani zrozumieć, zanim nie pojawię się złe konsekwencje tego co ciało lubi. Dopiero po konsekwencjach dusza zaczyna pojmować, że popełniła błąd.

Na przykład:
Człowiek lubi wesołe towarzystwo i spożywając alkohol, rozluźnia się atmosfera, ciało delektuje się upojeniem i wieloma innymi przeżyciami pożądliwości zmysłowych, towarzystwo robi się coraz dowcipniejsze, sumienie się oddala, "i hulaj duszo, piekła nie ma". Jeśli dusza nie pozna mądrości Bożej, nie ma w niej nic z czym mógłby rozum porównać decyzja i postępować roztropnie. Dusza bez doświadczenia pragnie doskonałości, ale nie wie gdzie ją znaleźć, Daje się więc łatwo wprowadzić w błąd i wypełnia pożądliwości cielesne i zmysłowe.

Prawdziwa mądrość przychodzi po szkodzie, czyli dusza uczy się na błędach, ale ponieważ pokusy się nasilają, zapomina dusza o złych konsekwencjach i popełnia te same błędy, zawsze nieco na inny sposób. Bo zamiast czerpać radę z sumienia, daje się dusza manipulować pokusom. Sumienie więc słabnie i człowiek poznawszy dobro i zło obraca na własną korzyść. I im bardziej będzie dusza wykorzystywać to poznanie dobrego i złego dla służby pożądaniom zmysłowym, tym większa się staje pycha żywota i przy tym rozum produkuje fałszywe sumienie.

Fałszywe sumienie jest to rozumowanie własne, tak zwany zdrowy rozsądek. Człowiek wykształcony religijnie, który posługując się zdrowym rozsądkiem, a rozumie dobro w prawie Bożym, korzysta z niego, aby obrócić je na własną korzyść i robi się z człowieka hipokryta, znający prawa Boże i praktykujący je, ale w fałszywej formie, bo tylko dla własnego interesu.

Prawdziwe i czyste sumienie jest u małych dzieci, w wieku kiedy to dusza już się rozwinęła i sumienie zaczyna działać. Duszyczka dziecka pomiędzy 5-tym i 10-tym rokiem życia jest, nie ma w sobie wiele winy. Popełnia grzechy, ale z nich sobie nie zdaje sprawy. A jak się dziecku zwróci uwagę i wytłumaczy, to dziecko prawdziwie żałuje i prawdziwie jest czułe na krzywdę wyrządzaną innym ludziom.

"Jeżeli się nie nawrócicie i nie staniecie się jako dzieci, nie wejdziecie do królestwa Bożego. Ktokolwiek więc uniży się jako to dziecko, ten jest większy w królestwie Bożym"
- Mateusz 18:3-4

W małym dziecku nie ma zdrowego rozsądku, a pożądliwości nie są tak rozwinięte jak u dorosłej osoby, a te co ma jest w stanie odrzucić na wezwanie głosu sumienia. Jest bowiem wrażliwe na wyrzuty sumienia. Dorosła osoba, nawet jak ma wyrzuty sumienia to albo zdrowy rozsądek przegada głos sumienia, albo pożądliwości nie dopuszczą głosu sumienia do duszy. Trzeba się stać jak dziecko wrażliwym na głos sumienia i pokornie go słuchać w wypełnianiu tego do czego sumienie duszę usiłuje skłonić. Sumienie jest darem Bożym i każdy go otrzymuje, ale moc otrzymanego sumienia nie jest u każdego taka sama. W zależności od błogosławieństw i przekleństw generacyjnych Jeżeli sumienie doprowadza człowieka do zbawienia, to logicznym jest, że błogosławieństwa polegają na tym, że Bóg udziela silniejszego głosu sumienia. Modlitwa wstawiennicza sprawia to, że Bóg udziela wyrzutów sumienia, bo od nich zależy zrozumienie grzechu, poczucie winy, co powoduje żal za grzechy, pokuta i prowadzi do zbawienia.

Dlatego mówi św. Piotr apostoł, aby prosić Boga o dobre sumienie, tak dla siebie jak i dla innych. Sumienie uczy duszę rozpoznawać dobro i zło. Nie jest to łatwe, bo wiele jest zła, które robi dobre wrażenie, jak również wiele dobra jest które robi złe wrażenie. Sumienie uświadamia o konsekwencjach, bez znajomości konsekwencji nie sposób uniknąć grzechu, bo pokusa dopiero się ujawnia w konsekwencjach Sumienie uczy mądrości Bożej, a mądrość Boża potrafi przewidywać konsekwencje we wszystkich sytuacjach życia.

Sumienie jest siedzibą Ducha Świętego Który prowadzi pokorną duszę do całej prawdy według obietnicy Pana Jezusa:
Lecz, gdy przyjdzie Duch Prawdy, nauczy was wszystkiego i doprowadzi was do całej prawdy"
- Jan 16:13

Kto więc i jak może tej łaski dostąpić i jak ma się Bogu przypodobać, aby Duch Prawdy do człowieka raczył przyjść?
W odpowiedzi wystarczy zacytować słowa Zbawiciela Pana, Który sam wyczerpująco naucza:

" Kto ma przykazania Moje i je zachowuje, ten jest kto Mnie miłuje, a kto Mnie miłuje, będzie miłowany przez Ojca Mego i Ja go miłować będę i objawię mu siebie samego"

"Jeśli Mnie kto miłuje, będzie strzegł słów Moich, a Ojciec Mój umiłuje go i do niego przyjdziemy i mieszkanie u niego uczynimy. Kto Mnie nie miłuje, słów Moich nie przestrzega. A słowa, które słyszycie nie są Moje, ale Tego Który Mnie posłał, Ojca...."

"A Pocieszyciel Duch Święty Którego Ojciec pośle w Imię Moje, On was wszystkiego nauczy"
- Jan 14:21-26

Odpowiedzią na pytanie kto? - jest każdy ten kto zna przykazania i nauki Pana Jezusa i według nich żyje. Jasno to Pan Jezus wypowiada, że jest ot warunkiem na otrzymanie Ducha Prawdy. A Duch Prawdy przychodzi poprzez pokorne wsłuchiwanie się w głos sumienia. Głos sumienia, bowiem przygotowuje duszę na to przyjście. Głos sumienia objawia duszy grzechy, daje zrozumienie i prowokuje do żalu. ?alem i spowiedzią oczyszcza się i jeśli wytrwa w postanowieniach poprawy, osiągnie uwolnienie spod prawa pokusy i prawa instynktu. Jest to proces i "wąska droga". Droga ascetycznego życia, oczyszczającego ze wszystkich skłonności do grzechu, skłonności do miłowania świata, rzeczy doczesnych i pożądliwości cielesnych. Wszystkie nauki Pana Jezusa nawołują do życia ascetycznego
Chodzi o to, aby uwolnić duszę od wszystkiego co doczesne, aby Bóg mógł zaszczepić w duszy to co nadprzyrodzone. Mądrość Boża nie ma nic wspólnego ze sprawami tego świata, ale jest autorytetem dla spraw tego świata. Człowiek który żyje według mądrości Bożej nie cierpi z powodów doczesnych. Bo mądrość według której żyje jest sama w sobie błogosławieństwem. Inaczej mówiąc, człowiek żyjący według mądrości Bożej tak podejmuje decyzje, że nie prowadzą one do kłopotów i problemów, ale wręcz przeciwnie, decyzje jego są uświęcone i prowadzą do rozwiązywania problemów, a nawet do zapobiegania problemom, bo decyzje w uświęconej duszy są inspirowane przez samego Ducha Świętego. Na tym właśnie polegają błogosławieństwa Boże, na udzielaniu mądrości takiej która wiedzie do życia bez problemów.
W przykazaniach Bożych jest właśnie protekcja od wszystkiego co może przynieść krzywdę człowiekowi. Grzesznik nie tylko obraża Boga nieposłuszeństwem, ale całe jego życie jest pełne problemów i cierpienia, z tego właśnie powodu, że podejmuje błędne decyzje, bo będąc grzesznikiem podlega pod prawo pokusy i przekleństwa.
Kto służy Bogu w pokornym posłuszeństwie i przestrzega Jego przykazaniom, tego Bóg wynagradza tym co ma najlepsze, a są nimi mądrość i protekcja.

Kto służy szatanowi grzechem, szatan go wynagradza przekleństwem. Szatan manipuluje myśleniem człowieka tak, żeby podejmował złe decyzje i potem z ich powodu cierpiał. Wszystkie te złe decyzje zapowiadają się pomyślnie, bo na tym pokusa i kłamstwo szatana polega, aby poprzez pomyślny początek przynieść przekleństwo jako konsekwencję.
Sumienie jest ratunkiem człowieka. Zanim jednak Duch Święty oświeci duszę mądrością Bożą, musi dusza okazać posłuszeństwo, bo w przykazaniach jest droga do oczyszczenia nie tylko z grzechu, ale spod prawa instynktu i prawa pokusy. Ale musi dusza sam tego oczyszczenia pragnąć, i oczyścić się według swej wolnej woli. Bóg pragnie zbawić każdego, ale jeśli człowiek tego nie pragnie, Bóg nie będzie zmuszał do zbawienia. Bóg ukazuje duszy poprzez wyrzuty sumienia z czego dusza powinna się oczyścić, ale samo oczyszczenie od woli i od decyzji człowieka zależy.

Konieczny jest żal za grzechy i przebaczenie Boże, a jest nim obmycie we Krwi Jezusa, bo On przelał Krew świętą, aby grzechy nasze były całkowicie przebaczone, (zobacz: Zbawienna Misja P. Jezusa). Krew Jezusa obmywa nas z grzechu i to sprawia, że Duch Święty nawiedza duszę obdarowując ją "duchem żywota", którego utraci Adam. To jest "narodzenie z Ducha" o którym mówi Pan Jezus.
Kiedy Pan Jezus modlił się prosząc za tymi wszystkimi, którzy uwierzą w Niego i Jego Ewangelię, powiedział:
"Uświęć ich w prawdzie. Mowa Twoja jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat i Ja ich posyłam na świat. A za nich Ja poświęcam samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie"
- Jan 17:17-19
"Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie będzie oglądał Boga
- do Żydów 12:14
"Wy więc bądźcie doskonali, tak jak wasz Ojciec w Niebie doskonały jest"
- Mateusz 5:48
Kto zachowuje przykazania Boże i wsłuchuje się w głos własnego sumienia, ten wypełniać będzie Ewangelię i Duch Święty do niego przyjdzie i tak go oświeci mądrością, że dusza będzie w stanie uwolnić się spod prawa instynktu i prawa pokusy. Zaistnieje harmonia, czyli duch człowieczy za sprawą Ducha Świętego poprzez głos sumienia, zjednany będzie z duszą, i ciało z wyciszonymi pożądliwościami podda si� �rawu sumienia i "stanie się człowiek doskonały, tak jak Ojciec w niebie doskonały jest".

Skoro Pan Jezus powiedział nam, żebyśmy byli doskonali, to jest to jak najbardziej możliwe, ale jest to tylko dla tych, którzy odnaleźli "wąską drogę". Niedoskonałość polega na tym, że dusza rządzona jest pożądliwościami zmysłów cielesnych i tym jest pod prawem pokusy. A pokusa sprzeciwia się głosowi sumienia i tym uniemożliwia wewnętrzną jedność duszy z duchem. Dusza zamiast postępować w oświecającym jednoczeniu się z Duchem Świętym pozostaje na uwięzi zmysłowego życia doczesnego, a sprawy Boże są dla niej ciemnością.

W duszy tej jest rozłam wewnętrzny, czyli nie ma harmonii duszy w duchem i z wolą Bożą, ale ciało i wszystki zmysły i pożądliwości walczą z głosem sumienia. Duch jest martwy, bo nie ma dla niego miejsca w duszy zajmującej się sprawami doczesnymi i pożądliwościami ciała.

Pożądliwościami rządzi pokusa i kółko jest szczelnie zamknięte, dusza uwięziona i skazana na "śmierć drugą". Wsłuchiwanie się w Ewangelię i wypełnianie nauk Pana Jezusa jest jedynym sposobem na wyrwanie się z tego zamkniętego kółka, bo cała Ewangelia jest nawoływaniem do wypełniania głosu sumienia. Kto się wsłuchuje w Ewangelię i ją wypełnia, ten jest kto prawdziwie Go miłuje, jemu grzechy będą przebaczone i krwią Jezusa obmyte i on otrzyma "dech żywota", czyli ochrzczony zostanie Duchem św, uświęcony w prawdzie, naznaczony pieczęcią Ducha Świętego.

"W Nim i wy, gdy usłyszeliście słowo prawdy, Ewangelię zbawienia waszego, w Niego też uwierzywszy, jesteście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego obiecanego, Który jest zadatkiem dziedzictwa waszego, na odkupienie nabytych ku uwielbieniu chwały Jego"
- Do Efezjan 1:13-14



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2003 - 2005