Wszyscy wierzymy w Chrystusa, ale kto z nas zna, rozumie i przestrzega Jego nauki, tak aby byc zbawionym?

Narodzenie z Ducha Świętego

Strona Główna

Zagadnienia Wiary:

Krolestwo Boźe
Św. Jan od Krzyźa
Dusza Człowieka
Duch Człowieka - "Serce"
Wiara
Misja Pana Jezusa
Czy możliwe było zbawienie przd Chrystusem?
Prawo Boże
Misja Pana Jezusa
Dlaczego Pan Jezus musiał się narodzić?
Dlaczego Pan Jezus musiał cierpieć i umrzeć?
Nowe przymierze obejmuje Nowy i Stary Testament
Pan Jezus Barankiem Bożym
Rola Kościoła
Narodzenie z Ducha
Utracony duch żywota
Instznkt zwierzęcy
Instznkt, Dusza i sumienie Człowieka
Pożądliwość
Proces dijrzewania ciała i duszy - życie według ciała
Depresja
Proces narodzenia z Ducha, życie według Ducha
Duch Święty - Napełnienie
Ascetyzm - Celibat
Życie ascetyczne
Sumienie
Miłość
Dobro, Zło i Sprawiedliwość
Cierpienie
Katolicyzm a Protentantyzm
Aniołowie - Piekło
Przysłowia I Rady
Pokora, modlitwa, walki duchowe
Wołanie Duszy do Boga Ps.119
Błogosławieństwo i przekleństwo
Opętanie egzorcyzm
Cuda
Uzdrowienia, głosiciele cudńw
Laska Mojżesza

Rozważania Biblijne

Moje spojrzenie na Zagadnienia Wiary.



WIARA

Wiara jest najważniejszą funkcją rozumu i zlokalizowana jest w duszy. Dusza jak już wiemy to: rozum, wola, pamięć, wyobraźnia i emocje.

Wiara jest energią nie tylko motywującą myślenie, ale również ma wpływ na wolę. Wola człowieka bez wiary jest zupełnie bezsilna i zagubiona. Wiara łączy człowieka z otoczeniem i prowadzi duszę przez życie doczesne ale co najważniejsze wiara decyduje o losie duszy po śmierci.

Na ukształtowanie wiary wpływa wiele czynników, ale najważniejszym z nich jest świadectwo widziane lub usłyszane jak również przeżycia i doświadczenia.
Mowa więc jest narzędziem przekazywania świadectwa, budowania i kształtowania wiary. Poprzez dar mowy i wypowiadania świadectwa własnej wiary człowiek ma nie tylko wpływ na wiarą innych ludzi, ale mową daje świadectwo o sobie przed Bogiem.
Dlatego powiedział Pan Jezus:

"Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony"
- Mateusz 12:37

Mówi się potocznie, że ateista nie ma wiary, jest to stwierdzenie fałszywe, każdy człowiek ma wiarę, mniejszą lub większą, ale ma.
Jednym z największych wrogów człowieka jest jego własna podświadomość. Podświadomość jest funkcją ducha, obok sumienia i nadświadomości.

Popatrz: "Struktura ducha człowieka"

Świadomość jest funkcją rozumu, która nieustannie zaciemniana jest podświadomością. Ludzie nie rozumieją samych siebie, czyli nie są świadomi swoich wad i swoich słabości, a postępowanie ich motywowane jest podświadomością, która przepełniona jest pokusami i nawykami, które służą pożądliwościom i człowiek nieświadomie prowadzi grzeszny styl życia.

Świadectwem tego jest fakt, że ludzie nie są świadomi tego, że w każdej chwili śmierć może nastąpić i postawić ich przed Bogiem. Ludzie nie są świadomi tego, że Bóg na nich patrzy nieustannie i że szatan manipuluje ich duszą.

Postępowanie ludzi tak jak ich mowa jest w wielkiej mierze podświadoma. Mową człowiek daje świadectwo, czyli mowa pieczętuje i decyduje o tym kim człowiek jest i jaki jest stan jego ducha. Czy jest dzieckiem Bożym czy też nie.

Potoczna mowa pochodzi z podświadomości i niechybnie prowadzi do błędnego rozumowania częściej aniżeli człowiek zdaje sobie z tego sprawę. Podświadome wielomówstwo jest wrogiem człowieka i wrogiem zbawienia duszy. Potoczna mowa i wielomówstwo jest narzędziem mądrości światowej.

"Kto dużo mówi, nie ustrzeże się grzechu, mądry trzyma zawsze swój język na wodzy"
- Ks. Przysłów 10:19

Mądrość światowa walczy przeciw mądrości Bożej i napełnia wiarę ludzi fałszywymi zasadami myślenia, tak, że człowiek nie jest w stanie uznać głosu sumienia jako mądrość, bo w mądrości światowej zaufał.

Mądrość światowa ma usprawiedliwienie na wszystko co prowadzi do grzechu, a czyni to w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem, który kieruje się prawem ego, czyli potrzebami ciała i bezpieczeństwem życia doczesnego. Dlatego mówi się, że głupiec jest mądry we własnych oczach, wierzy on bowiem w samego siebie.

Aby uwolnić się od mocy podświadomości i od mądrości światowej, trzeba wiary. I tą wiarę trzeba ukształtować, ostrożnie słuchać Ewangelii i mocą wiary wprowadzać ją w życie.

Zbawienie lub potępienie zależy od tego w co człowiek uwierzył i jak. Szatan więc wpływa na myślenie człowieka tak, aby nie był w stanie uwierzyć i zaadoptować zasad wiodących ku zbawieniu.

Aby więc zaatakować wiarę człowieka, musi tak obrócić kota ogonem, aby to co wiedzie do zbawienia wydawało się niemożliwym i nielogicznym, a to co wiedzie na potępienie wyglądało jako niewinne potrzeby życiowe do których człowiek ma pełne prawa.

Grzechem bowiem nie tylko jest łamanie dziesięciu przykazań. One są zaledwie podstawą prawa Bożego. Wszystko co wiedzie człowieka do łamania dziesięciu przykazań jest grzechem śmiertelnym. Na przykład, nienawiść wiedzie do morderstwa i do łamanie przykazania "Nie zabijaj". Dlatego mówi apostoł Jan:

"Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy."
- 1 Jana 2:11

"Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego"
- 1 Jan 3:15

Człowiek, który nosi w sobie nienawiść, będzie sądzony na sądzie Bożym za złamanie przykazania "nie zabijaj", nawet jak nigdy nikomu nie odebrał życia, będzie sądzony razem z mordercami.

Tak na prawdę ateista ma silną wiarę, bo właśnie wiara jego jest pod wpływem ducha buntu i wierzy on, że Boga nie ma. Człowiek może z taką samą siłą wierzyć, że Bóg istnieje i z taką samą siłą wierzyć, że Boga nie ma.

Wiara jest motorem życia, bez wiary człowiek nie może funkcjonować. Wiara jest motywacją wszelkiego poczynania i prawidłowego funkcjonowania.

"Wierzyć zaś - to znaczy być pewnym, że się stanie to, czego się oczekuje; to znaczy być przekonanym o rzeczywistym istnieniu tego, czego się jeszcze nie widzi"
- Do Żydów 11:1

Ta prawda odnosi się do wiary w Boga tak samo jak i do wiary we własne poczynania. Ludzie, którzy dokonują wielkich rzeczy, takich jak zakładanie fabryk, budowanie nowych struktur, samolotów itp, mają bardzo silną wiarę, która daje im wizje i energię na wprowadzanie nowych pomysłów w życie.

Ale ponieważ wiara ich nie jest uświęcona, nie jest wypełniona sprawami Bożymi według mądrości Bożej, ale jest wypełniona jest sprawami światowymi, według mądrości światowej.

Wiara podlega rozwojowi, tak jak wszystkie inne funkcje duszy. Ten kto skonstruował statek kosmiczny, zaczynał swoją karierę we wczesnej młodości, od budowania z klocków najpierw, potem robił modele samolotów, studiował i rozwijał swój talent, aby osiągnąć umiejętność nadzwyczajną.

W sprawach wiary w Boga jest podobnie, wiara w cuda też nie przychodzi w nikąd, ale jest darem podlegającym rozwojowi. Ludzie dostrzegają działalność mocy Bożej w małych rzeczach i na nich budują wiarę w większe zjawiska pochodzące od Boga. Wsłuchują się w nauki ewangeliczne i w obietnice Boże i tak budują wiarę w cuda pochodzące od Boga. Aby osiągnąć wiarę w uzdrowienia od Boga, trzeba najpierw uwierzyć w Boga.

Wiele kultur i pogańskich religii na świecie wierzy w uzdrowienia pochodzące z natury i nie są one bezowocne, ani bezpodstawne. Z historii wiemy, że w szczepach indiańskich było wielu doktorów, którzy uzdrawiali mocami czarów i moc wiary w ich czarodziejskie zdolności prawdziwie uzdrawiała.

Wiara bowiem sama w sobie ma moc czynienia cudów.

Kto da się wciągnąć w zakazane praktyki wróżbiarskie, rzeczywiście może nabrać wiary i umiejętności w dokonywaniu cudów mocami nieczystymi.

"Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni."
- Ks. Pow. Prawa 18:10-12

Schematycznie mówiąc, wiara kształtuje charakter i tendencje duszy, gdzie wola, poprzez pragnienia ma wpływ na wzmocnienie wiary, a wiara poprzez ćwiczenia i praktyki ma wpływ na wzmocnienie woli. Wszystkie funkcje duszy wzajemnie się uzupełniają i wzajemnie kształtują człowieka ku zbawieniu według mądrości Bożej, lub ku potępieniu według uczynków sprzecznych z przykazaniem Bożym, służby pożądliwoścom ciała i mądrości światowej, jak również według służby fałszywym bogom i wiary w moce od nich pochodzące.

Pan Jezus powiedział:
"A będąc pytany od Faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Nie przyjdzie królestwo Boże z postrzeżeniem; Ani nie powiedzą: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto królestwo Boże wewnątrz was jest"
- Łukasz 17:20-21

Królestwo Boże zaczyna się dla człowieka os narodzenie z Ducha Świętego.

Począwszy od wiary i mocą wiary dusza musi osiągnąć stan uświęcający dla wszystkich swoich funkcji, aby osiągnąć zbawienie.

To znaczy, że dusza musi się oczyścić ze wszystkich tendencji niedoskonałości. Musi więc wyeliminować światową mądrość, pychę żywota, gniew, zazdrość i lęk, te bowiem niedoskonałości duszy pochodzą z prawa instynktu, które rządzi życiem doczesnym i poddaje je pod prawo pokusy.

Proces ten jest bardzo złożony. W zależności od tego jak wola reaguje na głos sumienia i na pokusy, zależy co się dzieje z wiarą. Wiara bowiem jest podatna na różne wpływy, czy to religijne, czy też światowe.

Wola jest odpowiedzialna za wszystko co człowiek robi, ale wiara jest odpowiedzialna za to jak człowiek robi to co wola mu nakazuje robić. Wiara może być napełniona pychą, a może być również napełniona pokorą.

"Dwaj ludzie weszli do świątyni, żeby się modlić: jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz, stojąc, tak się modlił w duszy: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: jak złodzieje, nieuczciwi, cudzołożnicy, jak na przykład ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, oddaję dziesięcinę ze wszystkiego, co mam. A celnik, stojąc z daleka, nie śmiał nawet oczu podnieść w górę bił się tylko w piersi i mówił: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Mówię wam, ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Bo każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony"
- Łukasz 18:10-14

"Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą"
- Jakuba 2:19

Wiara jest motorem wszelkiego poczynania. Do życia w świecie potrzebna jest wiara tak samo jak do życia wiecznego. W zależności więc od tego jak i gdzie człowiek zainwestuje swoją wiarę, zależy jak będzie żył na ziemi i zależy czy będzie zbawiony.

Na przykład, kto poprzez przykłady i zachęty innych ludzi, rodziców lub szkoły, zainteresuje się i zapragnie sukcesu światowego w jakiejkolwiek dziedzinie, czy to sportu, czy majsterkowania, lub w dziedzinie rozwoju talentu takiego jak grania na instrumentach, ten zainwestuje swoją wiarę w danym kierunku.

Aby w czymkolwiek zainwestować wiarę, trzeba coś zobaczyć lub usłyszeć, czy to w sprawach światowych, czy też w sprawie zbawienia.

Sumienie objawia duszy o istnieniu Boga i o prawach Bożych, ale to sumienie musi być pobudzone i potwierdzone świadectwem. Dlatego Bóg zawsze posługiwał się człowiekiem, aby głosić ludziom swoją wolę.

W czasach Starego Testamentu Bóg posługiwał się prorokami, a w naszych czasach Ewangelia jest głoszona, aby poprzez słowo pobudzić wrażliwość duszy na głos sumienia.

Ewangelia daje świadectwo o Bogu, Który jest stwórcą, Który daje życie i to życie zabiera, a potem sądzi. Bóg stworzył świat i ludzie dla wyższego celu, dla własnej chwały i dla naszego wiecznego szczęścia. Człowiek musi w to najpierw uwierzyć, potem zapragnąć sprawiedliwości Bożej, aby być godnym wiecznego szczęścia w życiu wiecznym w królestwie Niebieskim.

Ewangelia nawołuje, aby człowiek odrzucił troskę o życie doczesne zapewniając, że Bóg sam troszczy się o potrzeby tych którzy Jemu uwierzą, i żeby człowiek zainwestował swoją wiarę w życie wieczne. Żeby zainteresował się jak to życie wieczne osiągnąć, co i jak robić, aby umrzeć dla grzechu i narodzić się z Ducha.

Ale Szatan robi dokładnie to samo, aby zachęcić ludzie do zainwestowania wiary i troski w sprawy doczesne, w sukcesie światowym i w światowej mądrości, która sprzeciwia się w zainwestowaniu wiary w Boga i w zbawienie.

Dla wzbudzenia wiary tak w rzeczach światowych jak i w rzeczach zbawiennych, pierwsze sygnały pochodzą ze zmysłu słuchu i wzroku, człowiek coś fascynującego usłyszy lub zobaczy co zrobi na nim wrażenie tak, że wiara pobudza się i rozwija w danym kierunku i kształtuje sposób myślenia.

W wypadku Ewangelii, wiara ukierunkowuje myślenie w sprawy zbawienne i niewidzialne jeszcze w teraźniejszości. Ale w sprawach światowych zachodzi podobna sytuacja, wiara inwestowana jest w to co zrobi na człowieku jakieś wrażenie.

Wiara w sprawy zbawienne budowana jest na podstawie świadectwa usłyszanego, wielką rolę więc odegrać musi nadzieja, pokora i cierpliwość. Sprawy światowe jednak są o wiele atrakcyjniejsze, bo świadectwo ich jest widzialne i ponętne, tym bardziej jak jest w tym jeszcze obietnica zysku lub kariery.

Może to być model samolotu lub samochodu zrobiony przez kogoś, co wzbudzi w nim pragnienie do zrobienia czegoś takiego samemu, lub dźwięk instrumentu zauroczy ucho i młody człowiek zapragnie sam grać i tworzyć muzykę. Coś musi człowieka zmobilizować i wzbudzić w nim wiarę, aby zmysłami zapragnął, uwierzył, że będzie w stanie. Wtedy wola kierując się tym pragnieniem podjęła decyzje do działania, a wiara dodając energii wzmacnia wolę i wszystko staje się możliwe.

Wiara mając przed oczami, lub uszami świadectwo co jest możliwe do zrobienia, nabiera mocy do działania, ufając samemu sobie, że jest w stanie to zrobić. Wyobraźnia przychodzi z pomocą i przedstawia rozumowi obrazy jak się do tego zabrać i w ten sposób wzrasta wiara i rozwija się w niej nadzieja i ufność.

I tak dusza wraz z wiarą i wszystkimi swymi funkcjami wciąga się i poświęca się wybranej dziedzinie, często do końca życia.

Wolą człowiek nie podejmie się większego zadania, jeżeli wiarą nie uwierzy, że będzie w stanie dokonać owego przedsięwzięcia. Dlatego na ogół człowiek zaczyna od małych rzeczy i stopniowo budując wiarę i nadzieję na coraz to większy sukces. Jeżeli mu za pierwszym lub drugim razem nie wyjdzie tak jak tego oczekiwał, wtedy zniechęca się, czyli traci wiarę i porzuca owo przedsięwzięcie.

Ale jak mu za pierwszym razem wyjdzie według oczekiwać, a w wypadku jak oczekiwania miał skromne i wyszło mu znacznie lepiej niż oczekiwał, to tym pomyślnym przedsięwzięciem daje sam sobie świadectwo, że jest w stanie zrobić i to lepiej niż chciał. Wiara w tej sytuacji rośnie, wzmacnia rozum i wolę do podjęcia się bardziej zaawansowanego celu.

Jeszcze lepiej rośnie i wzmacnia się wiara jak kilka osób udowadnia sobie wzajemnie kto jest lepszy. W ten sposób do akcji wkracza ambicja, czyli pycha żywota i ludzie dochodzą do wielkich osiągnięć w wielu dziedzinach życia doczesnego.

To wzmocnienie, czyli świadectwo widzialne, obraca się w energię do podjęcia się wysiłku i poświęcenia w celu osiągnięcia większego celu. Jeżeli człowiek ma większe oczekiwania, niż energię do wykonania danej rzeczy, to prawdopodobnie zawiedzie się i tracąc wiarę zrezygnuje z danego przedsięwzięcia. Jeżeli jednak oczekiwanie nie przerasta możliwości, wtedy będzie mile zaskoczony swym osiągnięciem i wiara jego będzie rosła, bo wiara karmi się sukcesem.

W taki właśnie sposób sportowcy osiągają wielkie rekordy i muzycy komponują nowe utwory muzyczne. Budowniczy budują nowe mosty, otwierają nowe fabryki, itp. Bo na wierze opiera się wynalazek i jego wykonanie. Wszyscy wybitni ludzie mieli bardzo silną wiarę. Nie wszyscy wierzyli w Boga, ale wierzyli w siebie i swoje umiejętności.

Wiara jest funkcją rozumu, a rozum jest funkcją duszy. Dusza natomiast jest wolna według swej wolnej woli w co zainwestuje swój rozum i wiarę. Jeżeli funkcja zmysłu cielesnego zafascynuje duszę czymś oryginalnym, powstaje w duszy pożądliwość do tej rzeczy i dusza zaczyna dążyć do osiągnięcia tego co ją zafascynowało.

Na przykład, jeżeli funkcja słuchu zafascynuje rozum i wyobraźnię duszy rozkosznym dla ucha dźwiękiem instrumentu, a przy tym nadarzy się sposobność do nauki, wtedy inwestując wolę i wiarę wyrabia dusza siłą pragnienia talent do grania na instrumencie i tak pójdzie za tą pożądliwością i jak dobrego nabierze rozpędu wiele osiągnie w wybranej dziedzinie.

Wiara jest duchową funkcją rozumu, jest darem Bożym dla umiejętności rozumowania i dla motywacji postępowania. Wiara jest mocą wybiegającą w przyszłość, daje człowiekowi przedsmak tego, co się jeszcze nie dokonało, i ta umiejętność jest pomostem między rzeczami widzialnymi i jeszcze nie widzialnymi. W zależności od siły tej umiejętności, wiara jest w stanie czynić cuda.

Silna wiara jest w stanie urzeczywistnić pragnienie woli.
Diabeł powiedział Ewie w Raju: "Wie Bóg, że będziecie jak bogowie", ona w to uwierzyła i ta wiara w te słowa spowodowała, że zerwała to jabłko, zjadła i dała Adamowi. Adama grzech właśnie na tym polega, że nie sprzeciwił się Ewie i szatanowi. Ewa nie zamierzyła się zbuntować i z wyrachowaniem złamać przykazanie Boże.

Szatan podstępnie zaatakował wiarę Ewy, bo to co do niej powiedział brzmiało bardzo wiarygodnie i zachęcająco. Uwierzyła i ambitnie zapragnęła zrównać się z Bogiem, czyli zainwestowała swą wiarę w tą możliwość.

Prawdopodobnie Ewa na tej samej zasadzie podeszła do Adama i powiedziała mu, że będzie interesującym stać się równym Bogu. Wiarą więc oboje sięgnęli po to co jeszcze się nie dokonało, ale co brzmi obiecująco.

Szatan wcale nie skłamał. Zanim Adam zgrzeszył, był on zjednoczony z wolą Bożą, czyli czego Bóg chciał tego i Adam chciał, a czego Bóg nie chciał tego i Adam nie chciał. Czyli Bóg i Adam byli jedno.

"Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo.
Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.
Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.
Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś."
- Jan 17:11-23

Na tym polega misja Pana Jezusa, przyszedł On wskazać drogę człowiekowi i dać mu dar Ducha Świętego, aby to pojednanie z wolą Bożą było możliwe:

Z chwilą zerwania zakazanego owocu, Adam oderwał swoją wolę od Bożej woli i stał się jako bóg, czyli stał się wolnym tak jak Bóg jest wolny. Problem w tym, że szatan nie powiedział Adamowi i Ewie jakie będą tego konsekwencje, że straci autorytet i że niedoskonałość zapanuje na świecie i popadnie pod moc pokusy.

I tak do dnia dzisiejszego szatan wpływa na wiarę człowieka, podsuwając mu światowe sukcesy i światową mądrość, aby odwrócić ją od Boga.

Adam mając pełną wiedzę w Raju i żyjąc w poczuciu teraźniejszości nie potrzebował praktykować wiary. Dopiero po wygnaniu z Raju wiarą musiał pokonywać niewiedzę.

Według nauk Pana Jezusa dusza musi umrzeć dla ciała i narodzić się z Ducha, czyli poprzez wiarę zrezygnować ze wszystkiego nad czym panuje pokusa i żyć dla wszystkiego tego nad czym pokusa nie ma mocy.

Trzeba najpierw uwierzyć, że jak długo człowiek żyje według pożądliwości tak długo będzie niewolnikiem grzechu. Pożądliwość rodzi egoizm, a egoizm rodzi niesprawiedliwość wobec bliźniego.

A kto zaprze się samego siebie, czyli własnych pożądliwości, ten uwalnia się od egoizmu i od służby grzechowi, a tym uwalnia się od mocy pokusy. Umiera dla niesprawiedliwości i rodzi się dla sprawiedliwości według mądrości Bożej, jest w stanie rozumieć wolę Bożą i się z nią zgadzać, czyli jest w stanie zjednoczyć się z wolą Bożą.

Bo umierając dla pożądliwości otrzymuje dar Ducha Świętego i staje się nowym człowiekiem, dzięki mocy Ducha Świętego w nim przebywającego poznaje prawdę, a prawda jednoczy go z Bogiem i staje się jedno z naukami Jezusa i z wolą Bożą.

Wiara więc stała się koniecznym elementem życia i funkcjonowania człowieka. Ciekawość rozumu pobudza wiarę, a wiara pobudza nadzieję, wprowadzając duszę w coraz to nowe decyzje i przedsięwzięcia. Człowiek bez wiary nie będzie w stanie nic zrobić, bo aby cokolwiek zrobić, musi uwierzyć, że jest w stanie, jest to bowiem dla niego punktem wyjścia, motywacją i początkiem wszystkiego.

Ludzie o silnej wierze wiele osiągają, a ludzie o słabej wierze nie mają w sobie motywacji i rozwija się w nich lenistwo. Lenistwo jest stanem całkowitego braku wiary i motywacji.

Wiara motywuje wolę, ale wola reguluje wiarę otrzymując sygnały od innych funkcji duszy i zmysłów cielesnych, wola może odwrócić wiarę w innym kierunku zainteresowania w zależności od tego co zrobi na umyśle i na woli większe wrażenie.

Tak jak wola jest centralnym motorem duszy, tak wiara jest centralnym motorem rozumu. Wola wybiera, a wiara zaczyna każde przedsięwzięcie, widząc co chce osiągnąć pobudza wyobraźnię do działania, a wola ją ponagla do tworzenia pomysłów. I w ten sposób człowiek staje się stwórcą, bo na podobieństwo Boga jest w stanie tworzyć rzeczy, których nikt jeszcze nie widział i komponować dźwięki, których nikt jeszcze nie słyszał. I w tym spełniają się słowa szatana, który powiedział "będziecie jako bogowie" dlatego, że człowiek za sprawą silnej wiary jest w stanie sięgać do świata nadprzyrodzonego i siłą wiary jest w stanie regulować i zmieniać stan rzeczy przyrodzonych, czyli doczesnych.

Na tej zasadzie oparte są cuda. Cud jest to niewytłumaczalna siła zmieniająca stan rzeczywistości w sprawach i rzeczach doczesnych.

Umiejętność posługiwania się wiarą w celu czynienia cudów jest zakodowana w prawie Bożym i każdy człowiek ma do niej dostęp. Oczywiście na ile inne jeszcze czynniki na to pozwolą.

I tak czytamy w Księdze Wyjścia, kiedy to Mojżesz wysłany przez Boga do Faraona z żądaniem uwolnienia narodu Izraela z niewoli, czyniąc cuda z ręki, z woli i z mocy Bożej, naśladowany był przez czarowników Egipskich.

"Mojżesz i Aaron przybyli do faraona i uczynili tak, jak nakazał Pan. I rzucił Aaron laskę swoją przed faraonem i sługami jego, i zamieniła się w węża. Faraon wówczas kazał przywołać mędrców i czarowników, a wróżbici egipscy uczynili to samo dzięki swej tajemnej wiedzy. I rzucił każdy z nich laskę, i zamieniły się w węże. Jednak laska Aarona połknęła ich laski"
- Ks. Wyjścia 7:9-11

Mojżesz z pokorną wiarą czynił cuda, które Bóg nakazał mu czynić, bo uwierzył on Bogu, że czynienie cudów jest możliwe. Czarownicy egipscy z pychą uwierzyli w samych siebie, że mocą własnej wiary będą w stanie czynić cuda. I byli w stanie czynić te same cuda naśladując Mojżesza.

Czarownicy rozumieli jaką moc posiada wiara sama w sobie. Dlatego nie wierzyli, że Bóg o którym mówił Mojżesz istnieje i ma nad Faraonem wyższą władzę. Trudno było faraonowi uwierzyć w Boga Mojżeszowego skoro jego podwładni mogli czynić te same cuda co Mojżesz czynił.

Wszystko co się wtedy wydarzyło w Egipcie, daje światu wiele świadectwo, że człowiek ma dostęp do świata nadprzyrodzonego bez uznania Boga jako stwórcy i właściciela wszystkich rzeczy stworzonych i nadprzyrodzonych.

Podobnie na wzór czarowników egipskich, wróżbici w krajach trzeciego świata mają prawdziwie moc uzdrawiania posługując się różnymi technikami lub składnikami przyrody, ale przede wszystkim mocą wiary, jak również i w krajach cywilizowanych mają zdolności przepowiadania przyszłości zawsze niemal posługując się przedmiotem z którego dusza rodzi wiarę, która sięga swą mocą do świata nadprzyrodzonego, i rzeczywiście czyni według oczekiwań wiary. Są więc tacy, którzy mają te zdolności, jednak więcej jest tych, którym brakuje tej mocy, którzy dla zarobku naciągają i nadrabiają kłamstwem.

Zakodowane jest to w prawie Bożym to, że każdy człowiek, mocą wiary ma dostęp do świata nadprzyrodzonego i jest w stanie urzeczywistnić to czego wola człowieka zapragnie.

Tym właśnie prawem posługiwali się znachorzy i doktorzy w szczepach indiańskich i afrykańskich. Szczególnie w starożytności i średniowieczu, znachorzy prawdziwie mieli moc posługiwania się siłą wiary aby leczyć choroby. Jest to bowiem dar Boży zakodowany w prawie Bożym i każdy kto zechce może z niego korzystać.

Wiara jest darem Bożym tak jak głos, każdy może korzystać z daru wiary tak jak chce i posługiwać się własną wiarą podobnie jak i własnym głosem. Człowiek może mówić wszystko co chce, ale sądzony będzie za każde wypowiedziane słowo.
"A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu."
- Mateusz 12:36

Tak samo jest z wiarą, człowiek może wierzyć w co chce i postępować według tego w co uwierzył, ale jak zainwestuje wiarę w bezbożność, będzie osądzony i ukarany.

Wszystkie funkcje i umiejętności włącznie z darem wiary, dał Bóg człowiekowi, aby tymi umiejętnościami był w stanie sprzeciwiać się i woli szatana w poszukiwaniu zjednoczenia z wolą Bożą.

Ludzie jednak korzystają z darów Bożych dla szukania rozkoszy doczesnych w świecie i służą nimi diabłu. Czyli inwestują nie tylko dar wiary, ale wszystkie inne funkcje duszy i ciała w rzeczy, które Bóg zabronił i tak zamiast darami Bożymi służyć Bogu, służą nimi sobie, a poprzez takie samolubstwo dopuszczają się niesprawiedliwości i służą tym woli diabła.

Wiara pochodzi od Boga, dana człowiekowi narodzonemu pod prawem grzechu, aby jej mocą sprzeciwiał się pokusom i szukał powrotu do Boga.

Kiedy bowiem zainwestuje człowiek wiarę w Boga, tylko wtedy odnajdzie drogę powrotną, "wąską drogę" do zbawienia, aby odzyskać "dech żywota".

Życie samo w sobie jest darem Bożym i powinno lgnąć do Boga. Bóg jednak dopuszcza aby człowiek uznał dary Boże za własne i służył nimi komu chce.
Diabeł ze swymi pokusami stanął między człowiekiem a Bogiem i otrzymawszy od Boga prawo, zwodzi dusze ludzkie buntując je przeciw Bogu.

Cuda które Jezus czynił były świadectwem tego, że Bóg Go posłał, aby ludzie zainwestowali wiarę w Boga i uwierzyli w przykazania Boże.

"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego"
- Mateusz 5:17-20

Przykazania bowiem dane są dla ratowania dusz od potępienia. Potępienie spadnie na ludzi za to, że ludzie nie słuchając przykazań Bożych, oddają siebie i swoje dary Boże na służbę diabłu i tym należą do niego.

Pan Jezus uzdrawiał posługując się darem wiary według prawa Bożego i nauczał, że dar uzdrawiania jest dostępny dla każdego. Najlepszym tego przykładem jest dziesięciu uzdrowionych, z których tylko jeden docenił dar uzdrowienia, a dziewięciu odeszło bez żadnej wdzięczności:

"Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jezusa i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? żaden nie wrócił, aby uwielbić Boga, tylko ten cudzoziemiec? Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła"
- Łukasz 17:12-19

Niemal zawsze Pan Jezus powiedział uzdrowionej osobie, że jego własna wiara go uzdrowiła. To było właśnie celem Bożym, pokazać ludziom dobroć Bożą i zachęcić ich aby inwestowali wiarę tak, aby służyło im to nie tylko ku zdrowiu, ale przede wszystkim ku zbawieniu.

"Twoja wiara cię uzdrowiła, idź i nie grzesz więcej"
"Po tym Jezus znalazł go w świątyni i rzekł mu: Oto żeś się stał zdrowym. Nie grzeszże więcej, aby cię potem co gorszego nie spotkało."
- Jan 5:14

Tymi słowami powiedział Jezus, "skierowałeś wiarę we właściwym kierunku, teraz słuchaj Ewangelii, ona otworzy twe wewnętrzne ucho na głosu sumienia, a on ci pokaże jak masz dalej żyć, aby nie grzeszyć".
"A Jezus odwróciwszy się zobaczył ją i powiedział: Ufaj, córko, twoja wiara uzdrowiła cię. I od tego momentu kobieta była zdrowa"
- Mateusz 9:22

"Dotknął tedy ich oczu i powiedział: Niech wam się stanie według wiary waszej."
- Mateusz 9:29

"A Jezus rzekł do niej: Córko, wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju i bądź uleczona z dolegliwości swojej"
- Marek 5:34

"Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła"
- Łukasz 17:19

"Jezus mu odrzekł: Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła"
- Łukasz 18: 42

"Tedy ona rzekła: żaden Panie. A Jezus jej powiedział: Ani ja ciebie skazuję. Idźże a więcej nie grzesz."
- Jan 8:11

Bo jak wiara zwraca się w stronę Boga i szuka z Nim pomocy i pojednania to już jest na dobrej drodze, oby tylko wytrwała w pokorze, nie szukając w prawie i w obietnicach Bożych własnej chwały, ale poprzez dziękczynienie i posłuszeństwo oddaje Bogu i należną Mu chwałę.

Dowodem tego, że wiara sama w sobie ma moc uzdrawiania jest to, że nawet Pan Jezus nie czynił cudów w pośród ludzie słabej wiary, lub ludzie, którzy nie zechcieli zainwestować wiary w uzdrowienie lub cud:
"I z powodu niedowiarstwa nie uczynił tam wielu cudów"
- Mateusz 13:58

Pan Jezusa nie przyszedł wmawiać ludziom zbawienia i uzdrawiać wszystkich po kolei, według własnej woli, ale uzdrawiał tych, którzy Go o to prosili i sami sobie tego zdrowia życzyli poprzez inwestycję wiary. Kto uwierzył, ten został uzdrowiony.
Byli i tacy, którzy nie interesowali się naukami Jezusa, ale zrozumieli moc wiary i zafascynowani tym darem siłą wiary uzdrawiali i wypędzali z ludzie złe duchy:

"Wtedy Jan rzekł do Niego: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami. Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię Moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie.?
- Marek 9:39

Oni też posługiwali się wiarą, ale czynili to w Imię Jezusa dlatego, że imię Jezusa wzbudza w ludziach wiarę potrzebną do dokonania cudu, co nie znaczy, że imię Jezusa dokonuje uzdrowienia, ale ono pobudza wiarę w ludziach ku uzdrowieniu.

Gdyby imię Jezusa miało samo w sobie moc uzdrawiania, On sam by nam o tym powiedział.
Rozum, wiara i wyobraźnia mają moc tworzenia i przetwarzania w rzeczach doczesnych. Korzystając z rzeczy widzialnych, są w stanie czynić z nich coś nowego, czyli stwarzać nowe rzeczy mieszając i przerabiając substancje i składniki w sposób naturalny i wytłumaczalny Natomiast wiara może osiągnąć moc energii sięgającej do świata nadprzyrodzonego i przywoływać stamtąd rzeczy do świata doczesnego, które nie są wytłumaczalne dla doczesnego sposobu myślenia, dlatego, że nie są ani widziane, ani w żaden inny sposób odczuwalne dla zmysłów cielesnych, są bowiem czysto duchowe i niemożliwe do pojęcia poprzez zmysły cielesne.

Pan Jezus powiedział, że wiarą człowiek może przenosić góry i drzewa:

"Jezus, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam: Jeźli byście mieli wiarę, a nie wątpilibyście, nie tylko to, co się stało z figowem drzewem, uczynicie, ale gdybyście i tej górze rzekli: Podnieś się, a rzuć się w morze, stanie się. I wszystko, o cokolwiek byście prosili w modlitwie wierząc, weźmiecie"
- Mateusz 21:21-22

Tymi słowami " I wszystko, o cokolwiek byście prosili w modlitwie wierząc, weźmiecie" Pan Jezus zaznacza, że jest wolą Bożą, aby każdy korzystał z daru wiary cudotwórczej według woli Bożej. Bóg jest stwórcą wszystkiego i z darów Jego powinno się korzystać ku Jego chwale i według Jego woli.

Moc cudotwórcza jest zakodowana w prawie Bożym i poddana pod dar wiary, nie tylko ludzi pobożnych, ale poddana pod dar wiary udzielony wszystkim ludziom począwszy od czarnoksiężników egipskich a skończywszy na fałszywych apostołach, o których Pan Jezus zapowiadał mówiąc:

"Pojawią się bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, tacy, którzy będą nawet czynić wielkie cuda i znaki, aby wprowadzić w błąd, gdyby to było możliwe, nawet wybranych"
- Mateusz 24:24

Powiedziane jest, że czarnoksiężnicy egipscy czynili cuda mocą czarów, ale aby posługiwać się mocą czarów trzeba posłużyć się darem wiary. Na tej zasadzie wielu ludzie uprawia wróżbiarstwo posługując się mocą wiary sięgają oni do świata nadprzyrodzonego według woli diabeł i otrzymują informacje na tematy których oczekują.

Kto bowiem posługuje się darami Bożymi wbrew Jego woli, motywowany jest wolą szatana i dar wiary jest skażony wolą szatana.

W dzisiejszych czasach bardzo podobnie jak w starożytnych, ludzie mają wiarę sięgającą do świata nadprzyrodzonego, ale medycyna zapewniając leczenie drogą naturalną coraz bardziej osłabia wiarę ku uzdrawianiu drogą nadprzyrodzoną. W czasach starodawnych praktykowanie magii włącznie z uzdrawianiem sposobami nadprzyrodzonymi, wywoływanie duchów było bardzo popularne i szeroko praktykowane w pośród wszystkich pogańskich narodów.

W czasach dzisiejszych we wszystkich religiach obserwuje się dar uzdrawiania w imię różnych bogów, nie dlatego, że ci bogowie czynią te uzdrowienia, ale dlatego, że imiona bogów wpływają na wzrost wiary jako jedynej mocy sięgającej do świata nadprzyrodzonego. Wiara bowiem jest sam w sobie darem nadprzyrodzonym, dlatego jest w stanie brać stamtąd i zaszczepiać tu.

"Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
- Mateusz 7:22-23

Tu Pan Jezus daje dowód, że ci którzy uzdrawiali w Imię Jego nigdy do Niego nie należeli i posługując się imieniem Jezusa, popełniali nieprawość. Co nie znaczy, że potępił On same uzdrowienia, bo sam chętnie uzdrawiał, ale chodzi o to, że uzdrawiając głoszą fałszywe nauki i czyniąc cuda, nauki ich robią wrażenie prawdziwych, bo niby są potwierdzane cudami.

Z obserwacji wynika, że cuda dzieją się tam, gdzie tłumy się zbierają w oczekiwaniu cudów, dlatego, że wiara innych ludzie daje świadectwo prawdopodobieństwa i to roznieca wiarę człowieka do poziomu cudotwórczego i można powiedzieć, że taka wiara zamienia się w energię mocy nadprzyrodzonej.

Pierwszy cud, który Pan Jezus uczynił było zamienienie wody w wino. Tłum ludzi obecnych na weselu widział jak woda przemieniała się na słowo Jezusa w wino i wieść się rozeszła po całej okolicy z wielkim świadectwem i popularność Jezusa stała się natychmiastowa. Wiara i świadectwo jednych ludzie karmiła wiarę chorych i spragnionych pomocy. I na tej samej zasadzie wiara czyni cuda w religiach pogańskich, w imię tego lub tamtego boga, lub też w imię uzdrowiciela, czy też znachora. Nie chodzi tu o imię, ale chodzie o sposób jak pobudzić wiarę do takiego poziomu, aby stała się energią cudotwórczą.

Misją Pana Jezusa nie było uzdrawianie, ale nauczanie. To że uzdrawiał nie dawało ludziom zbawienia, ale świadectwo, że przyszedł od Ojca, Stwórcy nieba i ziemi. Dlatego poza cudami i uzdrowieniami, których może dokonać sama wiara każdego człowieka, Pan Jezus czynił cuda, których nikt z ludzi nigdy nie uczynił, bo wskrzeszał umarłych na dowód, że Bóg Go posłał:
"Gdy to do nich mówił, oto pewien przełożony synagogi przyszedł, złożył Mu pokłon i rzekł: Córka moja dopiero co skonała, lecz pójdź, połóż na nią swą rękę, a ożyje. I wstał Jezus, i poszedł za nim wraz z uczniami swymi. A oto niewiasta, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się kraju szaty jego. Mówiła bowiem do siebie: Bylebym się tylko dotknęła szaty jego, będę uzdrowiona. A Jezus, obróciwszy się i ujrzawszy ją, rzekł: Ufaj, córko, wiara twoja uzdrowiła cię. I od tej chwili niewiasta była uzdrowiona. A gdy przyszedł Jezus do domu przełożonego i ujrzał flecistów oraz zgiełkliwy tłum, rzekł: Odejdźcie, bo nie umarła dziewczynka, lecz śpi. I naśmiewali się z niego"
- Mateusz 9:18-24

"Lecz Jezus usłyszawszy to powiedział: Ta choroba nie grozi śmiercią, ale przyczynia się do powiększenia chwały Bożej, aby dzięki niej Syn Boży zyskał większą chwałę"
- Jan 11:4

Podobnie jak to miało miejsce w Egipcie podczas gdy Bóg wyprowadzał Izraelitów z niewoli. Mojżesz dokonywał cuda, które mędrcy i czarnoksiężnicy egipscy potrafili dokonać, ale nie mogli przewyższyć Mojżesza w cudach dokonanych z woli Bożej. Bóg celowo dopuścił taki przebieg wydarzeń, zatwardzając serce Faraona, aby ukazać ludzkości po wszystkie wieki, że ludzie mają wielką władzę na ziemi, ale Bóg jest sędzią ostatecznym. I tak Pan Bóg upokorzył i zniszczył pychę Faraona, jego mędrców i czarowników, zsyłając plagę śmierci na wszystkich pierworodnych:

"A gdy synowie wasi pytać was będą, co oznacza to święto, odpowiecie im tak: Jest to ofiara Paschy na cześć Pan Boga, który ominął w Egipcie domy Izraelitów; przynosząc zagładę do domów Egipcjan, nasze domy ocalił. Cały lud [usłyszawszy to] skłonił się i upadł na twarz. Poszli więc Izraelici i uczynili wszystko tak, jak im nakazali: Jahwe, Mojżesz i Aaron. Wszystko dokładnie wypełnili. Była północ, kiedy Jahwe rozpoczął dzieło zagłady wszystkich pierworodnych w Egipcie, zaczynając od pierworodnego syna faraona, zasiadającego wtedy na tronie, aż do pierworodnych tych, którzy pozostawali w więzieniach. Zginęło też wszystko, co było pierworodne spośród zwierząt. Zerwali się tedy jeszcze w nocy: faraon i cała jego służba, i wszyscy Egipcjanie. Lament powstał w całym Egipcie, bo w każdym domu był jakiś zmarły. Kazał zatem faraon jeszcze tej samej nocy przywołać do siebie Mojżesza tudzież Aarona i tak do nich powiedział: Idźcie stąd, zostawcie mój lud, wy obaj i wszyscy Izraelici! Idźcie sobie i składajcie hołd Jahwe, tak jak tego żądaliście. Możecie też zabrać ze sobą wszystkie wasze owce i bydło, tak jak chcieliście. Idźcie sobie i pomódlcie się także za mnie!"
Ks. Wyjścia 12:26-32

Szatan powiedział do Ewy "będziecie jako bogowie".
Ludzkość od początku czasów na podobieństwo Lucyfera pragnęła dorównać Bogu Wszechmogącemu i korzystając z darów Bożych sprzeciwiali się woli Bożej. Odbył się więc sąd w Egipcie, Bóg osądził i ukarał bogów Faraońskich, czyli ludzi posługujących się darami Bożymi przeciwko woli Bożej i ufających w mocy darów Bożych odrzucając Boga, zamiast ufać Bogu, Który jest dawcą tych darów.

Wiara właśnie według wyboru wolnej woli daje pysznemu człowiekowi prawo do korzystania ze wszystkich praw i mocy doczesnych, a nawet nadprzyrodzonych, odrzucając Boga, Który te wszystkie moce stworzył, na wzór Faraona, jak również każdemu pokornemu człowiekowi korzystanie z owych mocy w zjednoczeniu z wolą Bożą na wzór Mojżesza i według nauk i przykładu Pana Jezus.



"A ZA WSZYSTKICH UMARL CHRYSTUS PO TO, ABY CI, CO ŻYJA, JUŻ NIE ŻYLI DLA SIEBIE, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ..., JEŻELI WIĘC KTOŚ POZOSTAJE W CHRYSTUSIE, JEST NOWYM STWORZENIEM. TO CO DAWNE PRZEMINEŁO, A OTO WSZYSTKO STAŁO SIĘ NOWE. WSZYSTKO ZAŚ TO POCHODZI OD BOGA, KTÓRY POJEDMNAŁ NAS Z SOBĄ PRZEZ CHRYSTUSA I ZLECIŁ NAM POSŁUGĘ JEDNANIA. ALBOWIEM W CHRYSTUSIE BÓG ZJEDNAŁ ZE SOBĄ ŚWIAT, NIE POCZYTUJĄC LUDZIOM ICH GRZECHÓW, NAM ZAŚ PRZEKAZAŁ SŁOWA JEDNANIA. TAK WIĘC W IMIENIU CHRYSTUSA SPEŁNIAMY POSŁANNICTWO JAKOBY BOGA SAMEGO, KTÓRY PRZEZ NAS UDZIELA NAPOMNIEŃ
W IMIE CHRYSTUSA PROSIMY: POJEDNAJCIE SIĘ Z BOGIEM. "- 2.Koryntian 5:15-20

2003 - 2005